Teraz odchudzamy małą mordkę, bez tego nie będzie operacji, już zgubiliśmy 1.5 kilograma. Gajka czuje się dobrze, jak na swój wiek i stan zdrowia, ale strachy cały czas krążą wokół mnie.
Jak długi weekend to oczywiście działka
Przyjechaliśmy 11 listopada około południa. W domku było chłodno, więc zanim się trochę podgrzało Lepsza Połowa usiadła zawinięta w koc na sofie, a obok umościła się Gajulka
I Iguś
Naturalnie nie samym siedzeniem na sofie żyliśmy. Były też okazje do powędrowania po okolicy dalszej i bliższej
W sobotę od południa mieliśmy miłych gości i nie wędrowaliśmy za daleko. Za to wcześniej udało mi się zrobić Gajulce zdjęcie nadające się na internetowego mema
Pozdrawiamy zaglądających.