Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26829
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Kocia mama wspaniale wywiązała się z macierzyńskich obowiązków. Kociak ma farta w życiu już na starcie i oby tak zostało. Witamy wszystkich czarnym rankiem, strach wystawić nos za drzwi - mało głowy nie urwie, a do tego mokro. Dziś Neska miała opory przed wyjściem na dwór, jak nigdy. No, ale zrobiły siusiu i znów spokojnie śpią. Jedna z kocic też wyszła i nie chciała wracać z psami. Po kilku minutach otworzyłam drzwi i bez wołania pędziła na złamanie karku jakby bała się, że zamknę jej przed nosem. Jednak w domu najlepiej. Naszemu młodemu sąsiadowi, akicie, taka pogoda bardzo odpowiada. Wieczorami, mimo deszczu, czeka pod bramą kiedy będziemy szli. I wtedy jest spokój, nie ma żadnego szczekania. Misiek ignoruje go całkowicie i spokojnie idzie w kierunku domu nawet nie zatrzymując się. Dziewczyny przystaną, obwąchają i też kierunek dom. Ale kiedy spotkaliśmy się na chodniku na spacerze - wszystkie trzy ujadały na niego. Biedny akitek zgłupiał - on chciał się przywitać, pobawić a te mikrusy (chłopak robi się już teraz niezłym miśkiem) szczekały jak diabli. Po chwili każdy podszedł w swoją stronę.
  2. Trzymaj się chłopaku, już tyle przeszedłeś i cały czas walczysz...
  3. Pluszaczek jak zwykle spokojny, ale wolałby oglądać drzwi z drugiej strony. Trzymaj się zdrowo Tobisiu.
  4. I znów wiatr, woda i fruwające wszędzie liście. Niczego się człowiekowi nie chce. Dbaj Grzesiu o zdrówko i kondycję. A Elizabeta już jakiś czas temu zniknęła. Pisała na którymś z wątków, że tak będzie. Mam nadzieję, że nie na stałe.
  5. Chroniczny brak lajków - to już nie moja wina. Małe ślicznoty.
  6. Tigruniu - trzymamy kciuki i łapki. Rozejrzyj się wokół siebie - świat jest piękny i nie zawsze taki straszny. Będzie coraz lepiej.
  7. Przywitam się z Aniołkiem w ten chłodny, pochmurny poranek. |Buro i ponuro, nawet nie chce się wychodzić za drzwi. Dobrze, że psy wyszły rano za drzwi. Ale bardzo szybko wróciły i po śniadaniu grzecznie śpią.
  8. Coś cicho zrobiło się u małej lisiczki. A może tylko bohaterka zmieniła przyzwyczajenia i nie ma o czym pisać?
  9. Chłodno dziś Grzesiu - trzeba biegać. Pamiętaj o tym.
  10. Witam wszystkich we wtorkowy poranek. Trochę późno, ale pozwoliłam sobie dziś trochę pospać. Pochmurno, chłodno, nieciekawie. Pewnie popada, ale toi jeszcze przyszłość. Mam dziś trochę roboty ze sprzątaniem mieszkania ciotki,m ale na szczęście nie jest tego zbyt dużo. Trzeba będzie pojeździć na kolanach, bo ze schylaniem się wolę nie ryzykować.
  11. Walcz biedaczko - szkoda palca. A w kołnierzyku całkiem przystojnie wyglądasz. Niewygodne to ustrojstwo, ale siła złego na jednego...
  12. No, Pelikanku - czas zajrzeć do szafy i wyciągnąć szatki, chłodno się robi. Trzymaj się ciepło.
  13. Przyjemnie oglądać takie spokojne, rozleniwione koty. Witamy wszystkich znów w poniedziałek, kolejny tydzień przed nami. Tyle, że już na dobre czuć chłodną, wilgotną jesień. Niedługo zasypią mnie liście z orzecha, chociaż kilka razy dziennie grabię to cholerstwo. A na drzewie jeszcze sporo ich się trzyma. Chyba zacznę je wyrzucać na pole po kukurydzy. A sprzątać muszę, bo przy wilgotnej pogodzie mogę się sama na nich "przejechać". Wczoraj po południu zabrałam dziewczyny właśnie na pole, wyszalały się. Niestety - dziadek nie chciał takiego spaceru. Jak tylko zobaczył, że skręcamy w pole - zrobił w tył zwrot i do domu. Czekał na nas pod drzwiami. W jednym miejscu na polu zrobił się już właściwie staw (efekt uszkodzenia kanału przy budowie drogi), z oku na rok powiększa się to ,zarasta i utrzymują się tam dzikie kaczki, coraz ich więcej. Lala ciągnęła właśnie w tamtą stronę, ale jakoś udało mi się zabrać towarzystwo dalej. Kto wie, czy nie zaryzykowałaby kąpieli aby się do nich dostać. Lepiej dla niej i dla kaczek. To już nie pogoda na takie ekscesy.
  14. No i mamy poniedziałek, czas nie chce stać w miejscu. Dobrego dnia pracujący psie.
  15. Biedne psiaki - znaleźć bodaj mysią dziurę, schować się bezpiecznie. Może za kilka dni zmieni się wszystko o 180 stopni, przekonają się, że psie życie wcale nie jest złe? Oby jak najszybciej zaufały i zaczęły funkcjonować normalnie. Chociaż i tak są szczęściarzami.
  16. Co prawda lajków (jak zwykle brak,), ale szczęściara cudna. Szybko przekona się, że tak normalnie to wcale nie jest źle.
×
×
  • Create New...