-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szarotka11
-
Piękna Psotuniu, jak patrzę w twoje oczy , to naprawdę widzę wiele z uśmiechu Moruska. Mam nadzieję, że się spotkaliście i polubiliście;) ;) ;)
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu tak bardzo kochana przez swoją Panią, bądź szczęśliwa tam za Tęczowym Mostem -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monia to wspaniałe co robisz :multi: :multi: :multi: . Jestem pełna podziwu. Chociaż serce wyrywa mi się, jak widzę spacerujących z psami, to nie mogę jeszcze się zdecydować na nowego psa. Teraz mam dużo zajęć, bo mogę sobie na to pozwolić - nie mam do kogo się spieszyć:-( . A jeśli wzięłabym pieska, to tylko bidula ze schroniska. Takiemu pieskowi trzeba poświęcić dużo czasu, cierpliwości i serca, więc przez pół dnia nie mogę zostawić go z 84 letnią Babcią, która mieszka z nami. Morusku mój słodki - wiem, że nie miałbyś mi tego za żłe. Nigdy nie byłeś przesadnie zazdrosny ani zaborczy. Wiedziałeś, że jesteśmy i tak tylko dla siebie...Najwyżej jak już chciałeś pokazać obcemu, kto tu jest najważniejszy, to pchałeś się na kolana... taki kolos:lol: . -
To Spartan będzie miał krajana. Może razem powspominaja wspólne ściezki. Myśmy chodziłi po Lesie Arkońskim. Teraz jak idę na spacer, to zawsze płacze. Dla Spartana
-
Romus bądź szczęśliwy za TM.
-
Bardzo Ci współczuję. Pierwsze dni, tygodnie...są najtrudniejsze. Nie można w to uwierzyć. Jest za dużo miejsca w domu....jest zbyt pusto, a ubył "tylko" - AŻ jeden mały jamniczek. Trzymaj sie i zaglądaj na to forum. Tu wszyscy przezywamy to samo i przez to bardzo się rozumiemy.
-
Nero...w 9-cio miesięcznicę. Bądź szczęśliwy
-
Saba - nigdy Cię nie zapomnę [*]
szarotka11 replied to dominolo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sabuniu wszystkiego najlepszego. A dla gości urodzinowy torcik. -
Jaro - Staruszek - Odszedł ......
szarotka11 replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaro piekny piesku, dożyłeś pięknego wieku. A na końcu swego życia miałeś dom i milośc. Biegaj teraz szczęśliwy po tęczowych łąkach. Masz tam tylu przyjaciół. -
Migaczku bądź szczęśliwy za TM. Nauczyłeś swoją Panią wielkiej miłości i widzisz, jak teraz opiekuje się biednymi pieskami. To wielkie co robi:loveu::loveu::loveu:
-
Rastuniu spójrz jak Twoja Pani Cię kocha. Dałaś tu na ziemi tyle szczęścia i radości. Teraz jesteś tam za TM i też pewnie rozsiewasz wszędzie miłość. Szczególnie dzisiaj bądź radosna. I dopilnujcie waszych panów, aby dobrze się spisywali i dbali o Was:loveu::loveu:
-
Elastynko, to zapach wiosny wprawia nas w taki smutek i melancholię. Kiedyś wiosna kojarzyła się z radością i budzącym się zyciem. Oraz oczekiwaniem na piękne lato i wspaniałe przeżycia. A teraz, kiedy nie ma naszych Psich przyjaciół, inaczej to odczuwamy. Są to bolesne wspomnienia wspólnie spędzonych chwil, spacerów wiosennych, letnich przygód. I świadomość, że już tak nie będzie. I tak trudno to zaakceptować. Dlatego właśnie tu jesteśmy, aby jeszcze razem być z naszymi pieskami, uczestniczyć w ich nowym Zyciu... Oskarku jak tam przygotowania do uroczystego świętowania Dnia Kobiet;);)
-
Myślimy o Was, zaglądamy, ale nie zawsze mamy czas i słowa aby cos napisać. Atosku chyba dzisiaj macie święto i coś niezwykłego przygotowujecie swoim Paniom:lol::lol::lol:
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musisz uwierzyć, że nic nie dało się zrobić. Ernusia było ciężko chora, a Ty zrobiłaś wszystko co można było zrobić. Lekarze też. Pomyśl, że ona sie juz nie męczy. To właśnie myśl o cierpieniu, któremu nie jesteśmy w stanie zapobiec ani ulżyć jest straszna. Ernusia jest teraz szczęśliwa i na pewno nie ma do Ciebie żalu. Chyba, że tylko dlatego, że tak bardzo rozpaczasz jeszcze. Bo chciałaby aby jej ukochana pani była też radosna i szczęśliwa. -
Najtrudniej jest wspominać właśnie wspólne spacery, tą przestrzeń, wolność, radość...Teraz piękna pogoda przestaje cieszyć, bo nie ma tej wspólnoty w odkrywaniu nowych ścieżek, zapachów, gonienia za wszystkim...ach..
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasze psy na pewno nie maja nam nic za złe. Psia miłość jest bezwarunkowa, wierna, spolegliwa. One nawet bardzo kochają tych którzy ich porzucają albo krzywdzą. Ta miłość jest porażająca i chyba ponad ludzka. -
Psotuniu - dzisiaj znowu okazja do zabawy i radości - wasze święto;). Ciekawe co nasi przystojni panowie Wam za niespodzianki przygotowali:loveu::loveu:
-
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi, Whisky - małe kobietki. Dla Was słowa miłości i kwiatki - tylko od razu nie rozprawcie się z nimi ;) -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku mój miśku słodki, nie miałam czasu nic napisać, ale czytałam wszystko. Tylu przyjaciół Cię odwiedza. Dziękujemy bardzo :iloveyou::loveu:. Morusku, już wiosna się zbliża pełną parą. Tak mi żal, że nie będziesz biegał po trawie...to dla Ciebie był najlepszy czas. :-(. Niedługo posadzę Ci wierzbę płaczącą , abyś miał cień i schronienie. A i też drzewko - do ewentualnego zaznaczenia:razz:. -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku, czy jesteś tam szczęsliwy za Tęczowym Mostem? Tak mi Ciebie brak Nikt poza tym forum nie rozumie mojej pamięci, tęsknoty i żalu. Bo przecież to takie nie normalne- dzisiaj się dowiedziałam. Ach.... -
Punia i Fraszka już razem za TM
szarotka11 replied to ma_ruda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ma ruda, mój Morus miał padaczkę od dzieciństwa. Nie dostawał żadnych lekow. Vet nigdy nie sugerował, żeby coś podawać. Powiedział, że z tym mozna żyć bardzo długo, albo umrzeć jeśli podczas ataku nie wytrzyma serce. I Morus dozył 16 lat. Jakoś 3 lata przed odejściem ataki ustały zupełnie. Jak mial atak, to Go cały czas głaskalam i powoli się uspokajał. Trwało to ok. 3 do 5 min. Potem podrywał się i zaczynał szaleć. Bądź dobrej mysli jeśli chodzi o Fraszkę. A Punia niech biega szczęśliwa po tęczowych łąkach. -
Po stracie Przyjaciela Psiego już nic nie jest tak jak dawniej. U mnie jeszcze też wszystko kojarzy się ze spacerami z Moruskiem, z jego obecnością... Spartanku ....
-
Dla Bonucha
-
Dobranoc Aresiku
-
Kama-sunieczka red-odeszła za Tęczowy Most
szarotka11 replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kamusiu ...