Może pomóc ignorowanie psiska przez tę osobę. Nasza poprzednia sunia, kochana Saruśka, nie tolerowała po przybyciu do nas niektórych osób. Po pewnym czasie "nie zauważania" psa Saruśka zaczęła również ignorować, a po pewnym czasie sama przyszła się przyjaźnić i już do końca życia bardzo lubiła te osoby. Witała z radością, chciała żeby ją głaskać itp.