Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Nie napisałam rewelacji. Szarik mojej Julce podał łapę. I wciąż podaje z miłością swą wielką łapę na każde zawołanie. Mnie też, ale Julka wniebowzięta ;)
  2. [quote name='bros']2 kwietnia mam "wpływ" na konto od razu przeleje kaskę - Czarodziejko Ty jesteś CZARODZIEJKĄ :) Ty wiesz ...... :):iloveyou::bluepaw:[/QUOTE] Ech tam, daj spokój...kocham onki bardzo.
  3. Gdzież domek dla naszego kawalera?
  4. Poganiam ;) Teraz jest paskudnie i szaro, wiosną piękniej. Frida lubi sobie poszczekać, a wachlarz zaszczeków ma dość szeroki :D
  5. [quote name='Roland_De']Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :) Teraz już wiem na pewno - kazdemu można pomóc, ale niestety nie da się wszystkim ... Cóż za życia można pomagać, ale po śmierci też ... jakby cos mi się stało to połowa mojego ubezpieczenia idzie na psy ... więc i po śmierci też będe pomagał : ta świadomość daje mi spokój :)[/QUOTE] Wielkie uznanie z mej strony dla ciebie!
  6. Umówiłam się, że za marzec i kwiecień razem Bazylowa przeleje mi na początku kwietnia, bo tak jej wygodnie.
  7. Belu, czy dasz radę wystawić rzeczy Fonki? Wszystko ci prześle, tylko bazarklować.
  8. Rafi daje radę wchodzić po schodach. Teraz biedak strasznie człapie w tym kołnierzu i strasznie płacze, bo świata nie widzi i nie rozumie czemu jest zamknięty w kołnierz. Przy zastrzyku tak straszliwie płakał, że nie zroniłam go do końca. Chyba wykupię mu w tabletkach jutro, a ten wykorzystam przy okazji dla innych psów. Srasznie mi go żal biedaczka...płakałam nad nim dzisiaj.
  9. [B][COLOR=green]Proszę nie podejmować dyskusji o psie kasiek. Koniec. To jest wątek psów ze schroniska.[/COLOR][/B]
  10. I brzucholek zapuścić ;)
  11. [quote name='agata51']Wnusia mądra, to ja głupia. A Beja wymiziasz ode mnie?[/QUOTE] Oj tam ;) Wymiziam. Jest bardzo mizialski.
  12. Fryteczka rozszczekana pozdrawia ze swojego grajdołka. Ona już nawet nie podchodzi do mnie normalnie, tylko z zaszczekiem ;)
  13. I bardzo cierpi w tym kołnierzu. Wciąż słyszę jak się obciera, uderza nim w coś, szura. Natomiast uszko pięknie schnie i to się liczy. Zaraz dam zastrzyk i oczyszczę. Moje wszystkie psy straszliwie, koszmarnie nieprawdopodobnie linieją!!!
  14. Hera już u mnie ;) W wyniku komplikacji - jak zwykle - pojechałam sama i miałam obawy, czy sunia usiedzi z tyłu bez wędrowania po siedzeniach. Okazało się, że jednak jest to podróżniczka, więc jechała podwiązana na sznurku od snopowiązałki - tylko to znaleźli w schronie. Miała luz tylko na kilkadziesiąt cm, więc nie mogła przejść do mnie, a chciała ;) Zaczepiłam o obrożę i uchwyt od pasów. Troszkę się buntowała i była nardzo zdezorientowana, nie było z nią żadnego kontaktu. W drodze spokój, ale to zasługa owego sznurka, bo miała sobie chęć wejść tu i tam ;) Kiedy się zmęczyła, grzecznie leżała. Stadko przyjęło ją jak starą. Obwąchało się wszystko, Hera ucieszona i uspokojona - moje psy mają dar przekonywania ;) Rozpoczęła wędrówki i dopiero wtedy zauważyła, że nie jestem przedłużeniem samochodu, ale wykazuję również oznaki życia i można sobie ze mną nawiązać dialog. Dopiero tu reaguje na swoje imię, bo w samochodzie szło jak w dym. Fotki potem, bo zmęczonam nieco. Zapłaciłam 50 zł w schronie, książeczka jest z kompletem szczepień z datą 18 marca.
  15. Oh Fonka, dzięki!!! Jeśli Bela nie znajdzie czasu, to ja to zrobię.
  16. [quote name='3 x']ankieta jest aktywna tylko temat zamkniety jak sie zalogujesz mozna normalnie głosowac :)[/QUOTE] Dałam głos jak należy ;)
  17. Szaruś zrewitalizowany, najedzony i ukochany ;)
  18. Wystawiam bazarek dla suń, żeby wspomóc Anję. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205000-Czarodziejskie-kreacje-w-rozmiarze-36-na-Misię-i-Kaję-do-4.04-godz.22.00/page2[/URL]
  19. Jutro po porannej kawie wyruszamy po Herę. Pieniądze z drugiego rzutu też już dotarły. Rozmawiałam z wetkami i już wszystko mają na uwadze. Mam nadzieję, że sunia przetrzyma podróż w dobrej kondycji :)
  20. Dzięki Negrito! Mam też nowiuteńki żakiecik wiosenny. Zaraz będę wstawiać ;)
  21. Bardzo żałosnie wyglądą w kołnierzu...ale nie ma wyjścia...
  22. Ale tam jest temat ZAMKNIĘTY, jak głosować?
  23. Już przecież opłacone ;) A Aron mi znów wstyd przyniósł, bo piękny taki, a płakał i się łapami w górę wyłożył przy obcinaniu pazurów :D
  24. Wysłałaś z innego numeru, a ja się zastanawiałam, co za łaska na mnie spłynęła :D Biedny kot...ale Portos też mi załatwił jednego kociaka...:-? Uszyska są na pewno ciężkie do leczenia. Rexowi dokuczały do końca. Mam nadzieję, że Leo zniesie jakoś upały, bo wtedy najgorzej. Dobrze, że jest kochany pomimo swojej kotofobii.
×
×
  • Create New...