Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Droga Arko - człowiek wydziela różne fluidy, które są wyczuwalne dla zwierząt, a któych większość ludzi niestety nie wyczuwa.Uważam, że błędem jest porównywać behawiorystkę do listonosza, czy policjanta. Po pierwsze - praca z psami powinna wynikać z miłości do nich i z chęci zrozumienia ich zachowań - jeżeli jest inaczej i osoba taka postępuje rutynowo, to różnie to bywa. Nie chcę szkalować twojej koleżanki, ale nie wiesz, z jakim nastawieniem przyszła do Oktawii - psy wyczuły niedobrą energię i okazały to. Być może nie ten człowiek , nie dla tych psów. Weterynarze też są różni - u jednych pies z pokorą znosi wszyskie bolesne zabiegi, a na innych się rzuca. Jedni kochają zwierzęta, inni tylko lubią i wykonują swoją pracę. Oktawio, jutro wysyłam.
  2. Dobrze, że chociaż wigor i optymizm go nie opuszczają.
  3. Przyjacielu Koni, a może jakieś nowe fotki Antolka?
  4. Mandale będą, wszystko przez ten remont - od 6.00 normalnie półżywa parzę kawę panom i zaczyna się koszmar - pył, huk i wszystko, o czym nie chce mi się pisać. Mam materiały, widziałam już wizję mandali maskotki z problemem prostaty. Dla Viki jest gotowa. Frotkę na początku obejrzała wetka i powiedziała, że ząbki się nie ruszają, więc można je uratować - zapisała antybiotyk zasuszający. Jeżeli by nie pomógł, to wtedy w półnarkozie byłyby ząbki rwane. Poprawa była, więc po wyczerpaniu leku myślałam, że jest po sprawie, ale problem powrócił. Muszę ją znów przebadać. Sterylka - wetka powiedziała wtedy, że sucz jest za mizerna. Ale ona wciąż jest szkielecik - je 2 razy dziennie i jeszcze zawsze jej coś skapnie, ale je mało. Najpierw jadła tak, jak Misiek - a on jest tłuściutki. Teraz daję jej osobno i dużo więcej, niż jest w stanie zjeść - żeby miała, kiedy najdzie ją głodek. Bardzo dużo pije i to...z wiadra najchętniej. Mam takie w łazience, bo na razie mamy odłączoną umywalkę i wisi wąż, a kapie do wiadra. I ona zamiast z miseczki idzie i chlipie normalnie z wiadra. Nie wiem, gdzie się nauczyła.
  5. Transport potrzebny bardzo, bardzo! Koszi jedzie do nowego domku!
  6. Nasz Czaruś nie nadaje się na maskotkę dla dzieci.
  7. No to szukamy slej domu na stałe.
  8. Czyli czuje się chłopak nieźle :)
  9. Gała do góry! Koszi się udało, ma już panią, która na nią czeka, a ty...wciąż niezauważona :(
  10. [quote name='Ania_i_Kropka']Według przepisów psy i koty nie mogą przebywać na terenie placówki. Chodzi o bezpieczeństwo dzieciaków. Dzieciaki mają różne pomysły, nie zawsze chcą źle, ale czasami robią rzeczy, których nie wytrzyma nawet najbardziej cierpliwy zwierzak.[/quote] Otóż i właśnie :roll: :shake:
  11. A ja powiem tak, jeżeli do domu wtargnęła niedobra energia to psy zaczęły się bronić - Gryfik i Dandi, bo to ich dom, a ślepa Viczka, bo wyczułą ich niechęć/strach, a z racji swojego kalectwa broniła się jak mogłą - na ślepo. Uważam, że miałaś prawo jej nie zapłacić, Oktawio. Zgadzam się z tym, co napisała Misiaczek, ale dodałabym jeszcze jedną uwagę, że Viki mogła poczuć, że coś ( ta niedobra energia) może chcieć ją zabrać z tego bezpiecznego miejsca. Postanowiła broniś się za wszelką cenę. Może jakieś złe wspomnienia... Vika wymaga dużo pracy. Wszystkie blokady puszczają, gdy pies poczuje, że to jest TEN dom. I to właśnie ma miejsce u Oktawii. A behawiorystka...pewnie pomyślała ongiś, że tacy trzepią niezłą kasę na tym interesie i minęła się ze swoim prawdziwym powołaniem. Może powinna uczyć agresji leniwce, wkrótce wyginą...
  12. [quote name='jnk']Jeśli przyjmiemy, że powodem zakazu trzymania psów w domach dziecka jest troska o owych stworzeń bezpieczeństwo, to co z gryzoniami i rybami? Polskie prawo zakłada, że mają układ nerwowy w kompletnym zaniku i mogą być poddawane rozmaitym torturom wymyślanym przez skrzywdzone przez los dzieci? Obawiam się, Czarodziejko, że nie takie były przesłanki przyświecające twórcom ww. przepisu.[/quote] Nie zrozumiałaś mnie Jnk, chodzi mi o obustronne dobro - dzieciaki mogą rozdrażnić psa - pies może stać się niebezpieczny, a rybka? Ugryzła cię kiedyś? Ponadto, rybki w akwarium pod opieką wychowawcy są raczej bezpieczne, choć pewnie różnie to bywa...Wyobraźnia dziecięca nie zna granic. Moja małą ma 3 latka i ostatnio umyśliła sobie, że umyje Frotce zęby. Suka ma lat 13, w czerwcu ją adoptowałam i ma kilka zębów z naciekami ropnymi, co bardzo ją boli (...operacja...). Pomijając fakt, że do dzieła zabrała się moją szczoteczką i fakt, że działała w dobrej wierze - ja też myję suce ząbki, nie uchronił jaj przed zbilansowanym atakiem. Efekt - dziury po zębach w łapie córeczki. A gdyby pies był młodszy, silniejszy?...
  13. Ech, Antol, jakoś ci się nie szczęści...
  14. Jakie budujące wieści - Koszeńka zauważona i wybrana!
×
×
  • Create New...