Saruśka to łakomczuszek, więc trzeba jej dawkować przyjemności :evil_lol:
Gdyby dawać jej tyle przysmaków ile by chciała, to w krótkim czasie trzeba by było przejść na ścisłą dietę ;)
Nie mogę obiecać, że w sobotę dam radę usiąść do kompa. Na pewno będę na Dogo w niedzielę wieczorem. Jak tylko odbiorę tekst podzielę się swoimi spostrzeżeniami.