Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Dostałam ostatnio mms z fotką Leo i pozdrowieniami od niego ;)
  2. Dasz już po zastrzykach witaminowych. Prawie ugryzła wetkę za tę bolesną interwencję w jej ciało 8) Guz pod pachą zmiękł, więc lada moment wyleje się ropa. Ulży Daszeńce z tego powodu, chociaż nie zmienia to sytuacji. Była na spacerku zadowolona i truchtająca inaczej, ale była.
  3. Frida już po kolejnej serii zastrzyków. Marszczyła pysk w harmoniję panna i kłapnęła zębami akurat nad Aronowym uchem, bo się akurat nawinął podczas kiedy była strzykana boleśnie ;) Ale mamy już rewitalizację z głowy. Spacerek poranny zaliczony radośnie.
  4. Już po wizycie lekarek. Ucho Rafiego opatrzone na lekkim głupim jasiu, bo wierzgał i płakał straszliwie. Niestety rana szarpana jest paskudna, część ucha oderwana i żeby w ogóle się zagoiło Rafi musi 2 tygodnie tkwić w kołnierzu. Inaczej ucho nigdy się nie zagoi...:( Dostałam antybiotyk w zastrzykach na 4 dni, maść w strzykawce i płyn do przemywania 2 x dziennie - o ile sobie da przemyć. Przyspieszyłoby to znacznie gojenie się rany. Na pewno będzie go swędziało, więc kołnierz jest nieodzowny. Koszt wizyty wraz z lekami 35 zł. Na fotkach Rafi tuż po zabiegu. Znieczulenie było lekkie, więc już po kilkunastu minutach wylazł z garażu i ułożył się pod ścianą. Jest to pies specjalnej troski. Trzeba go mieć wciąż na oku, mimo iż świetnie sobie na 3 łapkach radzi, ale gapowate toto i nieudolne...i kochane strasznie. Tak mi w oczy patrzył, kiedy go trzymałam do znieczulenia, z taką rozpaczliwą ufnością, że nie dam go na pewno skrzywdzić. Teraz musi być już lepiej. Mam nadzieję, że kołnierz wytrzyma te próbę... [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6204/20110329395.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6731/20110329396.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/132/20110329397.jpg[/IMG]
  5. Spoko, Agato ;) Już się przyzwyczaiłam do pustych smsów i wizytówek Morii od ciebie ;) :D Mądra wnusia ;)
  6. Fiziorku - dzięki, ja już sobie mapkę wcześniej opatrzyłam i dlatego zdecydowałam się sama ją odebrać - mam bliżej, szybciej i taniej ;) Czekam teraz na wetki. Rafi wczoraj rozdarł pazurem ucho i pozostał krwawy ochłap. Potrzebne znieczulenie i opatrzenie rany, bo na żywca się nie da. Jutro o tej porze będziemy już w treasie ;)
  7. Sterylkę już umówiłam, o ile nie będzie zbyt zestresowana, wylękniona, czy wyniszczona, to można szybciutko - w następnym tygodniu.
  8. Otrzymałam już tę pierwszą kwotę, więc spokojnie, na nic nie braknie ;)
  9. Przed chwilą Rafi znów rozdarł sobie ucho pazurem. Tak strasznie płakał, że chciał mi wejść na ręce, żeby się utulić, a ja prawie sama się popłakałam. Ucho wygląda teraz strasznie - zakrwawiony strzęp. Dałam mu silną tebletkę przeciwbólową i czekam na wetki z rana. Myślałam, że gorzej już być nie może...Mam nadzieję, że przez noc nie przyjdzie mu na myśl drapanie...Biedactwo uciekła w najgłębszą budę. Nie mogę mu przemyć uszka, bo chyba by mi tu zszedł z bólu. Może po tej tabletce nieco zelży i wtedy chociaż wodą utlenioną. Miałam nadzieję, że nie tknie ucha. Ganiał na spacerze zające z Bejem i Kajką. Wydawało się, że zapomniał o bólu. Widać zapomniał i drapnął się porządniej. Teraz cierpi...:-?
  10. Kiedy czyściłam psom uszy jedynym strachulcem w tej materii okazał się Sokół. Uciękł z piskiem do budy i nie bylo mowy o toalecie. Na szczęście uszy w normie ;) Grubas się też zrobił. A dzisiaj Julka widziała jak galopował po podwórku.
