-
Posts
26838 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Cóż - ja często w nocy budzę się, czasem zaglądam wtedy do internetu. Chociaż bardzo rzadko bo akurat z zasypianiem nie mam żadnych kłopotów. Tyle, że wstaję wcześnie (czasem nawet bardzo wcześnie, ale to już wtedy kiedy muszę). Nazbierało Ci się sporo tych wszystkich dolegliwości. Chyba rzeczywiście musi to być "dokładna" wizyta. szkoda tylko, że tak późno. Czas jedynie pogłębia to co już zawitało.
-
No tak a całą noc siedzieć na dogomani można było? Przecież (nawet dla zwierząt) trzeba myśleć o własnym zdrowiu! Po co psio-kocim człowiek, który będzie miał kłopoty ze zdrowiem? Wstydź się Elik - musisz być sprawna aby im pomagać (nie mówiąc już o własnym poczuciu bezpieczeństwa). Zdrówka jednak życzymy, bez względu na kontakt z lekarzami. Oby rehabilitacja przyniosła Ci ulgę. Zresztą - zdrowia życzymy wszystkim (mnie też), bo bardzo ono potrzebne w każdej sytuacji. Mamy piękny zimowy poranek, nawet biało jest za oknem. Ptaszek mi śpiewa, psom znudziło się czekanie na jedzenie i śpią dalej. Trochę poszczekały (bo koty już dostały swój przydział) ale odpuściły mi. Muszę iść do kur. Od godziny już jasno a one jeszcze zamknięte, psy poczekają. W nocy kilka razy budziłam się i byłam bardzo zdziwiona o 5 kiedy otworzyłam oczy i było zupełnie jasno.
-
W takiej sytuacji przeciętny człowiek nigdzie niczego się nie dowie.
-
Malutki Koko ma dom!! Zamieszkał w Warszawie.
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Zabrakło mi lajków, ale uśmiałam się setnie. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Bo Grześ potrafi rozbroić każdego. Nawet nie musi się uśmiechać, jego widok porusza człowieka. Trzymaj się Czarnulku, jak dotąd, życie przed Tobą. I w końcu znajdzie się ten człowiek, który jest Tobie przeznaczony. Szkoda tylko, że tak długo nie chce się ujawnić. -
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
On, podobnie jak Grześ , stał się niewidzialny. -
Malutki Koko ma dom!! Zamieszkał w Warszawie.
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Goła i wesoła - bez lajków. A taki cudny psiak! -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ale Grześ tez w wielkiej potrzebie. -
Witam wszystkich w chłodny wtorkowy przedświt (a zwłaszcza ciężko pracującą w nocy Elik), jeszcze nie pada ale i to ma być nam objawione. Tylko "mój" ptaszek za oknem zdaje się tego n ie zauważać, ciągle śpiewa. Wczoraj Lala z "radości", że musiała zakładać sweterek wytarzała się na zaoranym polu. A nie było uż sucho, bo jak szliśmy to akurat mżył sobie deszczyk. Mam, co chciałam. Wredna psica, wiedziała co zrobić. Elik - a jak Twoja wizyta u lekarza, udało się?
-
Oj, zimny mamy poranek - prognozy zaczynają się sprawdzać. Wczoraj wieczorem Lalka musiała założyć sweterek i była tak zdegustowana tym faktem, że z "radości" wytarzała się nas zaoranym polu. Jak se pani chciałaś sweterek na moim grzbiecie to teraz masz! Pelikanku, mimo realiów pogodowych, trzymaj się ciepło.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dni mijają bardzo, bardzo szybko. Kolejny wtorek, a Grześ "niewidzialny". Wróżki poszły na urlop, czy co? -
Obleciałyście całkiem nieźle kawałek lektur. Piękne to były czasy, teraz praktycznie dzieci nie czytają, komputer załatwia wszystko. Przykre to, niedługo ludzie z wyższym wykształceniem nie będą wiedzieli jak wygląda książka. A jak nasza bohaterka wątku? Nie błysnęła nowym pomysłem? Bo przecież wycieczkę już odespała. "Mój" ptaszek śpiewa za oknem ale przymrozek, jak zapowiadali, jednak jest. Wieczorem nawet coś tam kropiło, na szczęście niezbyt długo.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Oby te życzenia przeistoczyły się w rzeczywistość. Elik - czy Ty przypadkiem nie zapomniałaś, że czasami trzeba spać? A takie "zapomnienia" to zdarzają się każdemu. Człowiek tylko denerwuje się, a w rezultacie okazuje się iż to czego "namiętnie" szuka leży na samym wierzchu i jeszcze się z niego śmieje. Ja czasem po prostu odpuszczam i czekam aż samo wpadnie mi w ręce. Tyle, że nie zawsze można. Ty akurat byłaś w sytuacji kiedy musiałaś to mieć od raz - nie zazdroszczę. -
Malutkie psie dzieci. Takie zwykłe :( Nutka zostaje z nami :)
Nesiowata replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Bo takie są najpiękniejsze! -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tu też zaglądam, ale tylko czytam.