Jump to content
Dogomania

Dusia-Duszka

Members
  • Posts

    2947
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dusia-Duszka

  1. Też się denerwuję. Ale operacja to jedyny ratunek dla suni. Antybiotyki nie wygasiły stanu zapalnego. Higiena nie pomaga. Rana nie przysycha. Ropa się sączy. Po odstawieniu przeciwbólowych tkliwość brzucha wróciła. Tam mogą być zamknięte tkanki martwicze i bez oczyszczenia nie ma mowy o gojeniu.
  2. Nasza Dusieńka zawsze mnie "broni" przed mężem. Zastawia swoim ciałkiem dostęp i powarkuje, szczeka. W drugą stronę to nie działa :))) Wcześniej w ogóle nie tolerowała mężczyzn. W domu tymczasowym, przed przyjściem do nas, próbowała dziabnąć faceta. Teraz pańcia swojego kocha na zabój. Ale rezerwa w określonych sytuacjach pozostała.
  3. A niech poczeka na psiaka. Zobaczymy czy to trwałe zachwyty?
  4. Jestem zdania, że nie ogrodzenie chroni zwierzaka, tylko czujne oko opiekuna. Cóż po płocie, kiedy jakiś zwyrodnialec może przerzucić trutkę, szkło, i inny syf zawinięty w jedzenie. To samo na spacerach. Cóż po smyczy, kiedy opiekun mimo niej jest bez kontaktu z psem. Widzę, jak ludzie idą zajęci rozmową przez telefon a pies lata jak satelita na uwięzi, włazi gdzie chce, znika pod krzakami, żre co znajdzie, liże odchody, zaczepia mijanych ludzi i zwierzęta.
  5. Dobra, dobra. Najlepsza :)))
  6. Dziewczyny mają "krawaty" różnej szerokości :) A to ujęcie uważam za hit! Kocham Cię siostrzyczko - wyrażone ogonkami :)))
  7. Nooo, nie dbają o mnie tu, wcale nie dbają. Szczególnie kiedy wpakuję się do kociego legowiska :))) przy piecu. I wylewam się z niego z gorąca jak ciasto drożdżowe :)))
  8. Zamiast sztucznej trawy, podkładów, itp. dajcie jej to, co jest najbardziej naturalne - piasek na dużej płaskiej pokrywie od plastikowego pudła. Ewentualnie koci żwirek naturalny. Dobrze byłoby zabrać z podwórka trochę piachu, na który się załatwiła i dosypać go do czystego. Nie cofajcie jej w nauce czystości do podkładów, bo może różne chodniczki w domu zacząć traktować jako sikalnie.
  9. A czasem tak. Szczególnie po wybieganiu.
  10. A tak wyglądają leniwe godziny :)
  11. No właśnie. Za dużo tego! Napięciowy ból głowy Cię nie opuści, dopóki nie odrzucisz w głowie "muszę" na rzecz "chcę" :))) A tak naprawdę, to musisz jedynie słuchać swego organizmu: oddychać, ruszać się, spać, realizować potrzeby fizjologiczne. Jeśli nikogo wokół siebie nie krzywdzisz swoim postępowaniem, to naprawdę jesteś WYSTARCZAJĄCO DOBRA, nie musisz być NAJLEPSZA, bo to droga bez wyznaczonego pułapu i celu. I nie musisz być idealna, bo to nudne i nieludzkie :))) Jeśli im zależy właśnie na Pikusiu, to przyjdą w innym terminie. Pozdrówki i powodzenia na szkoleniu. Chyba CHCESZ mieć korzyści z jego odbycia i pchnięcia tego egzaminu? :)))))
  12. Spokojnie. Nic na siłę. Myślę, że od kiedy są u Ciebie, to im się naprawdę nigdzie nie spieszy :))) Dajmy im wyprzystojnieć na mleku, wreszcie sytej Maminki.
  13. Przyznam, że te maleńkie uratowane życia dają pociechę wśród dogo wątków, na których potworne żniwa śmierci szczeniąt zbiera parwowiroza :(
  14. Maminka, Minka super! Zostawiłabym imię. Takie imiona z pierwszego skojarzenia w kontakcie z psem są najlepsze. No chyba, że charakterek wyjdzie :) A szczeniorki można rzeczywiście drzewnie ponazywać.
×
×
  • Create New...