Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    339

Everything posted by Radek

  1. Dużo nauki i pracy. Masz rację, że to dla nas dobrze. Czasu na rozmyślanie jest mniej. Chociaż są takie chwile, gdy wspomnienia są tak silne że wyciskają łzy:(
  2. Norasku, dziś nasza mała sunia poznała moją mamę. Jak wszystkie psiaki od razu ją polubiła, tylko na samym początku trzymała rezerwę. Oczywiście jak zwykle mama dokarmiała psisko, to samo z każdym psiakiem:)
  3. Wspaniale przeczytać z wieczora dobre wieści. Powodzenia!
  4. [quote name='yumanji']albo tych,co prowadza komercyjne schroniska i trzaskaja na tym ogromna kase[/QUOTE] To akurat to skandal, są sprawy na których nie powinno się zbijać kasy bez żadnej rzetelnej kontroli. Widać w takich sytuacjach jak wygląda u nas ochrona zwierząt:(
  5. W sumie fakt;) Ale na zewnątrz z małą bywa niełatwo. Najlepsze rozwiązanie to grzeczna w domu i na zewnątrz, ale nie można mieć wszystkiego:evil_lol:
  6. Za dużo tego psiego nieszczęścia na świecie:shake: Pomóc się chce, a z możliwościami bywa różnie...
  7. [quote name='Anja2201']Wyników jeszcze nie ma , będą jutro po południu[/QUOTE] Mam nadzieję, że będą dobre.
  8. Każdy psiak zostaje w sercu, tylko dlaczego to tak boli:( Mała ma na imię Gaja. Została wypatrzona na jednym z portali gdzie dobrzy ludzie poszukują domów, została znaleziona z obrożą, nikt jej nie szukał pomimo ogłoszeń. Jest z DT w Warszawie, tam była ok. 2 miesiące, Pani która się nią opiekowała miała nie tylko Gaję, właściwie to moja żona wypatrzyła stamtąd inną psinkę (też malutką), ale ta już miała dom, a Gaja wpadła żonie w oko z wzajemnością i tak trafiła do nas. Kawał z niej cholery na zewnątrz, a w domu prawie aniołek.
  9. Ech i na dodatek smutne wieści mikołajkowe:(
  10. Nie wiem, czy dzielni. Czasem zdarza mi się ryczeć, trudno mi nie pamiętać małpiszonka. Z wyglądu to mała jest ciekawa, bo faktycznie kolory łapinek jak z berneńczyka, za to mordka czarno-biało-łaciata na żywo przywodzi na myśl trochę bordera, tylko jest mniejsza i ma śmieszne uszyska:)
  11. Też bardzo lubię czytać, że wszystko w porządku:)
  12. [quote name='yumanji'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/187399-gdzieś-jest-TAKI-DOM-gdzie-jest-ich-moc-gdzie-dostają-Miłość-i-odzyskują-Wiare?p=14865948#post14865948[/URL][/QUOTE] Na wątek zajrzałem, na razie nie bardzo mam jak pomóc:shake:
  13. Dyszka już w drodze. Tami, trzymaj się zdrowo.
  14. [quote name='szajbus']Zobaczymy co mądre głowy powiedzą we wtorek[/QUOTE] Mam nadzieję, że mądre głowy przekazały dobre wieści.
  15. Tak się jakoś złożyło, że żonę malutka złapała za serce i nie chciała puścić. Jest młodziutka, a na dodatek rozbrykana do niemożliwości;) Trudno mi się przyzwyczaić do małego psiaka, ONki są zrównoważone, cierpliwe, a mała cholera jest tego przeciwieństwem. Brakuje mi małpiszonka, bardzo brakuje. Saruśka dała mi bardzo dużo, szkoda że za krótko:( Mała jest bardzo absorbująca, co akurat teraz jest pozytywem bo pozwala nie myśleć cały czas o stracie.
  16. Myślę, że Saruśka dała dom suni, która potrzebuje cierpliwego domu i ludzi którzy się nie zniechęcą problemami. Psinka jest nieźle nadpobudliwa i będzie wymagać od nas pracy, pracy i jeszcze raz pracy.
  17. Mała została znaleziona z obróżką, albo się zgubiła i nikt jej nie szukał, albo ktoś ją "zgubił" celowo:mad: Tego nie wiemy. Psinka została wzięta z DT z ogłoszenia na jednym z portali gdzie dobrzy ludzie szukają domków dla psiaków w potrzebie. Mam nadzieję, że będzie jej u nas dobrze. Jest niemożliwa, a z drugiej strony daje od siebie ogromną ilość miłości. Ciężko się na takiego zwierza denerwować. Kciuki jak najbardziej potrzebne, bo pracy przed nami jeszcze sporo. Nie mamy zamiaru się poddawać:)
  18. Sunia śliczna jest, ale czeka nas z nią sporo pracy bo potrafi być niemożliwa. Ale tak to już jest, nie zawsze może się trafić pies grzeczny i posłuszny. Dzisiaj miałem na wieczornym spacerku chwilę słabości:( Bardzo lubię wieczorne spacery w śniegu, a dziś spacer polegał na wyciszaniu suni. Zdawałem sobie sprawę, że sunia nie jest bezproblemowa, ale przed oczami stanęły mi spacerki z Norcią, Sarunią i zaczęły mi z oczu płynąć łzy. Nie jest łatwo uczyć się życia z nowymi łapami:shake:
  19. O kurczę, to fatalnie:( Czy nie za dużo tych złych wydarzeń?
  20. Norasku, dziś padał wieczorem śnieg i było prześlicznie. Zawsze wychodziliśmy takimi zimowymi wieczorami na długie spacery, aż się Asia śmiała że poszli i zginęli.
  21. Erko, tak wygląda ta mała cholera;) Jest bardzo rozbrykana i wymaga dużo pracy żeby stała się zupełnie normalnym psiakiem. Z Saruśką było trochę pracy związanej z jej lękami, a u małej jest nadmiar energii i brak wychowania. Na pewno będzie wymagać od nas więcej pracy niż kochany małpiszonek. [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/626/igv2.jpg[/IMG]
  22. [quote name='erka']Tak, to chyba najlepsze lekarstwo, uratowanie następnej bidy, jak już będziecie gotowi....[/QUOTE] Moja lepsza połowa wypatrzyła cztery łapy potrzebujące domu, i te łapy są już u nas. Nie jest mi lekko, bo wciąż w pamięci mam kochanego małpiszonka:-( Nie wiem, czy kiedykolwiek mógłbym powiedzieć że jestem gotowy, do dziś mam w pamięci Norcię i tak samo Saruśka zostanie na zawsze w mojej pamięci, chociaż wiadomo że pokocham kolejne łapinki. Na wątku Norci opisałem sytuację gdy na spacerze z Norcią spotkałem starszą panią która zachwyciła się Norcią i powiedziała że w czasie okupacji miała takiego psa... Minęło tyle lat, a ta pani wciąż pamiętała. Takie sytuacje zapadają w pamięć:shake: Cały czas pamiętam psiaki, które pojawiły się w moim życiu i bardzo chciałbym móc je pogłaskać choć raz... Jeszcze nie mogę napisać więcej o chorobie Saruśki, napiszę na pewno, proszę jedynie o cierpliwość.
  23. Może się chłopakom wreszcie poszczęści.
×
×
  • Create New...