Z Norcią cały czas nie mogę przestać myśleć, że odeszła tak młodo.
U Mamy kłopoty z gojeniem się rany, w przyszłym tygodniu znowu wizyta w szpitalu. Na dodatek jeszcze nie dotarły wyniki histopatologii.
Mamy też wyniki małej mordki. Jak na wiek i stan zdrowia nie jest źle, ale czekamy na konsultacje z naszą panią doktor. Martwi mnie, że widać już po Gajce wiek.
Norasku, zaciskaj tam łapinki za nas wszystkich.