-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szarotka11
-
Eluniu.... na zawsze w moim sercu [*][*]
szarotka11 replied to vaneskaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze długo tak będzie. Jakieś nagłe wspomnienie, zapomniana rzecz w kieszeni i straszna tęsknota i łzy. Tak trudno jest sie pogodzić z tą śmiercią, ale jeszcze trudniej z tym, że to od nas zalezy kiedy pozwolimy odejśc przyjacielowi. Nasza trudna, ale wypływająca z milosci decyzja pomaga im przejść za Tęczowy Most. Eluniu -
Witaj Atosku po świętach. Miałam taką blokadę, że przez prawie 2 tyg. nie mogłam sie przemóc i wejść na dogo. Teraz pozdrawiam Cię Sota36 i Ciebie Atosku. Jestem myślami cały czas z Wami.
-
Aresik pewnie się suszy po wczorajszym dyngusie;)
-
Migaczku - lubiłeś jaja na twardo??? Morus wolał kogel-mogel. mam nadzieję, że któraś dama mutam ukręci. Migaczku pamiętam o Tobie
-
Punia i Fraszka już razem za TM
szarotka11 replied to ma_ruda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ma_ruda, te odejscia nszych przyjaciół są takie zawsze przedwczesne ( mimo wieku) i niesprawiedliwe. Nigdy nie jesteśmy przygotowani dostatecznie na śmierć. Mimo wiedzy, że jest ona nieuchronna. Puniu pamiętam o Tobie. -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Meluniu pamętam o Tobie. Teraz jakoś rzadko tu bywam, ale zawsze jesteście w moich myslach. -
Rastuniu, nie było mnie długo na dogo, ale pamiętam o Tobie
-
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie Piękne dziewczynki po Świętach. Pewnie było wesoło.....i mokro:lol: . -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Ernusiu po świętach.mam nadzieję, że nie jesteś za bardzo przemoczona po wczorajszym dungusie;) -
Oskarku, dawno Cię ie odwiedzałam, ale zawsze myślę o wszystkch naszych Przyjaciołach za TM Już wiosna - badź tam radosny i szczęśliwy i przyśnij się czasem swojej Pani
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wagero to dobrze, że nasze Moruski mają tam siebie. Też się zastanawiam ciagle, jaki obraz jest lepiej mieć zawsze pod powieką - czy ten cierpiącego Psa, czy jeszcze ten zachowany przed jego bólem. Mnie cały czas męczy to, że nie głaskałam Go w tej ostatniej chwili. Ale nie mam przed oczami jego zamglonego spojrzenia, tężejącego ciała. Został mi obraz pełnych miłosci oczu i machającego ogona. Ale też myśl, że On mógł pomyslec, że zostawiłam Go nie wiadomo dlaczego. Ach to wszystko jest takie trudne i z upływem czasu coraz trudniejsze. -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy Wam moi Kochani za obecność, pamięc i zyczenia. Ja miałam jakąś psychiczna tamę. Był czas, że wchodziłam tu, czytałam co u Was słychać i nie mogłam nic napisac. Im więcej myslałam o Was i o moim Morusku, tym bardziej byłam pusta w środku. Później miałam jakąs dziwną niechęć i strach przed wejściem tutaj. Nie mogłam się przełamać. Trzeci miesiąć od odejścia Morusa minął akurat w rocznicę śmierci naszego Papieża. Też bałam się tu wejść. Dziękuję jeszcze raz za Waszą obecnośc. Morusku dzięki przyjaciołom nie byłeś sam. Ale Ty wiesz jak bardzo Cię kocham. O każdej porze dnia myslę o Tobie. Teraz już mogę wreszcie nawet o tym mówić przy rodzinie, bo do tej pory mogłam o Tobie mówić tylko tutaj. Czy to znaczy, że już oswoiłam Twoje odejście??? Może...Ale się z tym nie pogodziłam. Byłeś najwspanialszym, najwierniejszym, pełnym bezgraniczego oddania Przyjacielem. I nic ani nikt tego nie zastapi. Morusku wiedz, że