Od lipca mogę zadeklarować dyszkę miesięcznie. W czerwcu muszę jeszcze przelać jedną deklarację dla pewnej psinki, więc wcześniej nie mogę (tylko proszę o przypomnienie, bo ostatnio mam ciut za dużo na głowie)
Norasku kochany, mamy wyniki konsultacji i podane kolejne leki. Jeszcze 2 tygodnie leków i kolejne badanie krwi. Niby nie wygląda jakby Gajce coś dolegało, ale i tak nerwy non stop.
Szajbus wielkie dzięki za kciuki i proszę o jeszcze.
Jak to dobrze wrócić do domu:)
Dziś byliśmy w gościach, po pracy odwiedziliśmy mojego tatę. Z Gajką oczywiście. Gajulec leży padnięty, a ja mogę wrzucić fotkę pokazującą radość z możliwości hasania po ogródku:)
Pozdrawiamy