Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. ZuziuM - jak się wlazło między wrony, trzeba krakać jak i one :) Nie ma wyjątków - Isia się szybko wczesze w wasze domowe klimaty. To przecież oczywiste, że musi respektować zasady. A kojec jest super - sama o takim marzę :)
  2. Może jakiś tani tymczas i leczenie, ale kto ją przygarnie niebogę. Myślę, na podstawie obserwacji Frotki, że, pomijając jakieś wewnętrzne zmiany, które są na pewno, może jej być po prostu zimno - stara, schorowana i w dodatku ma sierść jak Fronia - rzadkie włoski, które nie grzeją...
  3. Ale postawa reprezentacyjna :) :) :) Moje dziecko pyta mnie, czy to Frocia tam z tyłu, tylko czarna...
  4. Brzydulka o wspaniałym serduszku. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img360.imageshack.us/img360/1277/box36jaga3jg8.jpg[/IMG][/URL]
  5. Staruszka opuszczona i zapomniana przez wszystkich spędzi kolejną zimę w schronisku?
  6. Ona jest w sam raz dla starszego małżeństwa!
  7. Odnośnie tych kompleksowych badań - faktycznie, nie zawsze/nigdy się o tym nie myśli. Człowiekowi wydaje się, że najważniejszy jest ten DOM, pełna miseczka i pieszczoty, żeby pies poczuł się kochany i bezpieczny. Ponadto, badania wiążą się z nakładami finansowymi i nie zawsze na nie stać. Poza tym...na początku nie myśli się o tym - ja nie pomyślałam w przypadku Frotki. Lekarz ją obejrzał, owszem - zalecił to i owo. Wszelkie badania typu krew itp zaplanowałyśmy przy okazji usunięcia zębów, a na to trzeba było czekać, aż sunia nabierze ciała. Niestety...nie doczekała.
  8. Coś przeuroczego - szczeniątko :lol: Myślę, że ona teraz nadrabia stracone dzieciństwo.
  9. Jak patrzę na to ostatnie zdjęcie, to tak mi żal, że nigdy już nie dotknę tych jej kosmatych łapek...To zdjęcie z dnia śmierci.
  10. Super - nie znam się na psich badaniach, więc całkowicie na was polegam. Gdzie te fotki?... Czekam tu na jej pyszczek :)
  11. A co ma do tego Sabcia, Arko? Nie doczytałąm - oni chcą ją również adoptować? Jeżeli tak, to czy zdają sobie sprawę, że to adopcja wymagająca wyjątkowo dużych nakładów finansowych? Wiedzą, że sunia jest niezupełnie sprawna i stara? Dadzą radę utrzymać ją wraz z innymi psami i Antolem, który też przecież jest na karmie weterynaryjnej?
  12. Och, jak cudnie:) Masza - nie wiem naprawdę, JAKIE badania, niech lekarz ją przejrzy, czy nie ma ropomacicza ukrytego - jak Berusia, czy guzki przy sutkach są złośliwe, jeśli są, niech określi jej wiek...Oktawia na pewno zaleciłaby wszystkie badania, pobranie krwi, wymazy rtg i usg, oraz inne, o których nie mam pojęcia. Zdaję się na Tiger - niech podejmie decyzję. Ważne, żeby miała szczepienia i żeby ją odrobaczono i oczywiście książeczkę zdrowia - nasz wet ją sobie przyswoi po tym, jak padnie w drzwiach widząć kolejną staruchę ze schronu :) Bardzo czekam na mordeczkę. Napiszcie, jaka jest w konyakcie z człowiekiem - że łagodna, to już wiem, ma wesołe oczka i co jeszcze? Muszę napisać, że absolutnie nie obawiam się jej reakcji na moją kociczkę i odwrotnie - na pewno się zaakceptują. Tiger, napisz, czy leje w chałupie, czy grzecznie prosi o wyjście na dwór ( w co wątpię :)). Umie chodzić na smyczy? To pytanie pro forma, bo tu jej ta umiejętność nie będzie potrzebna, chyba, że polubi, to córeczka chętni potrzyma smyczkę, jak Frotce. Czy bardzo śmierdzi z papki, czy optymalnie do wieku?
  13. Cóż, moim zdaniem decyzję o sterylce i warunkach, w jakich powinna być przeprowadzona powinna podjąć jej prawowita tymczasowa właścicielka, czyli Oktawia. Skoro jest jakieś konto Saby, to może czas zacząć ustalać termin zabiegu, cenę i gromadzić sponsorów? Im szybciej, tym lepiej, domek dla niej po sterylce byłby na pewno, po co dłużej robić koszty w hotelu?
  14. Tiger zapewnia, że sunia najpierw przejdzie wszystkie niezbędne badania. Jeżeli lekarz wykluczy sterylkę - uzgodnione jest, że będzie zastrzyk :) Spokojnie - dobro suni najważniejsze, ale ...trzeba zapobiegać (przecież same wiecie :)) Frocia dostała cieczkę tuż przed śmiercią. Była w domu, więc wszędzie krew - musiała siedzieć w pracowni, na dwór na krótko i na smyczy, bo chętnych na kudłatą babkę nie brakowało. Do dziś na Miśku jeżdżą okoliczne ciapki.
  15. Ta mastekomia to bardzo nibezpieczna sprawa...Frocia też miała - gruczolaka, to złośliwe dziadostwo, które nawet po usunięciu całej listwy ma przerzuty na organy wewnętrzne. Drżymy o Viczkę...żeby było dobrze.
  16. Odnośnie transportu, to sprawa przedstawia się następująco: najpierw dziewczyny muszą ją wyciągnąć ze schronu w Lublinie. Gdzie będzie badana i ewentualnie sterylizowana - nie wiem. Sana czekam, co napisze Tiger, albo Masza. Ja mieszkam obecnie pod Łodzią, ale transport suni wchodzi w grę dopiero po badaniach i jeżeli dojdzie do sterylki, to po rekonwalescencji, więc troszkę to potrwa. Tymczasem czekam, może zdjęcie Gaji się tu znajdzie...?:oops:
  17. To ostatnie zdjęcie Froci - dopiero teraz na nie trafiłam... Zrobiłam je, gdy leżała jeszcze przytomna po zastrzyku...Potem już straciła przytomność...
  18. Frocia jest światełkiem. Była naszą gwiazdką i radością.
  19. Frocia wyszczekała swoje następczynie. Gałka - teraz Gaja i.....:razz:
  20. I dzięki Oktawii znalazłam się u staruszek :) Adoptujcie stare psiska - one są takie wierne i tak bezgranicznie kochają, że nawet po śmierci są blisko nas.
×
×
  • Create New...