Na szczęście tam, gdzie mieszkamy amatorzy petard działają tylko w sylwestra. Tam gdzie mieszkaliśmy wcześniej to był horror, tydzień przed i kilka dni po, strzelanie na całego :( Sara bardzo boi się huku, więc bidulka męczyłaby się bardzo.
Lekarstwo, które jej podaliśmy w sylwestra działało aż do 13 dnia następnego. Małpiszonek jeszcze z rana był z lekka oszołomiony.
Dziękujemy za życzenia i wzajemnie :)