-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szarotka11
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mnie Morus też już dawno się nie śnił, ale to nic. I tak ciągle myślę o nim. Meluniu słodkich snów -
Piękna Rasto pamiętam o Tobie
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu pamiętam o Tobie -
Psotuniu witaj - nie znałam Cię, ale na zdjęciach wzruszasz do łez. Dla Ciebie
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku, wpadam do Ciebie na chwilę żeby Ci powiedzieć, jak bardzo mi Ciebie brakuje. Do tej pory każde usłyszane szczekania psa stawia mój słuch w gotowości - czy to nie Twoje!!!! Zawsze tak nasłuchiwałam i rozpoznawałam Ciebie. I nie wychodząc z domu wiedziałam co się może dziać. Inaczej szczekałeś witając przechodzące znajome pieski, inaczej na listonosza czy ludzi od śmieciarki( groźnie i zajadle - nie wiem czemu ich nie tolerowałeś), inaczej witając domowników i przyjaciół...Ach tak mi tego brakuje. Morusie zostawiłeś wyrwę w moim sercu. Bądź szczęśliwy (ja znowu ryczę) -
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak oczy psa, kiedy patrzy na swego Pana lub Panią zawierają takie pokłady miłości, czułości, przywiązania i całkowitego oddania... Tak ciężko potem bez tego spojrzenia zyć. Gabi, Whisky.... -
Misiaczku to dla Ciebie. Biegaj teraz szczęśliwy po zielonych łąkach za TM
-
Paulinko bardzo Ci współczuję. Mój Morus 2.01. 2007 poszedł za TM. Na pewno Twoja Chrapusia się z nim spotkała i razem poznawali nowy świat i nowych przyjaciół. Takie myslenie bardzo pomaga przetrwać ten trudny czas. Trzymaj się
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzekuś odwraca głowę, kiedy go opatrujesz, bo się wstydzi i jest mu przykro, że przysparza Ci kłopotów. Morus też tak robił,jak bezwiednie zrobił koo. Tak na mnie patrzył, że czasem zastanawiałam się, czy on nie cierpi bardziej psychicznie niż fizycznie... Meluniu, pomóż Dzekusiowi w tych trudnych chwilach -
Tak psy bardzo przezywaja odejście swoich ludzkich przyjaciół. Reks mojej przyjaciółki, która odeszła po miesięcznym pobycie w szpitalu, przestał jeść, stracił chęć do zycia i spacerów. Bardzo schudł, myśleliśmy, że też tego nie przeżyje. Mimo, że pozostali inni domownicy, on tak tęsknił. Szajbus podziwiam Cię. Jak Ty wytrzymujesz takie obciążenie z bidami schroniskowymi. Naprawdę jesteś Wielka. Ja potrafię tylko się użalać nad ich losem i twierdzić, że nie mogę patrzeć na tyle nieszczęść. A to nic nikomu nie daje. My powinniśmy być silne ( bo kto???) i mimo wszystko starać się jak najwięcej zrobić. Choć to będzie kropla w morzu zła i bólu. Psotuniu, Ty też nie próżnujesz za TM. Dobrałyście się ze swoją Panią w korcu maku;).
