-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Jest ciężko, ale stabilnie. Podałam Amigdalinę i Traumeel wraz z pigułami do kolacji. Zjedzone wszystko do czysta i popite, czyli Dasz żyje jak może najnormalniej. Dziś było deszczowo i parno, a ona kilka razy przyszła do mnie i na werandę sobie postać, popatrzeć, czy garów nie zbieram, bo jak tak, to trzeba się przygotować. Słoneczko jest kochane. Chodziła, obserwowała, troszkę się przeciągnęła, poziewała...i z powrotem, bo legowiska pilnuje ;) Julka bawiła się w piknik i Daszki kołderka nie została położona należycie, a mianowicie na miejscu pod stołem na kocu. Skonsternowana Dasz leży więc tam, gdzie Julka położyła kołdrę, a pod stołem na kocyku Szarik z miną boleściwą wielce. Chyba po to, by usprawiedliwić zajęcie miejsca ;) Kocyki już poprawiłam, ale i tak Dasz leży teraz na nowym miejscu - obserwuje sobie wjazd, Miśkę i takie tam. I szybciutko na powitanie wstaje. I człapie jak może, żeby zdążyć i się ukochać. Psy zazwyczaj się przepychają, podgryzają, włażą na siebie, żeby być najbliżej, a wobec Daszki żaden się nie ośmieli. Dlatego idzie jak czołg ;)
-
Frida staruszeczka dziś się troszkę potykała, bo niefajne ciśnienie i deszcze przelotne. Spała pod dębem, a deszcz na nią kapał. Nie chciała za nic wejść pod dach żaden. Pewnie zbyt parno i wolała sobie zmoknąć niż dusić się w pomieszczeniu. Prawie wszystkie staruszki tak dziś mokły. Leżały na trawce zielonej w deszczu. Teraz są już wykąpane ;) Duke z Ząbalem doprawili się w błocie i mają znów przyschnięte placki. Ale czego im tu zabraniać. Po schroniskowych betonach to rozkosz móc sobie leżeć, gdzie się chce. Frida ma bardzo dobry apetyt. Wczoraj obrobiła dwa spore gnaciki - zostały suche pieńki ;) Kochane suczydełko. Dostały jej się też dwa naleśniki z dżemem - leżała najbliżej ;) Reszta nie zdążyła nawet powąchać :D Poza tym zjada wszystko do czysta i nie marudzi.
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Rafi dziękuje pięknie :) -
Spokojnie starczy na miesiąc. Kończy się za to Spirulina, Beta Glukan i Omega3. Dokupię, bo pieniądze wciąż mam.
-
Wszystkie są śmieszne i kochane ;)
-
BEJ w DT - POTRZEBNE OGŁOSZENIA i DS!!!
Czarodziejka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Piękny tekścik :) -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Carmisia wciąż lekko nadąsana i depresyjna, bo w kojcu, ale kochamy, utulamy i znosimy smakołyki, żeby się czymś zajęłą, kiedy Aron arie na jednej strunie wyśpiewuje ;) -
To może zostawić, jak było? :-? Dziś podam, ale zgodnie z poprzednim schematem, więc nie będzie żadnych zmian. Daszeńka daje radę i to chyba dzięki Traumeelowi od Ewy. Prawie codziennie podaję, chyba, że widzę, że nie ma takiej potrzeby - Dasz jedzie na swojej własnej energii i pyszczek zadowolony.
-
Podajemy 1,5 cm co 4 dni, więc w porównaniu z początkiem, gdzie pakowałyśmy 3 cm codziennie, to jest niewielka dawka ;)
-
Co 4 dni jej podaję, dlatego pomyślałam, że lepiej co 3.
-
Dzięki Kasieńko! Sokoła zakropimy jak trzeba. A dziś dostałam od jednej z moich uczynnych ciotek torbę gnatów. Nieco już waniały, ale psom jak najbardziej pasowało. Sokół wzbudzał powszechne zainteresowanie, bo nie dość, że najładniej kość w łapach trzymał, to jeszcze zmysłowo stękał 8) Ciotka była w niebowzięta, że tak mu dogodziła :D
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Pani, która o niego kilka tygodni temu pytała, nie odzywa się, mimo iż obiecała, ale nie traćmy nadziei. Gdzieś jest ten wyjątkowy dom i ludzie dla Rafiego. Tymczasem on tu sobie szaleje z Herą - dzisiejszą całą noc przetętnili mi na około domu. Miałam już nawet jedno przymknąć na noc w szopie, ale kiedy zbierałam się do wstania z ciepłego łóżka nagle zapadała cisza. A kiedy zapadałam w sen - tętent 8) Rano oba śnięte w trupa, bo przecież trzeba nockę odespać ;) -
Jutro kolejny termin podania Amigdaliny. Dasz stabilna, łapka koślawa, ale chodzi, podchodzi, wychodzi. Dziś lało jak z cebra, ale wyszła po gnacik - przywieźli mi wczorajsze, już nieco cuchły 8) Dasz sama osobiście dobrała się do torby pokonując w przepychankach konkurencję i wytargała sobie słusznej postury kość po czym etapami doniosła ją do garażu :) Mordeczka taka chora, a taka skoncentrowana na sprawach doczesnych. Zamiast leżeć i cierpieć gnaty dogląda, pilnuje posłanka, warczy, jak ktoś sobie za dużo pozwala, wyciera żaby w moje nowe wyjściowe spodnie i jak czołg idzie się utulić, jak ją weźmie ochota. Będziemy podawać tę Amigdalinę. Niech się dzieje. Może podawać ją co 3 dni?
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Piękne Allegro, bardzo się wzruszyłam...Nasza ciapa w hospicjum bez łapki i ucha. Nic, tylko brać i kochać. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
No on cały na pokaz, tylko żeby ktoś go chciał oglądnąć ;) -
Może kropelki? Są tańsze, a on i tak na spacery nie chodzi. Wokół trawa skoszona i nie ma takich niebezpieczeństw. Myślę, że mogę je dostać tu, będzie taniej o koszt przesyłki.
-
To się cieszę. Mam nadzieję, że je doprasujesz, bo ja je raz w życiu wyprałam, ale na prasowanie lnu nikt mnie nie namówi. Dasz kochane siedzi nażarte jak bąk pod swoim stołem, pod którym ma umoszczoną grubą kołdrę i koc, żeby było miękko.
-
Nie są zabezpieczone, a finansowo nie wygląda w ogóle. Powinnam zapytać o jakiś tańszy wariant.
-
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak ją tu oceniono, że 9 latek, to za dużo.