Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26835
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Tobisiu - pilnuj cieplutkiego miejsca, robi się coraz bardziej zimno. Dziś zaczyna wiać, a do tego zapowiadają silne mrozy. To kiepskie połączenie.
  2. Pelikanku - trzymaj się dzielnie. Teraz Twój kumpel będzie trzymał nad Tobą pieczę z góry.
  3. Spokojnego dnia Czarnulku, gdzie ten domek dla Ciebie?
  4. Mimi pomocnik? Ciekawe. Ale może prawdziwe. Trzymaj się maleństwo zdrowo, pokazuj się czasem.
  5. I wzajemnie - z samego rana.Pewnie wkrótce towarzystwo zacznie upominać się o jedzenie bo to wszystko ranne ptaszki (zwłaszcza koty).
  6. Dziękujkemy wszyscy z całego serca.
  7. Witam wszystkich z rana. Niestety zmienia się u mnie pogoda - znów zaczyna wiać. Nie jest to za przyjemne, ale co można zrobić? Psy zdążyły już wyskoczyć na siusiu i na nowo ułożyły się do drzemki. Mnie już nie opłaca się kłaść. Życzymy więc dużo zdrówka i spokoju na cały dzień.
  8. Ostrożnie Elik - takie upadki nie zawsze kończą się dobrze (z własnego doświadczenia mówię), czasem lepiej poczekać na następny autobus. Tym bardziej, że teraz łatwo o upadek.
  9. Dziękujemy życząc przyjemnego wieczoru i spokojnej nocy. Moi zwierzęcy kumple raczyli spożyć wieczerze i poukładali się po kątach do spania.
  10. Dołożę 20 zł na transport (do przelewu za bazarek Bogusik).
  11. Witaj mądraliński, jesteś cudownym psiakiem. Najlepszego domku!
  12. Dzień mija szybko, już mamy wtorek. Tylko zima chyba ustabilizowała się na dobre. Mamy mrozek, ale ani grama śniegu. I znów świat szaro - bury. Zdrówka jak najwięcej cudny Blondynku.
  13. Witamy wszystkich i zdrowia życzymy. Zima jakoś nie chce na opuścić, chyba trzeba się do tego przyzwyczajać. Dobrze chociaż, że nie wieje. Mrozek jest do przetrawienia. Tylko śniegu brakuje.
  14. Witaj Czarnulku - zdrówka Cu życzymy. I oczywiście własnego ludzia.
  15. Być może to właśnie ta przyczyna. Ale przyzwyczaiłam się do tego, można tak żyć.
  16. Nie można tego nazwać problemem z bezsennością - ja zasypiam błyskawicznie, jak kamień. Kiedyś lekarz stwierdził, że mam rozregulowaną architekturę snu. Ciekawe określenia, prawda? Podobno powinnam iść z tym do neurologa. Ale jakoś mi nie po drodze. Pewnie gdybym pracowała to byłabym zmuszona, ale ponieważ specjalnie nie przeszkadza mi budzenie się w nocy (mogę sobie spokojnie pospać w ciągu dnia) więc nie przejmuję się zanadto.
×
×
  • Create New...