Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26838
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Cóż - ja często w nocy budzę się, czasem zaglądam wtedy do internetu. Chociaż bardzo rzadko bo akurat z zasypianiem nie mam żadnych kłopotów. Tyle, że wstaję wcześnie (czasem nawet bardzo wcześnie, ale to już wtedy kiedy muszę). Nazbierało Ci się sporo tych wszystkich dolegliwości. Chyba rzeczywiście musi to być "dokładna" wizyta. szkoda tylko, że tak późno. Czas jedynie pogłębia to co już zawitało.
  2. Wczorajszy dzień pogodowo był nieciekawy. Po południu zrobiła się zamieć, wszystko fruwało w powietrzu. Dziś od rana słońce, ale trochę zimno. Oby tylko nie padało,. Tobisiu - może warto trochę pospacerować dopóki pod łapkami sucho?
  3. Kolejny zimowo - wiosenny poranek. Tyle, że tym razem słoneczny (wczoraj nas było buro). Trzymaj się dostojny psi dżentelmenie, już niedługo powinno być ciepło. Może na dłużej?
  4. Witamy w piękny mroźny wiosenny poranek. Słońce świeci, biało wokół. Zimową wiosnę mamy. A jak miewa się nasz się piękny rudzielec?
  5. No tak a całą noc siedzieć na dogomani można było? Przecież (nawet dla zwierząt) trzeba myśleć o własnym zdrowiu! Po co psio-kocim człowiek, który będzie miał kłopoty ze zdrowiem? Wstydź się Elik - musisz być sprawna aby im pomagać (nie mówiąc już o własnym poczuciu bezpieczeństwa). Zdrówka jednak życzymy, bez względu na kontakt z lekarzami. Oby rehabilitacja przyniosła Ci ulgę. Zresztą - zdrowia życzymy wszystkim (mnie też), bo bardzo ono potrzebne w każdej sytuacji. Mamy piękny zimowy poranek, nawet biało jest za oknem. Ptaszek mi śpiewa, psom znudziło się czekanie na jedzenie i śpią dalej. Trochę poszczekały (bo koty już dostały swój przydział) ale odpuściły mi. Muszę iść do kur. Od godziny już jasno a one jeszcze zamknięte, psy poczekają. W nocy kilka razy budziłam się i byłam bardzo zdziwiona o 5 kiedy otworzyłam oczy i było zupełnie jasno.
  6. W takiej sytuacji przeciętny człowiek nigdzie niczego się nie dowie.
  7. Zabrakło mi lajków, ale uśmiałam się setnie.
  8. Bo Grześ potrafi rozbroić każdego. Nawet nie musi się uśmiechać, jego widok porusza człowieka. Trzymaj się Czarnulku, jak dotąd, życie przed Tobą. I w końcu znajdzie się ten człowiek, który jest Tobie przeznaczony. Szkoda tylko, że tak długo nie chce się ujawnić.
  9. On, podobnie jak Grześ , stał się niewidzialny.
  10. Goła i wesoła - bez lajków. A taki cudny psiak!
  11. Ale Grześ tez w wielkiej potrzebie.
  12. Witam wszystkich w chłodny wtorkowy przedświt (a zwłaszcza ciężko pracującą w nocy Elik), jeszcze nie pada ale i to ma być nam objawione. Tylko "mój" ptaszek za oknem zdaje się tego n ie zauważać, ciągle śpiewa. Wczoraj Lala z "radości", że musiała zakładać sweterek wytarzała się na zaoranym polu. A nie było uż sucho, bo jak szliśmy to akurat mżył sobie deszczyk. Mam, co chciałam. Wredna psica, wiedziała co zrobić. Elik - a jak Twoja wizyta u lekarza, udało się?
  13. Tobisiu - psuje nam się pogoda, Będziesz z musiał poczekać troszkę na następną łąkową eskapadę. A jeszcze zapowiadali opady . Więc trzymaj łapki w domowym cieple.
  14. Oj, zimny mamy poranek - prognozy zaczynają się sprawdzać. Wczoraj wieczorem Lalka musiała założyć sweterek i była tak zdegustowana tym faktem, że z "radości" wytarzała się nas zaoranym polu. Jak se pani chciałaś sweterek na moim grzbiecie to teraz masz! Pelikanku, mimo realiów pogodowych, trzymaj się ciepło.
  15. Dni mijają bardzo, bardzo szybko. Kolejny wtorek, a Grześ "niewidzialny". Wróżki poszły na urlop, czy co?
  16. Obleciałyście całkiem nieźle kawałek lektur. Piękne to były czasy, teraz praktycznie dzieci nie czytają, komputer załatwia wszystko. Przykre to, niedługo ludzie z wyższym wykształceniem nie będą wiedzieli jak wygląda książka. A jak nasza bohaterka wątku? Nie błysnęła nowym pomysłem? Bo przecież wycieczkę już odespała. "Mój" ptaszek śpiewa za oknem ale przymrozek, jak zapowiadali, jednak jest. Wieczorem nawet coś tam kropiło, na szczęście niezbyt długo.
  17. Oby te życzenia przeistoczyły się w rzeczywistość. Elik - czy Ty przypadkiem nie zapomniałaś, że czasami trzeba spać? A takie "zapomnienia" to zdarzają się każdemu. Człowiek tylko denerwuje się, a w rezultacie okazuje się iż to czego "namiętnie" szuka leży na samym wierzchu i jeszcze się z niego śmieje. Ja czasem po prostu odpuszczam i czekam aż samo wpadnie mi w ręce. Tyle, że nie zawsze można. Ty akurat byłaś w sytuacji kiedy musiałaś to mieć od raz - nie zazdroszczę.
×
×
  • Create New...