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie było mnie tu tak długo, bo miałam remont w domu - do dzisiaj nie mogę się pozbierać. Ale i tak nie było chwili bez myśli o Tobie. Wczoraj sprzątałam szafkę i znalazłam Twoje buty jeansowe uszyte do wózka:-(. Nie wyrzuciłam ich. Nie wiem dlaczego. Wózek też mam. A przecież nie zakładam, że nastepny pies będzie tego potrzebował. Rzeczy związane z Tobą , z Twoją chorobą przez ostatni rok, są dla mnie bardzo ważne. Tak jak mówi Monia i szajbus, moja miłość stała się bardzo mocna i dojmująco uświadomiona właśnie przy Twojej chorobie. Przedtem była zwyczajna bez słów, bo wszystko było przez 14 lat normalne. Po prostu byłeś z nami. Morusie to tak jeszcze boli -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymaj się Moniu. Też czasem miałam wszystkiego dość, bo pies i cała reszta była na mojej głowie. Ale wiem teraz ile radości i szczęścia dawaliśmy sobie nawzajem. Uwierz mi, wszystko mozna sobie jakoś poukładać. Teraz trudniej wygrzebać mi się do pracy niż wtedy, kiedy był Morus... Meluniu pomóż Dzekusiowi i Pani... dodaj im siły -
Niestety czar prysnął. Na szczęście, Lunę odnalazła właścicielka :-(. Psotuniu jestem cały czas z Wami
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymaj się Monia . Wiem co to jest nie trzymanie moczu i postępujący niedowład kończyn...Ale jesli Dzekuś ma chęć do życia, to walcz. Dry bedy są bardzo pomocne. A może jeszcze pomogą sterydy???Trzymam kciuki -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No niestety, po piękną Lunę zgłosiła się właścicielka. Sunia jest wędrowniczką i uciekła przez ogrodzenie. Zdążyła zawojować moje (i nie tylko) serce i pogryźć moją nową torebkę:lol:. Morusku, tak mi źle bez Ciebie. Dalej nie mogą spojrzeć w kąt ogrodu, gdzie Cię zakopali. Ale na pewno tam Ciebie nie ma. Jesteś zawsze ze mną, w moich myślach, w każdym moim działaniu, zawsze zaraz pod powieką... -
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi dla Ciebie i Twojej Pani. Niech trochę rozjasni smutek. -
Misiak ... bez Ciebie nic nie jest takie samo ... :(
szarotka11 replied to makacja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu, tak krótko byleś na tej ziemi, ale teraz jesteś szczęśliwy za TM. Tylko Twojej Pani tak Cię brak. Nam wszystkim tutaj tak samo brak naszych piesków. I ta tęsknota z czasem wcale nie mija... -
Psotuniu, może będę miała nowego Psa??? Jest u mnie, ale czekam, aż zgłosi się właściciel, bo takiej suni nikt przy zdrowych zmysłach się nie pozbędzie porzucając ją. Czekam więc i mam nadzieję, że się nie zjawi.... To bardzo brzydko z mojej strony, ale sunia zawojowała nas. To dla Ciebie
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu, dlaczego im więcej czasu upływa tym tęsknota jest bardziej odczuwalna???? -
2 psiaki sycyńskie - proszę! zapalcie świeczki
szarotka11 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To dla Was Pieseczki -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj przyszedł do mnie piękny pies - sunia bardzo przyjacielska i ułożona. Nie wiem skąd się wzięła, chyba się zgubiła. Zostawiłam swoje namiary w schronisku i czekam, aż właściciel się odezwie. Teraz śpi koło mnie a obok mój Rudy. NIkt jeszcze nie zgłaszał zaginięcia psa. Ale nie wierzę ,że taki kochany pies mógłby być porzucony. Jutro jadę na sprawdzenie, czy ma czipa. Jeśli jest niczyja, to zoastanie u nas. Czy to Twoje łapy brały w tym udział?? Morusku, jak z nią idę na spacer, to mam Ciebie przed oczami. Ona tak samo reaguje na głaskanie jak Ty, jest tak samo uśmiechnięta i przyjaźnie nastawiona do wszystkich. Wybierałam się do schroniska, tylko chciałam przeczekać remont, żeby był spokój w domu, a tu pies sam przychodzi.... Morusku kocham Cię -
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku, a ja daję Ci Twoje ukochane leśne klimaty i zarośnięte ścieżki, po których tak lubiłeś myszkować. Tylko tam się czułeś u siebie. Nie znosiłeś miasta, ulic, jazdy samochodem... Piesku, nie wiem, czy tęsknię za Psem, czy tylko za Tobą?? -
Migaczku poszukaj Kitki - z góry lepiej widać. Niech szybko wraca do domu.A jeśli jest inaczej, to ją tam też odnajdziesz.
-
Bono 11.11.1994 - 17.05.2007 :((((((
szarotka11 replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bono wszystkie nasze pieski Cię witają. Biegaj razem z nimi szczęśliwy po kwiecistych łąkach.