nawet jak mnie tu nie ma , to i tak zawsze jesteś ze mną -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam już trochę lat, a dalej nie mogę pojąć mentalności takich "dobrych" ludzi:shake:. Przecież jak już "zabawka" się znudzi albo jest zbyt kłopotliwa (bo trzeba wyjść na spacer, pomysleć o jedzeniu i opiece na czas wyjazdu ,,itp..), to można chociażby podrzucic do schroniska. zawsze to lepiej niż na ulicę, albo przywiązać do drzewa! Meluniu - tam przynajmniej nie ma takich "dobrodzieji" -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku, dawno mnie nie było. Pewnie nie masz mi tego za złe;). Wiesz, że Cię kocham i ciągle myślę o Tobie. Mój Najlepszy Piesku, tak pusto bez Ciebie. Ale coraz bardziej myślę o odwiedzeniu naszego schroniska. Nawet mąż podjął dyskusję. Nie wiem co z tego wyjdzie, bo oglądanie tylu pokrzywdzonych psów na raz i ten wybór wśród tylu nieszczęść.... Może coś zadziałasz i mi podpowiesz??? -
Azorku pięknego wieku dożyłeś w miłości, pięknie odszedłeś.... Bądź szczęśliwy za TM. Nasze pieski powitają Cię z radością i z szacunkiem dla wieku...
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój piesku, tak mi Ciebie brakuje. Tyle miejsca zajmowałeś w moim życiu. Tak mi żal, że już nie pobiegasz po naszym lesie, nie sprawdzisz wszystkiego swoim nochalkiem. Twoje rozumne i piękne oczy śledzą każdy mój krok do tej pory. Ile razy spojrzę na Twoje miejsce, to właśnie te oczy widzę, a w nich wielką miłość. Wiem, że tam jest pięknie i jesteś zdrowy, ale i tak nie mogę się pogodzić z tym , że TU Ciebie nie ma Morusku dla Ciebie Twoje krajobrazy -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu, słonko, jak dobrze że przybiegłaś do swojej Pani. Pokaż Jej, że jesteś już szczęśliwa -
Kama-sunieczka red-odeszła za Tęczowy Most
szarotka11 replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Red tęsknota i ból będą już zawsze nam towarzyszyć. A każde wspomnienie, czy rozmowa powodują łzy. Kamusiu -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas w domu zawsze był pies. Teraz podwójnie brakuje mi dotyku psa. Ale z Morusem byłam najbardziej emocjonalnie związana - szczególnie w okresie jego choroby. Był zdany tylko na mnie, a ja tak bardzo wnikałam w jego odczucia i psychikę, że teraz nie mogę sobie poradzić z pustką Meluniu -
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękne dziewczynki witajcie w ten smutny szary dzień. U was pewnie wieczne słońce świeci. -
Te nawyki...też do tej pory omijam miejsce w kuchni, gdzie leżał Morus. Albo zrywam się z fotela, bo wydaje mi się, że słyszę jakiś szmer, że to Morus coś chce.
-
U mnie też teraz wszystko jest pierwsze bez Psa. Zawsze był u nas pies, a teraz taka pustka i taka tęsknota.
-
Tosiu, to dobrze, że będziesz miała nowego pieska. Nie będzie tak wielkiej pustki w domu. Mnie też bardzo brakuje dotyku psa, oczu ciągle śledzących każdy mój krok...tej miłości...Teraz będzie Ci łatwiej - tak myślę. Atosku to pewnie Twoja sprawka z tym nowym pieskiem;).
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moniu uśmiechnij się przez łzy. Tyle osób i zwierząt chce widzieć Cię radosną... sama wiesz.. Meluniu ukoj łzy swojej Pani, pociesz Ją. -
Psoniu, jak dobrze, że w trudnej chwili przyszłaś pocieszyć Swoją Panią. Ty wiesz kiedy trzeba się pojawić, wziąść sprawy w soje 4 łapy i postawić Panią na nogi. Kopów od zycia nie unikniemy, a na bezmiar nieszczęścia też nigdy się nie uodpornimy. Psoniu....