Ciężko czytać takie informacje. Ręce opadają, gdy widzi się arogancję rządzących (nawet na lokalnym szczeblu) i brak poszanowania prawa i obywateli:mad:
Jak widać dobro zwierząt mają oni, pomimo szczytnych deklaracji, w nosie (delikatnie mówiąc). Nie wiem, może pomysłem byłaby próba dotarcia do mediów niezwiązanych z lokalną (i ponadlokalną) władzą (wiem, że to trudne, bo często są powiązania). Lata temu miałem okazję pracować w mediach i wiem, że czasem takie nagłośnienie pomaga. Nie wiem, czy nie warto byłoby spróbować nawiązać kontakt z lokalną opozycją, czasem takie nagłośnienie powoduje opamiętanie rządzących (to tylko domysły, lokalnych realiów nie znam, ale wiem z doświadczenia, że czasem coś udaje się zrobić). Gdyby była potrzebna zbiórka pieniędzy to oczywiście chętnie zadeklaruję jakąś sumę.