Elu Albinka powinna przekazać Kasia. To z nią ustal jak to bezpiecznie zrobić. Przecież on Ciebie nie zna. Kasia i tak go musi przywieźć do Krakowa.
Takie przywiązywanie i przepinanie smyczy może się skończyć ucieczką. Musi być to w obecności osoby , którą on zna.
Pani może smycz wziąć w rękawiczkach , w domu natychmiast wyprać i najwyżej za nią zwrócić. Zresztą to samo dotyczy obroży .