Słów kilka o rytuałach;)
Zawsze wieczorem lubię sobie ćwiczyć. Pompki, brzuszki, plank... Gdy rozkładam matę Gajulec wskakuje na sofę i patrzy. Jak tylko skończę ćwiczyć Gajka wskakuje mi na kolana i domaga się uwagi. To jest u niej cudowne, bo nie przeszkadza w ćwiczeniach, tylko obserwuje, a po skończonych ćwiczeniach wskakuje na kolana:)
Często Gajulec nie może się powstrzymać od buziaków, uwielbiam to u niej:)