-
Posts
72205 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
301
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Na szczęście ocieplenie przyszło i nie trzeba będzie rozważać poświęcenia swetra:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Chyba trzeba by na zamówienie zrobić;) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za pozdrowienia i również pozdrawiamy:) -
Cieszę się gdy widzę kolejne wpisy. To wspaniale móc zobaczyć, że są osoby tak mocno kochające swoje psinki.
-
Nieustająco dziękuję za dobre słowa, dobre myśli. Już jesteśmy po kontroli płytek i wygląda na to, że taka jest uroda Gajulca. A jutro kolejna kontrola gardła, bo po powrocie z krótkiego wyjazdu infekcja wróciła i do niedzieli podawaliśmy leki. Za dużo tych nerwów. Drżę o psinkę przy każdym niepokojącym sygnale. Jakoś dzisiaj odczuwam niepokój silniej niż zwykle. Nie lubię takich momentów. Norasku, Saruniu cały czas pamiętam, tęsknię.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Śmiesznie by Gajula wyglądała w szaliczku:) Jutro robimy kontrolę gardła, bo porcja leków się skończyła. Mam nadzieję, że i problemy z gardłem sobie pójdą i nie wrócą. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I niech tak zostanie, bo nerwów nie lubię:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No właśnie, ze zalezieniem miejsca na wyjazd z łapami bywają problemy i często wynajmujemy domek, w którym jest więcej miejsc, niż potrzebujemy. Tak było i w przypadku Uhrynia. Szukaliśmy miejscówki i najlepszym wyborem był właśnie ten domek. Jedyny problem jest taki, że kieszeń bardziej boli. Odebraliśmy wyniki Gajulca i jest nieźle, po lekach płytki wzrosły, trochę poniżej normy, ale pani doktor mówiła żeby się nie niepokoić. Pozostałe wyniki książkowe. Teraz przechodzimy na cykl 2 miesiące leku i miesiąc odpoczynku. Co pewien czas tylko kontrola płytek. Na razie płytkami mamy się nie przejmować. Stan zapalny w gardle się utrzymuje. Do niedzieli mamy podawać leki, a we wtorek idziemy osłuchać Gajulca. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Byliśmy w miejscowości Uhryń. Koło Łabowej, niedaleko (4-5 kilometrów) od trasy Nowy Sącz - Krynica Zdrój. To jest domek do wynajęcia, bardzo fajny. Wystarczy wpisać domek Uhryń i wyjek Google wyszuka:) Domek z wygodami. Jedyny mankament to brak zasięgu sieci. Jedno miejsce gdzie miałem zasięg to na drodze przy kapliczce. Jak chciałem zajrzeć na Dogo to grzecznie tuptałem z tabletem. Musiałem wyglądać jak osoba niespełna rozumu:D Wypoczynek super, tylko raczej o bazarkowych licytacjach można zapomnieć;) A dziś właśnie wróciliśmy z Gajką z psiego serwisu, krew pobrana i jutro wyniki. Zobaczymy, jak płytki (oby dobrze). Mała mordka była w lecznicy wyjątkowo niegrzeczna. Histeria 100%. Na dodatek znowu się przyplątała infekcja (pewnie efekt jedzenia śniegu w górach) i do soboty chodzimy na zastrzyki przeciwzapalne. Czy psy nie mogłyby nie chorować? -
Z powodu wyjazdu nie zaglądałem przez ostatni czas, po powrocie nadrabiam zaległości i cieszę się z Twoich odwiedzin u Norci. Dobrze wiedzieć, że jest ktoś, kto pamięta o moich pożegnanych przyjaciółkach. Z płytkami masz podobne przypuszczenia jak nasza pani doktor. Pani doktor też jest zdania, że niski poziom płytek to taka uroda Gajulca. Jeszcze przez tydzień podajemy leki i czeka nas kolejne badanie krwi. Jeśli wyniki będą zgodne z oczekiwaniami pani doktor, to będzie chyba spokój (oby!) Norasku, Saruniu, pamiętam i tęsknię.
-
Ostatni tydzień spędziliśmy na wyjeździe, gdzie dostęp do sieci był prawie niemożliwy. Teraz nadrabiam zaległości z Dogo i z dużą przyjemnością przeczytałem dobre wieści o Bamboszku. Dobrze przeczytać coś pozytywnego w niedzielny wieczór. Taki balsam dla duszy.