Mam filmiki i opis ale na Whatsappie.
Czekam aż dostanę to na maila.
Jutro wieczorem wyjeżdżam , wracam 4-go. Będę miała sporadyczny dostęp do internetu.
Gabrysiu on miał na szyi obrożę, zdjęto mu w schronisku.
Miałam kiedyś taką sunię pod opieką. Przez kilka dni nie było mowy o ubraniu szelek ani obroży. Któregoś dnia pozwoliła nagle na wszystko i potem już z niczym nie było problemu.Tym urody Gacuś:)
On potrzebuje czasu. U Bgry jest sunia , która gryzła jak opętana. W schroniskiu ponad godzinę próbowali jej ubrać obrożę.
Po jednym dniu u Bożeny jest przytulakiem.
Gacuś też tak i będzie..
Gabrysiu może daj mu z dzień czasu. Może ze strachu się wyrwać a obroży nie dopasujesz dzisiaj i nie sprawdzisz czy nie jest zbyt lużna.
Nie daj Boże żeby uciekł. Tfu tfu tfu...
Moja Tonia ma 16 lat i jest okazem zdrowia i wigoru:)
Robię jej dwa razy w roku badania i wyniki jak na razie bardzo dobre.
Jeszcze się na starość zadziorna zrobiła i rządzi w stadzie:)
Gabrysiu dziękuję.
Diego bo tak go nazwałam jest malutki i strasznie przeżywa schronisko.
W kojcu prawie mdlał , teraz siedzi w szpitaliku bo tam jest trochę ciszej .
Strasznie się o niego martwię.
Dzwonił Pan z Brwinowa o Mazurka. Pan mocno wiekowy, mieszka sam , dom z ogrodem ale się pochwalił ,że szwagier ma plac do pilnowania......
No chyba się skuszę na ten plac do pilnowania!!!!!
Ręce opadają:(:(:(
Zbyłam grzecznie Pana i tyle.