  11. Bazarek dla suń. Jescze dorzucę kilka ciuszków. Wszystkie w rozmiarze 36 niestety, ale podrzucajcie, może się ktoś skusi, są doskonałej jakości. http://www.dogomania.pl/threads/205000-Czarodziejskie-kreacje-w-rozmiarze-36-na-Misię-i-Kaję-do-4.04-godz.22.00
  12. Julka właśnie wróciła zs spacerku z aktywniejszą częścią stadka. Frida z Daszką znalazły jakieś resztki martwego ptaka i obie solidarnie w pyski wziąwszy co której przypadło, zamierzały sobie donieść do domu. Julka musiała brutalnie pozbawić obie panie przysmaku ;) Takie są współczesne psie babcie. Wystawiam bazarek dla Misi i Kaji - suń tomaszowskich, które są u mnie, a które wszyscy opuścili. Anja sama rady dać nie może, bo ratuje dwie inne oneczki - są w hotelach. Zwołujcie proszę ludzi na ich wątek. Nikomu się nie podobają i nikogo nie wzrusza ich los...
  13. Rafi rozdarł sobie pazurem skaleczone ucho :roll: Zaczęło się już goić i pewnie strupek swędział. Kiedy je rozdarł to tak żałośnie płakał i to dłuższy czas. Przemyłam, ale ból jest widać wielki, bo bardzo się wije i nie pozwala się dotykać. Nałożyłam mu kagańczyk z materiału i usiadłam na nim, ale walił tą jedną łapina na oslep z taką determinacją, że wiele nie zrobiłam. Uciekł do budy Miśki i tam się zaszył w niedostępnej części. Jutro przyjadą wetki i fachowo je oczyszczą w znieczuleniu miejscowym. Konieczny też będzie kołnierzyk. Taki sierot i jeszcze w kołnierzu, ale nie ma wyjścia. On jest taki energiczny i tak ciapowato niezdarny, że nie potrafi nawet z wyczuciem podrapać się w ucho ;)
  14. Oj tam oj tam ;) Frida jutro dostanie kolejną serię zastrzyków. Teraz pewnie zacznie fruwać i ćwierkać :D
  15. Niechaj spodziewają się do południa ;)
  16. Jutro przyjeżdżają moje wetki na przegląd techniczny stada i część staruszków dostanie drugą serię zastrzykó rewitalizujących - Combivit + vitB complex na stawy. Koszt 2 serii to 30 zł. Myślę, że warto Szarikowi zafindować rewitalizację wiosenną. Człapie tak ciężko na tych łapinach, może by się nieco ożywił? Jutro dostałby 1 serię, a drugą po 2 tygodniach.
  17. No też właśnie do Zosi ten post ;) Oficjalnie na wątku, a prywatnie jesteśmy w kontakcie telefonicznym i na bieżąco informuję o stanie Daszeńki jak nie Zofiję, to Deę.
  18. Jutro wizyta kontrolna wetek i kolejna seria zastrzyków rewitalizujących. Ząbalek ma wszystko opłacone.
  19. Jutro przyjeżdżają wetki na wizytę kontrolną i żeby podać kolejną - ostatnią serię zastrzyków witaminowych. Koszt tych zastrzyków to 15 zł. Poprzednio Daszka załapała się bonusowo na pieniądze od Negrity8, ale teraz już bonus się skończył, a serię trzeba powtórzyć. Muszę przyznać, że może to wiosna, a może i ta kuracja wzmacniająca sprawiają, że sunia ma się całkiem wiosennie i kwitnąco pomimo schorzeń i wieku.
  20. [quote name='minia913']Czarodziejko przepraszam za poślizg pieniądze poszły dopiero dziś nie wczoraj jak pisałam ponieważ wczoraj się nie wyrobiłam czasowo niestety. Na Twoje konto wpłynie 779.48 zł. więc to będzie na transport 150zł. 50zł. na szczepienie za które trzeba zapłacić w schronisku i 300zł. za pierwszy miesiąc pobytu Hery u Ciebie :) to co zostanie powinno wystarczyć na czip i paszport i chyba na szczepienie po zaczipowaniu do badań , jak będziesz wiedziała dokładnie ile teraz badanie kosztuje to napisz proszę. Pieniążki będę wysyłać co tydzień tak jak pisałam więc jakby to co teraz wysłałam nie wystarczyło na to o czym napisałam to doślę w niedzielę[/QUOTE] Dzięki :) Paszport i czipowanie, to 125 zł. Badanie krwi - jeszcze nie wiedzą, muszą sprawdzić dokładnie, ale jutro będę wiedziała.
  21. [quote name='fizia']Ja wczoraj napisałam Mariuszowi to, co napisała Czarodziejka, więc już ,mniej więcej, wie w jakie dni jest to możliwe[/QUOTE] Pojadę w środę. Jutro mam wizytę kontrolną wetek. Wspomniałam o Herze. Będzie tu pod nosem praktycznie wysterylizowana, zaczipowana i przebadana do paszportu. To znacznie zmniejszy koszty niż podróże do Łasku, gdzie wyrabiałam paszport Luckiemu, który też pojechał na wyspy.
  22. Belu, ty to jesteś człek złotego serca. Kiedyś będziesz aniołem.
×
×
  • Create New...