Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72327
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    305

Everything posted by Radek

  1. Chyba większość osób ma już dosyć. Najgorzej, że nikt nie wie, jak długo to potrwa.
  2. Masz teraz ciężko orzech do zgryzienia. Na pewno dobro Grzesia najważniejsze.
  3. Chyba wiele osób. Ja też żyję w niepewności i strachu. Pracuję teraz z domu, ale wychodzić trzeba, chociażby po jedzenie. Dla psiaków czekających na dom to też fatalny okres. Pewnie adopcje stoją:(
  4. Pióropusz to znak firmowy Gajki:)
  5. Dobrze, że Mimiśka czuwa:) Dużo zdrowia życzę. Oby epidemiczny czas skończył się jak najszybciej.
  6. To chociaż psy mogłyby być mądrzejsze;) Ja nazywam, że są namolne :D Chyba nie jestem tym, który rządzi. Iguś co prawda nie jest xxl, a jedynie L (~35kg), ale zdecydowanie jest rozbrykany i głupkowaty. Za to urodziwy. Dzisiaj pojechaliśmy ostrzyc Gajulkę. Niezależnie od sytuacji trzeba było. Widzieliśmy, że nadmiar futra jej przeszkadza. Teraz mała mordka wygląda tak:
  7. I wiatr przyniósł chłód. Jutro pewnie Grześ nie będzie chętny do spędzania czasu na zewnątrz.
  8. Pojęcie delikatności chyba nie istnieje w świecie labradorów. Iguś uwielbia myć uszy :D Tak w ogóle to kochany pies z niego. Tylko namolny i na pewno nie jest najmądrzejszym psem świata.
  9. Pańcio fanem labów dalej nie jest;)
  10. Dobrze, że psy nie wiedzą, co się teraz dzieje na świecie. Tylko ludzie muszą na siebie uważać, bo ktoś psiakami musi się opiekować.
  11. Gajulka ma około 10 lat, przynajmniej według oceny naszej pani doktor. Mała mordka to znajdka z Dogo, więc dokładny wiek jest nieznany. Też czasem myślę, że fajnie by było, gdyby Gajka powiedziała co jej dolega. A czasem moje obserwacje powodują dodatkowe nerwy.
  12. Ciężka jest taka sytuacja, ale innego wyjścia nie ma. Jeśli nie chce się zaszkodzić sobie i bliskim.
  13. Z tego całego zamieszania zapomniałem napisać. Tyle się dzieje i mi umknęło. Mała mordka ma dobre wyniki. Osłuchowo i "na oko" też nie ma się do czego przyczepić. Cieszę się i denerwuję jednocześnie. Denerwuję, ponieważ mamy dłuższą przerwę w wizytach kontrolnych. Chyba, że coś się zacznie dziać. Ostatnio, gdy mieliśmy mieć dłuższą przerwę, Gajulka gorzej się poczuła i okazało się, że wyniki się posypały. Oczywiście leki zostają. I karma nerkowa też. Wszystko na zawsze. Bardzo chciałbym się nie bać. Trudno jednak, bo mała mordka już młodą sunią nie jest. Norasku, Saruśko, pilnujcie małej mordki.
  14. Nie wszyscy zdają egzamin w trudnym okresie. Dzisiaj rano w radiu mówił przewodniczący rady lekarsko-weterynaryjnej, że zwierzaki nie przenoszą wirusa. Może do kogoś w końcu to dotrze. Też się boję, szczególnie o rodziców, bo są w wieku zwiększonego ryzyka. Nawet, na wszelki wypadek, kontaktuję się telefonicznie. Nie chcę jeździć, ponieważ pracuję w szkole i w zeszłym tygodniu jeszcze pracowaliśmy z dzieciakami. Teraz pracuję z domu. Nawet sobie nie zdawałem sprawy, ile to będzie pracy. Więcej niż zwykle. A dodatkowo cała sytuacja skłania do smutnych myśli.
  15. Iguś ma zawsze dobry humor, czasem aż za dobry;)
  16. Ze względu na dobrostan Gajki.
×
×
  • Create New...