Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72179
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    301

Everything posted by Radek

  1. Czyli jak na razie brak informacji to dobra informacja.
  2. Jak to nie ma wujków? Dziękuję za zaproszenie. Dzisiaj nie jestem w stanie odpowiedzialnie zadeklarować stałych wpłat na czas nieokreślony dlatego tylko się wpisuję. Po pierwszym zobaczę jak stoję z deklaracjami i postaram się coś znaleźć w kieszeni.
  3. Też najbardziej lubię przytulanie z psem. Na szczęście Gaja jak jest wybawiona to lubi się przytulać. To zdjęcie, które ostatnio wkleiłem to zdjęcie Gajulca u mnie na kolanach, z lewej strony widać rękaw mojej koszuli:)
  4. Norasku, Helgunia jest coraz starsza (czternasty rok to dla ONkowego psiska niemało) i pomału zaczyna ten wiek onkowej suni dokuczać:(. Z tylnymi łapkami nie jest za dobrze:( W tym tygodniu tata musiał założyć gumową wykładzinę na schody żeby bidulka się nie ślizgała jak wychodzi z domku. Trzymaj za nią łapinki, niech jeszcze daje radość ludziom bo to bardzo kochana sunia.
  5. Żeby nie było tak, że Gajulec to tylko wulkan energii na zdjęciu możecie zobaczyć Gajulca odpoczywającego po dzisiejszym długim spacerze.
  6. Pies teleskopowy;) Na dodatek bardzo wesoły i energiczny, zobaczcie co wyprawia z Asi tatą. http://youtu.be/ElSTK4dxj4c
  7. Nie skurczyło się, tylko Gajulec czasem potrafi się bardzo wydłużyć:)
  8. Nie mam nic przeciwko, nie wiem jak inni wpłacający.
  9. Jejku, jakie smutne wieści:( Trzymam kciuki za zdrowie Aiszy.
  10. Cenna uwaga. Chciałem napisać rozwalił, a wyszło inaczej. To tak, jak się pisze szybciej niż myśli;)
  11. Norasku, widać jak bardzo brakuje Asi rodzicom Brutuska. W weekend byliśmy "w gościach" i wzięliśmy ze sobą naszą małą mordkę. Gajula dostała tyle miłości, zabawy, aż się można było wzruszyć.
  12. Dziś przesłałem 15 złotych. Może ktoś jeszcze się dorzuci?
  13. Brakuje takich snów... Lubię gdy przyśnią mi się pożegnane przyjaciółki, nawet jeżeli po obudzeniu zostaje trochę smutku.
  14. Gajula jest bardzo aktywnym psiakiem (może czasem aż za bardzo;)), ale czasem zdarza się nam ją zmęczyć tak, że po powrocie do domu pada na pyszczydło. W sobotę była taka właśnie sytuacja. W piątek po pracy zabrałem Gajulca do mojej mamy, a tam masa atrakcji. Na początek długi spacer w lubianej okolicy, później wizyta u mamy połączona z dużą dawką zabawy i z powrotem też fajne wyjście. W sobotę Gaja najpierw była z Asią w psiej szkole, a później pojechaliśmy do Asi rodziców, tam też moc atrakcji. A jaki efekt? Zobaczcie sami. Gajulec zwinął się po powrocie na posłanku i zapadł w sen. Obudziła się tylko raz i mina Gajulca mówiła sama za siebie - po co mi w oczy lampą świecisz?
  15. Słodko wygląda jak śpi.
  16. Gajula dostaje tylko domowe. Kto by kochanego głupolka karmił sztucznymi produktami;)
  17. Odwiedzam Psonię w deszczowy poniedziałek.
  18. Dzisiaj jechałem do pracy samochodem i w tradycyjnym miejscu utknąłem w porannym korku. Po prawej stronie miałem park przy Cytadeli, a w parku... W parku chodził sobie pan z owczarkowym szczeniakiem, bardzo wesołym i umaszczonym prawie identycznie jak Norcia. Szczenior był w wieku takim, że uszyska już stały, ale jeszcze nie do końca (najpiękniejszy owczarkowy wiek). Patrzyłem na psa i jego człowieka z jednej strony z przyjemnością, bo to piękny widok, z drugiej trochę tęsknoty, bo i Norcia się przypomniała i na dodatek do tego parku często przychodziliśmy z Saruśką. Jakoś ostatnio mniej w Warszawie widać owczarkowych psiaków, czyżby stały się mniej popularne?
  19. Co smakuje Gajulcowi? Gajula nie jest specjalnie łakoma, raczej widzimy różnicę w łakomstwie w stosunku do naszych poprzednich suni. Są jednak rzeczy za którymi Gaja przepada (o części z nich pisaliśmy już tutaj). O jednej z nich dowiedzieliśmy się niedawno (przy okazji Świąt:)). Zawsze przed Świętami Asia robi pyszne pierniczki. Okazuje się, że są ogromnym przysmakiem dla naszej małej mordki. Gdy tylko zobaczy, że sięgamy do puszki to się jej rozum wyłącza, leci jak wariatka na środek pokoju, siada i zaczyna się wpatrywać w pierniczek. Robi to z takim zaangażowaniem, że aż po cichu zaczyna sobie gadać:) Aż takiej reakcji na pierniczki nie widzieliśmy nigdy wcześniej, chociaż nasza poprzednia sunia przewróciła choinkę dobierając się do pierniczków. Zazwyczaj kończy się to tak, że mała końcówka pierniczka wędruje do czarno-białej mordki.
  20. Też mam nadzieję, że czarnulkom jest dobrze:)
  21. Może jeszcze się pojawią zdjęcia i wieści?
  22. Strona Uciechowa informuje, że czarnulki już w nowym domu:) http://uciechow.com/adoptowane/karina-i-sarna/ Bliższych danych brak, ale Karina i Sarna są w zakładce adoptowane. Dziś zajrzałem na uciechowską stronę i przeczytałem (ucieszyłem się).
  23. Czy są jakieś nowe wieści od Szamana? Przelałem przysłowiowy grosik dla staruszka na konto fundacyjne.
  24. Deklaracja dla Buni za styczeń już przelana:)
  25. Styczniowa deklaracja dla Kruczka już jest w drodze.
×
×
  • Create New...