Norasku, w poniedziałek 21 października odeszła od nas Saruśka:(
Jest mi bardzo, bardzo smutno, w domu jest pusto, jakby to nie było nasze mieszkanie.
Mam nadzieję, że już się spotkałyście tam, po drugiej stronie. Czekajcie na mnie, bo gdy kiedyś przyjdzie mój czas mam nadzieję na spotkanie.
Przez czas jakiś trudno będzie mi tu zajrzeć. Potrzebuję czasu żeby się oswoić z tym wszystkim.