Niby czas leczy rany, ale czasem wystarczy jakieś małe wspomnienie i oczy robią się mokre. Wszystkie pożegnane psiaki mają na zawsze miejsce w moim sercu.
Fajny ten towarzysz:) Psinka jest młoda więc pewnie dogada się z kolegą. Nasza Norcia bardzo dobrze dogadywała się z naszym królikiem, nawet dawała znać gdy Dodo nie miał wody.
To prawda, aktywność jest mniejsza, ale i tak zaglądam na wątki ważne dla mnie, a i bazarek ciekawy też się znajdzie. Chociaż smutno trochę, że robi się cisza. Na szczęście są takie wątki jak Psoni.