Muszę się jeszcze wypowiedzieć w sprawie hotelowania u p. Grażyny.
Mnie jej reakcja nie dziwi - przecież przyjęła beznadziejny przypadek na warunkach, jakie jasno były określone, a potem poczuła się zlekceważona. Jest w tym dużo nieporozumienia. Na całą sytuację złożyła się przecież kwestia Oktawii, która miała na głowie przeprowadzkę, kastrację swojej maskotki i problemy z Viktorią. A przecież to ona wypatrzyła Sabę i zorganizowała jej hotelik. Przez to, że ją zbanowano straciliśmy wszyscy kontakt i rzeczywisty ogląd stanu rzeczy.
Dobrze, że wszystko się prostuje i wyjaśnia.
Dla p. Grażyny pozdrowienia :)