Bardzo ważne są takie pamiątki po pożegnanych przyjaciołach.
Przypomniała mi się wymiana komody, jakiś czas po odejściu Saruśki. Sarunia miała swojego ulubionego pluszaka - niebieskiego hipka. Po odejściu Saruśki nie mogliśmy go odnaleźć. Okazało się, że wsunął się pod komodę. Zaraz zaszkliły mi się oczy, ale i bardzo się ucieszyłem. Hipek oczywiście leży w pudełku z psimi pamiątkami.