Kilka nowych obserwacji :evil_lol:
Sara po przyjeździe do nas niedużo piła, w związku z tym dostawała swoje jedzonko z dodatkiem wody. Nawet trochę się martwiliśmy. Kiedy tylko zaczęły grzać grzejniki sytuacja się zmieniła. Sara pije tyle co każdy pies. Widać suche powietrze wysusza mordkę :cool3:
Z ciekawostek zauważyłem też, że Sara nie lubi zimna, że o deszczu nie wspomnę. Kiedy pada i jest chłodniej spacerki trwają bardzo krótko. Uszy przylepione do głowy,a głowa pochylona do samej ziemi, mina małpiszonka mówi: "zabierz mnie już do domu".
Jakiejś specjalnej reakcji na śnieg nie zauważyłem, ignoruje go. Jest za to dobra zabawa jak Saruśka wącha coś po śniegiem. Kiedy tylko wyjmie nosek ma na nim kulkę śniegu i nawet nie próbuje jej strząchnąć :lol:.
Muszę zgrać z aparatu zdjęcia i pokazać wszystkim jaka suńka jest śliczna :loveu: