Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Ja się zakochałam i reszta podnoszących wątek! :) Kwestia tego - kto przygarnie naszą księżniczkę?:(
  2. Nikt tu nie zagląda sierotki kochane, a wy tak czekacie na domek. Takie sunie są najukochańsze! Najwierniejsze!
  3. Cieszę się, że Viki zdrowieje. Odnośnie ręczników...serdecznie podziwiam - tak bardzo Oktawia poświęciła się chorej suni. Robi rzeczy niewiarygodne. Czy naprawdę nie ma wyjścia, żeby Viki zechciała załatwić się na dworze? A gdyby ją znieść?
  4. Jak przykro, gdy wiemy, że odchodzi ukochana sunia :(
  5. Do góry i do góry!
  6. Poza tym - Dogo jest wypasione emocjami - dzięki nim funkcjonuje. Czasem może są nieuzasadnione, czasem nadmierne, ale są. Gdyby panowała znieczulica, nikt by tu nie zajrzał.
  7. Julio.Zuzano! Nie denerwuj się - owszem, siedzimy tu i klikamy różne rzeczy, a opinie nasze są często czysto subiektywne. Zgadzam się, że na Dogo opisywane są tylko te najbardziej charakterystyczne przypadki - ślepaki, bezłapki, chudzinki itd. Zdaję sobie również sprawę, że stanowią tylko procent tego, co faktycznie w tym schronisku się znajduje. Z tobą dyskutować nie zamierzam, ponieważ jesteś na miejscu i widzisz to, czego my nie zobaczymy nigdy. Chyba, że któraś z nas pofatyguje się faktycznie do Łodzi i oceni sama. Podziwiam ciebie, Katyę i Hanię za to, że bezinteresownie udzielacie się w schronisku i macie na to chęć i czas. Poza tym wierzę w waszą szczerą potrzebę pomocy tym psom i to jest bezdyskusyjne. Faktycznie dużo ostatnio zamętu wokół Łodzi, ale jak pojawi się temat, to każdy chce się wypowiedzieć. Gdy znajduje się okaleczony pies, każdy mu współczuje i szuka winnych - często ulegając nadmiernym emocjom. Na pewno nikt nie zastanawia się, jak może taka paplanina i oszczerstwa wpłynąć na dobro psów - współpracę schronu z wolontariatem i wetami, ale każdy się po ludzku oburza. Musisz to olać, bo i tak nic więcej nie zrobisz. Ja wypowiedziałam się w sprawie Frotki i Rexa, bo akurat zetknęłam się z nimi osobiście i stwierdziłam fakty. Od schronu nie można wymagać cudów, bo to nie hotelik, ani nie klinika. Nie wiem jak można rozwiązać globalną kwestię świerzbu, czy przypadków wygłodzenia. Cieszę się, że pomogłam Froci i to dzięki tobie przede wszystkim, oraz, że teraz mogę dać dom Rexowi.
  8. Saba potrzbuje pieniędzy! Na sterylkę i na transport! Każda wpłata to dar nieba dla tej biednej suni!
  9. Do góry ślicznotko!
  10. Czekamy na informacje - czy Antoś wreszcie znajdzie domek?
  11. Ech... to wiem, ale myślałam, że masz na myśli coś bardziej przyziemnego, a mianowicie klapsa i to jakaś aluzja. Pamiętam, że kiedyś na lanie i baty mówiło się "zrobić Shultza"....Aż tak syntetycznie wczoraj nie myślałam.
  12. Rex właśnie wrąbał mój tygodniowy przydział żółtego sera. Leżał akurat na wysokości oczu. A był po śniadaniu.
×
×
  • Create New...