Dzisiaj wybraliśmy się na działkę. Zawieźć trochę rzeczy, głównie upranych. Śniegu tyle, że nie było szans wjechać na posesję. Gajka i Iguś pobrykały trochę w śniegu (w ogóle nie chciały przestać:) A później zrobiliśmy jeszcze psiakom małą wyprawę.
Teraz Gajulka i Iguś smacznie śpią.
We wtorek mała mordka ma duże badania. Jak zwykle poprosimy o kciuki.