Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73308
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    341

Everything posted by Radek

  1. Gajulka wczoraj odpoczywała do wieczora, a później poszła spać. Z rana była jeszcze trochę spokojniejsza niż zwykle, ale od południa wrócił nadpobudliwy Gajulec:)
  2. Wszystko w najlepszym porządku. O 16 wróciliśmy z kontroli i z Gajulcem jest OK:) Ząbki śliczne, w mordce nic złego się nie dzieje, temperatura normalna. Teraz nasz biały ząbek odsypia stres związany z wizytą w lecznicy:) Gajka wygłaskana.
  3. Gajulca odebrałem o 17-tej. Zabieg i narkoza przebiegła bez komplikacji. Psinka jest osowiała po narkozie, a na dodatek do 21 nie może jeść:( Smutno patrzeć na Gajkę, która nie jest wesoła. Zdaniem pani doktor wszystko jest w porządku, ale ja jestem przewrażliwiony na punkcie zdrowia psiaka. Na wszelki wypadek Gajka ma do jutra wenflon. Jutro po pracy idziemy na kontrolę i wyjęcie wenflonu. Nie lubię psich zabiegów medycznych.
  4. Ja mam jeszcze gorzej (nie potrafię, a robię). W kadrze wydaje mi się, że zdjęcie będzie super, a później okazuje się, że wyszła, jak zwykle, beznadzieja:) Zawsze jak pokazuję zdjęcia Asi, to nie może obyć się bez komentarzy;) Dziękujemy za plan trzymania kciuków.
  5. Za to mój "talent" fotograficzny widać na zdjęciach w wątku:) Z drugiej strony nie każdy musi być utalentowany. Wyniki badań Gajulca są bardzo dobre więc w czwartek o 10:30 sulka będzie miała usuwany kamień z ząbków.
  6. Rajko, to już 9 lat jak pobiegłeś za TM. Cały czas pamiętam.
  7. Gajulka jest prześliczna, a Asia potrafi tak zrobić zdjęcie że jeszcze podkreśli urodę Gajki.
  8. Naszej małej Gajulce zrobił się kamień na zębach:( Dziś po pracy psinka miała pobraną krew do badania, jutro będą wyniki i ustalony termin zabiegu. Badanie jest konieczne, ponieważ zabieg jest wykonywany pod narkozą. Rozwój sytuacji będziemy opisywać na bieżąco:)
  9. Dziś wieczorem wędrowałem po okolicy z małą mordką. Jesienny zapach w powietrzu, liście na trawnikach i wspomnienia. Przypomniało mi się jak Norcia uwielbiała nurkować w pryzmach liści, przyszły też wspomnienia wspólnych wędrówek z Saruśką. I smutno, i ciepło na sercu...
  10. Psoniu, pamiętam i odwiedzam.
  11. W listopadzie wypadły mi niespodziewane wydatki, ale jeśli jest jeszcze potrzeba stałych deklaracji to chętnie od grudnia coś zadeklaruję.
  12. Właśnie poszła deklaracja za listopad dla emeryta:)
  13. Listopadowa deklaracja dla Tyczuni już w drodze:)
  14. Dziękuję Wam za dzisiejsze odwiedziny u Norci. Dzisiaj dużo myśli kierowałem ku pożegnanym przyjaciółkom, tej pustki nie da się zapełnić.
  15. Psoniu, zaglądam w ten dzień pełen refleksji.
  16. Piękna, kochana mordka.
  17. Jesień jest i to piękna, ale w kadrze się nie zmieściła;)
  18. Po zmianie czasu dzień coraz krótszy, a co za tym idzie mniej czasu na dłuższe wyjścia w fajnych okolicach:( Mimo wszystko udaje się nam zabierać Gajulca poza naszą bliską okolicę. Dziś po pracy zabrałem małą mordkę, żeby powędrować nad Wisłą. Wyjście bardziej niż udane, po powrocie Gajka spała do wieczora:) Żeby nikt nie zapomniał jak Gajulec wygląda wrzucam zdjęcia Gajki w bielańskich, nadwiślańskich zaroślach.
  19. Aisza to jedna z psinek która mocno złapała za serce chociaż nie dane było mi jej poznać.
  20. Mocno trzymałem kciuki za Aiszę. Bardzo zapadła mi w serce. Psinki nie ma już z nami, a wciąż zaglądam na jej wątek.
  21. Szajbus, jak dobrze przeczytać Twoje słowa na Dogo. Potrafią wnieść promień radości w życie. Cieszę się, że udało się Wam uratować tę biedną psinkę. Dzisiaj trudno mi pisać więcej bo dokładnie dwa lata temu pożegnaliśmy Saruśkę. Wątki TM na Dogo (a szczególnie ten) pomagają przetrwać takie dni. Dziękuję za ten wątek i mądre, ludzkie wpisy.
  22. Norasku, smutno mi dziś. Dziś minięły 2 lata od pożegnania z Saruśką. Ciężko mi, smutno... Mimo, że wspomnienia potrafią boleć to i tak bardzo się cieszę że je mam. To jedyne co pozostało oprócz masy zdjęć. Szajbus, nieustająco dziękuję za pamięć i dobre słowo.
×
×
  • Create New...