-
Posts
73320 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
342
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Asi Gajulec raczej nie zaczepia tak, jak mnie:) Widocznie tylko ja jestem wychowany. Zresztą Gajula wyraża zainteresowanie mną i w inny sposób. W lodówce są ulubione przysmaki Gajki - suszone kawałki kaczki (paski można kupić czasem w sklepach na wagę, tak lepiej bo pakowane droższe). Asia może pójść do lodówki spokojnie, a mi zawsze towarzyszy cień;) Ledwo otworzę drzwi lodówki już widzę wlepione we mnie oczyska Gajulca. -
Słowa na obrazku są tak prawdziwe. Często żeby coś napisać myślę i myślę, a i tak później mam wrażenie, że nie potrafiłem oddać swoich myśli. Nieustająco dziękuję za ciepłe słowa, a szczególnie za te dzisiejsze, adresowane do mojego taty.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czy flegmatyczką. Odnoszę wrażenie, że Gajka w dziesięciostopniowej skali nadpobudliwości ma 11:) Ale wrażenie może wynikać z tego, że wcześniej w domu były owczarki, a to z reguły spokojniejsze psiaki. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Muszę naskarżyć na Gajulca;) Dziś pracowałem w domu, czasem spotyka mnie takie szczęście. Praca w obecności Gajki wygląda mniej więcej tak: 15 minut pracy i Gaja już siedzi obok mnie i wpatruje się. Oczywiście udaję że nie widzę. Po kolejnych 15 minutach psinka przynosi zabawkę, dalej udaję że nie widzę. Chwilkę bawi się sama, a później zaczyna wydawać zachęcające do zabawy dźwięki. Gdy się spojrzę Gajka zaczyna wymachiwać łapką, tak jakby dawała łapę. Nie mam wyjścia, trzeba się pobawić kilka minut:) Po zabawie wracam do komputera, a po około 30 minutach sytuacja się powtarza:) W efekcie praca zamiast 2-3 godzin zajęła 5. A teraz mała mordka śpi na poduszce, pomyślałby ktoś że takie niewiniątko:) -
Zdecydowanie wolałbym, żeby upały w końcu sobie poszły. Ile można? Żar dokucza psinkom bardzo. W największe upały byliśmy na urlopie i nawet nasza mała mordka chowała się w cieniu (pierwszy raz spotkaliśmy się z taką sytuacją). Psoniu trzymaj łapinki za panią i jej bliskich.
-
Ech Norasku. Znów wracam swoim wpisem do Helguni. Podczas ostatniej fali upałów Helgunia czuła się naprawdę źle:( Do tego stopnia, że tatuś musiał jej pomagać w wyjściu na ogródek. Teraz sytuacja się poprawiła, jest chłodniej i staruszka czuje się lepiej. Cieszę się, że Helgunia jest wciąż z nami i wzrusza mnie troska taty o komfort suni. Widać, że tata kocha Helgunię bardzo. Norasku, bardzo lubiłaś gdy tata nas odwiedzał, nie pozostawał nigdy obojętny na prośby o przysmaki:)
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nam też nie chciało się wracać, szczególnie że nad Pilicą jest ładnie (co zresztą i na zdjęciach widać:)) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Można było podczas spacerku poszukać robaczków w trawie... Niestety trzeba było wrócić do miejskiej rzeczywistości. Gdy wracamy z działki Gajulec chyba nie ma ochoty wracać, bo próbuje negocjować wejście do samochodu. W końcu jednak udaje się psisko zapakować do samochodu:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W weekend udało się nam wyrwać na działkę, oczywiście z Gajulcem:) Podczas pobytu na działce Gajka odkryła nowe miejsce godne uwagi. Na drzewie u sąsiada mieszkają ptaszki i wiewiórka, wcześniej psina tego nie zauważyła. Teraz jakoś wypatrzyła i prawie cały pobyt upłynął Gajce na pilnowaniu drzewa. Aż dziwne że psinki szyja nie bolała (a może i bolała, bo po całodziennym pilnowaniu zaległa:)) Oczywiście nie obyło się bez spacerków nad Pilicę -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Takie gabaryty Gajki mają jeszcze jedną zaletę. Nie zajmuje całego łóżka jak owczarek niemiecki;) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Aż taka malutka Gajulka nie jest, tak wyszło na zdjęciu chyba przede wszystkim dlatego, że Gaja zwinięta (jak się rozprostuje jest dłuższa), a kapeć bliżej obiektywu. Teraz sprawdziłem na żywo i na długość Gajulca wchodzi 2,5 kapcia rozmiar 40:) Gajka waży 8-9 kilo. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajulka ma wiele rozczulających zachowań. Jednym z nich jest złodziejstwo kapci:) Gdy Gaja jest śpiąca bierze w pysio mojego kapcia i wędruje z nim do miejsca gdzie ma zamiar spać. Wygląda to uroczo, najpierw mały piesek dzielnie niesie dużego kapcia, później się układa z kapciem obok. Często koło mordki. Kochane to jest. Kapciowi nic się nie dzieje, potrzebna jest tylko jego obecność. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajulka jest bystra. Możliwość chłodzenia się na betonowych schodach odkryła drugiego dnia upałów. Kładzenie się z łapkami do tyłu bardzo lubimy. To taki znak firmowy Gajulca;) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zapomniałem dopisać, że dziś Gajulec cały dzień odsypia wrażenia:) Zdjęć trochę mało, ale i tak chyba widać że Gajka zadowolona. -
Żar paskudny leje się z nieba. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.
-
Norasku kochany, zaczynamy drugi tydzień koszmarnych upałów:( Żar leje się z nieba i ciężko znaleźć chwilę wytchnienia. Helga jest już bardzo zmęczona upałami. Martwię się o nią.
-
Ech, ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy na Podlasiu. W miejscu w którym byliśmy na ostatnim urlopie z Saruśką. Nie obyło się bez wspomnień...
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rzecz jasna nie było tak, że nasza mała mordka cały czas leżała. Był czas na obgryzanie patyczków A jak było już naprawdę bardzo gorąco to zawsze można się położyć na betonowych schodach (cały dzień w cieniu więc nie mogły się zbytnio nagrzać) A po ciężkim dniu zawsze można położyć się spać:)