Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Wciąż bezdomna Saba czeka...
  2. Śliczne mordeczki samotnie wypatrują nadziei...:( A tu cicho jak w grobie :|
  3. Ciociu Neris, serdeczne dzięki za moralne i wirtualne wsparcie. Sama tu podnoszę...od kiedy Oktawię zbanowano.
  4. Głupie pytanie, właśnie przeczytałam na poprzedniej stronie, że jest. Ech... Snuję się jak cień, ledwo patrzę na oczy i żyję też ledwo. Mały i duży krwiopijca zaczynają mnie eksploatować wcześnie rano i każdy w swoim interesie. Mam nadzieję, że Sabcia będzie działać jak balsam w porównaniu z wiecznie głodnym, niedopieszczonym i szukającym obiektu do kopulacji Rexem i niemożliwie przytulaśną Gają. Teraz Misiek, który zawsze spał na dworze domaga się poduszek i na noc woła do domu. I to tylko po to, by za kikanaście minut drapać w drzwi, bo chce na dwór. Rex wyje w szopie z miłości, Misiek drapie w tę i wewtę, Gajka sama otwiera drzwi i tupie łapami po sieni, kocica śpi z nami i kiedy słyszy tupot łap Gajki burczy tak głośno, że spać nie można. A ja czuwam - dokąd idą te łapy i czy wrócą na miejsce, czy może się franca gdzieś zleje, za moment przemawiam słodkim głosem do kociczki, po czym szukam - gdzie moje kapcie i idę sprawdzić co u Gai. Misiek wyczai światło i ruch w domu - drapie... Rano Rex wyje, bo chce się kulturalnie załatwić i przy okazji szuka Miśka... Nie wiem, kiedy Miśkowi skończy się urojona cieczka, albo kiedy Rex przejrzy na oczy...?
  5. Kochane sunieczki czekają na swoją życiową szansę - czy ktoś je zauważy? I czemu nikt tu nie zagląda?
  6. Jak miło się czyta takie nowinki :) Sunia raczy załatwiać się na dworze...chyba dotarło do niej, że pani ma już dość przymusowych inhalacji :) Czego się nie robi z miłości... Moja Gaja w 12 roku życia pokochała koty - z miłości do mnie naturalnie :)
  7. Dziś Rex zapragnął zabawić się z Gają w amory, ale nie ten rozmiar :)
  8. Maszerujemy....
  9. Zauważyłam dziś u MIsia na grzbiecie zaczerwienienie i zdarte włoski...moja wyobraźnia zafundowała mi wizję przynajmniej świerzbu. Wygląda to tak, jak na początku u Rexa. Mam jednak nadzieję, że to nie jest to, że on się zadrapał, gdy przeciskał się pod furtką - ma takie głupie sposoby i Gaja teraz robi to samo. Psy są izolowane i stykają się jedynie na spacerach. Jutro będzie wet, to go obejrzy. Rex jest zdecydowanie nadpobudliwy w kwestiach, że tak powiem, kopulacyjnych. Gaja zaczepiała go dziś do zabawy, a on to potraktował jako grę wstępną, chociaż wąchał ją nie tak namiętnie jak Miśka, a raczej, jak coś, czego nie wypada tykać. :)
  10. Jaka Gałeczka? :cool1: Gaja Wczoraj napisałam ci, że zauważyłam u niej nieśmiałe wcięcie w talii...Niestety, po wczorajszej kolacji wcięcie zniknęło i nie pojawiło się rano. Gaja jest tłuściochem i poduchowcem. Ma też wysublimowany gust jeżeli chodzi o perfumy :lol: dziś znów wytarzała się w koopie i dziabnęła córeczkę, bo chciała ją zgonić z fotela. Ech...Gajeczka. :lol:
  11. Rex wyje, płacze i piszczy za Misiem.
×
×
  • Create New...