-
Posts
73071 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
333
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Dam ją jeszcze tam, gdzie inne Uciechowskie psiaki. Na: [URL="http://www.eoferty.com.pl"]www.eoferty.com.pl[/URL] zwierzaki.low.pl Tylko nie wiem czy dziś dam radę, szykuje się pracowity dzień (i to nie tylko w pracy - idą Święta)
-
Rybak - pies do głaskania i przytulania :)
-
To prawda, dzięki Sarze jest mi trochę łatwiej. Nie brakuje mi pójścia do psiego sklepu i kupowania przysmaków, mam z kim powędrować po mieście. Gdy wracam z pracy wita z taką radością, jakby nie widziała mnie bardzo długo. Sara jest bardzo spragniona przytulania, ma w sobie tyle miłości do nas, że aż trudno w to uwierzyć, szczególnie, że to sunia, która wiele przeszła. A jednak boję się tych Świąt, gwiazdki, rozpakowywania prezentów.
-
Dorzuciłem nowe zdjęcia do ogłoszeń Sary :)
-
Bezdomna ON-ka ALMA. JUZ W NOWYM DOMU - zostaje na stałe!!!
Radek replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Almusiu, sprawuj się dobrze. Z próbą zjedzenia kaukaza może być tak, jak z moją Saruśką. Ona boi się psów większych od siebie. Kiedy dotarła do nas na widok każdego dużego psa był jeż na karku, warczenie, a gdy pies nie mógł zrozumieć, że Sara nie ma ochoty na bliższe poznanie próba zjedzenia. Tak reagowała na początku. Teraz suńka po prostu ignoruje większe okazy swojego gatunku :) Bardzo pomogło to, że nasz małpiszonek był bardzo chwalony gdy nie reagowała na większe psy. -
Wiesz Zurdo, po raz kolejny podczas lektury wątku Rasty popłynęły łzy. Też za każdym razem, gdy w wigilię musiałem zostawić Norcię było mi bardzo smutno, podobnie jak Ty miałem spięcia z powodu pośpiechu (przecież w domu czeka Nora). Norcia lubiła przedświąteczny ruch, prezenty też lubiła. Gdy już wróciliśmy od rodziny zaczynało się wieczorne misterium. Wyciąganie paczek, wręczanie, rozpakowywanie. Norcia zawsze chciała obejrzeć każdą paczkę, czy przypadkiem nie ma tam czegoś dla niej. Oj będzie tego brakować :(
-
Zanim Sara dotarła do nas przeczytałem na wątku, że ten łobuz, od którego suńka jest zabrana karmił ją "kapuścianą breją" (:mad: ) Wczoraj gotowaliśmy kapustę na Święta i chyba małpiszonkowi przypomniał się zapach :cool3: Leżała w kuchni i bardzo czujnie przyglądała się garnkowi, a nos pracował cały czas. Rzecz jasna nic nie dostała, szcególnie, że była już po obiedzie :) (jak można karmić psa kapustą?)
-
Piękna jest :loveu:
-
Romus za TM (*) zabity przez samochod,Jula też za TM [*]
Radek replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy dostanie swoją szansę? -
Justyno, czy Myszka jest w ogóle gdzieś ogłaszana?
-
[quote name='justynavege']Kilka chwil z Rybakiem i juz sie go kocha swoja niesmialoscia poczatkowo zadziwia a gdy sie przekona ze nikt go nie skrzywdzi wtedy ze szczesciem i radoscia opiera sie o człowieka lapkami i oddaje głaskaniu[/quote] I pewnie mógłby tak godzinami. Skąd ja to znam :)
-
Piko, kiedy ty wreszcie powędrujesz do dobrych ludzi?
-
W związku z tym ewentualny opiekun Dingusia będzie musiał czytać przy biurku :evil_lol:
-
Yewcia, troche przestraszyłaś mnie swoją wypowiedzią. Dotychczas miałem do czynienia z dwoma sterylkami, pierwsza to staruszka ONka Saba, tam nie było wyjścia, zagrożenie życia - ropomacicze. Sunia zniosła operację bardzo dobrze, pomimo 13 lat, "na pamiątkę" zostało jej po tym nietrzymanie moczu (ale w bardzo niewielkim stopniu), Noreczka, gdy była sterylizowana, była młodziutka, więc i ryzyko było mniejsze. Na wszelki wypadek małpiszonek będzie miał narkozę wziewną. Ciąża urojona u Saruśki to już tylko wspomnienie. Szybko przeszło, z czego się bardzo cieszymy, bo możemy znów ją głaskać i obdarowywać smakołykami :) Pod koniec zeszłego tygodnia prawie codziennie padało z rana, w takich warunkach spacer z Sarą to ciężka sprawa. Małpiszonek wychodzi z bramy i gdy tylko poczuje pierwsze krople deszczu natychmiast włącza wsteczny i chce wracać ;) Trzeba ją mocno namawiać, żeby chociaż pochodziła z 10 minut. W sumie nie dziwię się jej. Swoje się już w życiu namokła. Już niedługo okaże się jak suńka zareaguje na choinkę, mam nadzieję, że choinka trochę postoi :cool3:
-
Święta bez psa w domu? Dużo weselsze są z czworonogiem. Kto chce, żeby Myszka, już niedługo, powiedziała coś do niego ludzkim głosem ;)
-
Śliczna ruda mordka.
-
To jeszcze nieśmiało poproszę o tekst dla Lisi :oops: Ze mnie też całkowity antytalent w sprawach pisania.