-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szarotka11
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusi tutaj słota i wiatr, wiosna gdzieś odeszła. U was, jak zawsze pewie słonecznie i radośnie;) . Poprzez Maszkę dajesz radość swojej Pani. Iri ja jeszcze nie mam innego pieska. Jak patrzę na ludzi spacerujących z psami, to serce mi się wyrywa. Ale jeszcze teraz nie mogę ... to nie zalezy tylko ode mnie. Nie mieszkam sama...A chcę, żeby Pies był dla wszystkich domowników kimś waznym. -
Elastynko wiem jak wspomnienia bolą...Sama nie potrafię się z tego wyzwolić, ani opanować. Oskarku piękny i mądry piesku
-
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj Aga piękne i smutne wiersze wyszukujesz.. Wiara, Nadzieja i Miłość. A z nich MIŁOŚĆ jest najważniejsza. Śliczne Gabi i Wisky -
Raptusku, odwiedzaj swoją Panią jak najczęściej. Wiem jak to jest wspaniale w takim śnie...Morus mi już pokazał;)
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tyle mamy wspomnień i rzeczy, które się kojarzą z Nimi....I zawsze to powoduje łzy. Łzy w ukryciu, łzy szybko ocierane i połykane. Bo przecież powiedzą, że to chore, że jestem starą histeryczką. A najbardziej boli porównywanie tego żalu do rozpaczy po stracie ludzi, a szczególnie dzieci. To jest nie do zniesienia, ale czasem sama się zastanawiam, czy grzeszę tą tęsknotą....A przecież to bólu po stracie kogoś bliskiego z ludzi nie umniejsza, nie odbiera ludziom pamięci o nich, ani milości, którą ich obdarowujemy. Może ta miłość do PSA ( do zwierząt w ogólności), dopełnia nas jako ludzi, wzbogaca naszą sferę uczuć i właśnie wzmaga uczucia empatii. Tym samym stajemy się lepsi... i to własnie dzięki TYLKO PSOM. -
Nie czas nie leczy ran. Wspomnienia wybuchaja czasem z taką siłą, a żal, że już nigdy...jest tak wielki. Aresiku
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusku mój usmiechnięty pysiu, znalazłam w kieszeni dzisiaj Twoje chrupki:-( :-( :-( . Czemu to znowu tak boli..... -
Im więcej czasu mija, tym większy odczuwamy brak. Zaraz po odejściu była czarna rozpacz i myśl tylko o tych ostatnich godzinach. Teraz przychodza wspomnienia zwykłych dni i spraw, w których uczestniczyły nasz psy. I żal rozrywa serce. Ja wczoraj popłakałam się, bo czekałam aż Morus przywita nas szczekaniem. Chociaż przez ostatni rok sam nie biegał w ogrodzie, to do mnie przyszedł właśnie teraz impuls, że dlaczego nie szczeka, jak wchodzimy do ogrodu. I tak znowu lzy popłynęły...
-
Szajbus ludzie nadwrażliwi mają bardzo źle na tym świecie. Strasznie cierpią. Ale Ty jesteś z tych nadwrażliwców, którzy cierpią, płaczą, i robią wszystko co mozna, a nawet więcej. Trzymaj się , jestem zTobą.
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szarotka11 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas deszcz pada, więc żal jest mniejszy. Ale gdy przychodzi piękna wiosna tez nie mogę spokojnie patrzeć na budzącą się zieleń, na slońce. Tak mi brak tych spacerów, tej wspólnoty, widoku tego uśmiechniętego pysia... Iri masz Maszę. Na pewno kochasz ją tez wielką miłością. Nasze serca są tak dziwne, że zawsze są w całości dla tych , których kochamy. Nie dzielą się na części dla każdego psa, tylko oddają się całe bez względu na ilość przyjaciól. Trzymaj się. -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monia wszyscy Cię TUTAJ NA ZIEMI potrzebują. :lol: :lol: :lol: -
Bardzo mi przykro. Tęsknota po pożegnaniu Psiego Przyjaciela nigdy nie ustaje. MOże czasem przechodzi w stan uspienia. Ale wystarczy jakis drobiazg ( ja znalazłam dzisiaj w zimowej kurtce, w kieszeni chrupki, którymi podkarmiałam Moruska na spacerach), i łzy same napływają do oczu. Ali wie,że go bardzo kochałaś i kochasz. Nasze psy to wiedzą. Może kiedyś we śnie Ci sam to okaże. Trzymaj się i myśl, że już jest szczęśliwy za Tęczowym Mostem.
-
Bond podreptal wczoraj za Teczowy Most
szarotka11 replied to Kruffinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bond biegaj szczęśliwy w pięknej krainie za Tęczowym Mostem. Masz tam samych przyjaciół. -
To jest bardzo trudna decyzja, ale też wymagająca wielkiej miłości. Wiem jak jest Ci cięzko. Mój Morusek odszedł mając 16 lat. Też miał bezwład tylnych łap. Jeździł na wózku. Minęło 11 tygodni, ale tęsknota się nie zmniejszyła. Trzymaj się. Tu na tym forum jestesmy z Tobą
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szarotka11 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piesku mój, teraz nie mogę codziennie do Ciebie zaglądać. Ale masz tu tylu przyjaciól, którzy o Tobie pamiętają. Dziekujemy :lol: :lol: :lol: . Morusku, bardzo tęsknię za Tobą. I to się chyba nie zmieni nigdy. Cała otaczająca mnie przyroda kojarzy mi się z Tobą, z twoim uśmiechniętym zawsze pysiem i merdającym ogonem. tak bardzo mi Ciebie brakuje -
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
szarotka11 replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabi, to takie niesprawiedliwe... Powinnaś zaznać choć trochę szczęścia na ziemi....Bądź teraz szczęśliwa -
Oskarku jak tam po baletach? Gotowy na nastepne igraszki?
-
Saba - nigdy Cię nie zapomnę [*]
szarotka11 replied to dominolo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sabuniu, czas na odpoczynek po baletach... -
Mango piesku bądź szczęśliwy za TM. Odnajdzie Cię tam napewno mój Morus też 16 latek.... Dożyłyście tak wspaniałego psiego wieku....a my byśmy chciały żebyście żyły wiecznie. Jesteś na zawsze w sercu swojej Pani
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szarotka11 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monia u nas też zawsze była sielanka i miłość Moruska do wszystkich naszych kotów. Zawsze mogły liczyć na ogrzanie się przy jego boku... Ostatni maluch Rudy, taka kruszynka, że prawie mieścił się w męża dłoni, też zaznał Jego miłości i ciepła. Zastąpił mu matkę, a sam już był bardzo chory... Meluniu -
Spartanku....
-
Jaro - Staruszek - Odszedł ......
szarotka11 replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaro chybazaprzyjażniłeś się z Morusem - też jest w podobnym wieku. Będziecie sobie mogli pogadać o ziemskich sparawach. Ty zaznałeś wiele zła. Dopiero pod koniec życia spotkałeś milość. Bądź tam szczęśliwy w dwujnasób. -
Rastuniu, kwiatowa dziewczynko....
-
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
szarotka11 replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aż trudno uwierzyć, że tak piękne kruszynki też odchodzą stąd tak wcześnie. Ale może potrzebne są teraz tam za TM, bo innym byłoby smutno...