Jump to content
Dogomania

Zagrodowy pies polski

Members
  • Posts

    1856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Zagrodowy pies polski

  1. Na FB są super filmy z Czesią, czy mozna prosić CzesiaLew o umieszczenie ich na dogo?
  2. Opiekunka doszła do wniosku, że Abi już nie potrzebuje kojca. Kojec jest cały czas otwarty, jak Opiekunka wyjeżdża to Abi ucieka do budy. W tej sytuacji wystarczy kratka, którą Opiekun zamontuje przy budzie i będzie zamykana przy wyjeździe. Dlatego też proponuję przekazać kojec do dogomaniackiego domu, hoteliku lub fundacji. Mogę też przekazać kojec na bazarek. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to poproszę kontakt na priv.
  3. Dziś Abi po raz pierwszy wyszła poza działkę na spacer. Szła spokojnie, przy nodze, jednak bardzo zestresowana i czujna. Nie załatwiła się ani nic nie wąchała. Abi ostatni raz wyprowadzana jest na sii.. późnym wieczorem. Jednak około czwartej rano zaczyna się kręcić, chodzi po domu i Opiekunka musi ją wypuścić na siii.., potem Abi wraca do domu i idzie spać. Nie wiem dlaczego nie wytrzymuje.
  4. Chyba wet z Lublina powinien zdecydować, bo on operował Czesię. Już tak się cieszyłam że Czesia jest zdrowa, a okazuje się że to jeszcze nie koniec leczenia.
  5. Też myślę. Zawsze w domku najlepiej.
  6. Też wydaje mi się że wizyty domowe będą najlepsze. Ile kosztuje taka wizyta? Chciałbym zrobić zbiórkę wśród znajomych na pokrycie kosztów wizyt domowych.
  7. Mam nadzieję że się uda że Skarpetą. Miejmy nadzieję że to już ostatnia operacja.
  8. Czy Dragon mógłby dostać zapomogę? Pamiętam że chyba Czesia dostała, tylko nie pamiętam skąd.
  9. Biedny Dragon, to okropne że tak cierpi. Szczęście tylko w tym że trafił na tak wspaniałą opiekunkę. Zaraz wpłacę grosik
  10. Pewnie masz rację, z tym jedzeniem, bo Abi bardzo chętnie je bułkę z masłem. Woli bułkę niż nagródki.
  11. Przekazałam też dla Maxa super ciasteczka od Kiejciu. Są pięknie opakowane i bardzo smaczne. Polecam zarówno jako nagródki jak i prezenty. Niestety nie wiem dlaczego nie mogę wstawić zdjęcia.
  12. Super wieści o Michasiu/Maksie. Lata po działce , nie ucieka na zewnątrz. Zaprzyjaźnił się z ciocią i wujkiem gospodarza, którzy mieszkają obok i w ten sposób korzysta z dwóch misek. Zrobił się gruby, aż Opiekun obawia się czy Max zmieści się w szelki. Max ma obrożę przeciw kleszczom z zeszłego roku, ale teraz otrzyma nową obrożę Foresto lub tabletki Bravecto. Mama Opiekuna ma też pieska więc oba pieski zostaną wyposażone.
  13. Abi robi postępy, krok po kroczku, bardzo maleńkie ale ważne dla nie j i Opiekunki. Przesypia wszystkie noce w domu. W niedzielę po raz pierwszy nasiusiała na dywan mimo, że wieczorem biegała po ogrodzie. Wchodzenie do domu to cała ceremonia, zagląda, cofa się i potem wiele razy jeszcze zaglądnie i w końcu wejście. Zgodnie z zaleceniami Abi wieczorem na smyczy wychodzi na spacer po ogrodzie, Opiekunka przygotowuje ją do wychodzenia na zewnątrz. Zapięta na smyczy, najpierw się cofa , delikatny nacisk i zachęta powoduje, że wychodzi. Zeszły i ten tydzień jest bardzo ważny, bo zostały odstawione lekarstwa uspakajające i wyciszające. Abi reaguje dużym lękiem na odgłosy hałasu i wszelkie gwałtowne ruchy. Teraz ma się nauczyć, ze hałas nie stanowi zagrożenia. Abi już nie je tak chętnie jak wcześniej. Opiekunkę martwi brak apetytu, podaje je minerały i witaminy. Myślę, że Abi rozpieszczona różnymi pokarmami po prostu stała się wybredna.
  14. Miałam przyjemność rozmawiać z CzesiaLew i jej córką i jestem przekonana, że Ala123 znalazła dla Czesi najlepszy dom. Obie opiekunki włożyły mnóstwo pracy, zaangażowania (nie mówiąc już o finansach) w polepszenie zdrowia Czesi. Dzięki ich ciężkiej pracy dziś Czesia cieszy się dobrym zdrowiem. Przecież, gdy Czesia do nich trafiła, to nawet nie było pewne czy w ogóle łapka się wygoi. Tylko determinacja Opiekunek spowodowała, że dziś Czesia tak świetnie wygląda i tak dobrze się czuje. Dla mnie, po rozmowie sytuacja jest klarowna. Opiekunki skupiły się na rehabilitacji, urojona ciąża Czesi spowodowała przesunięcie terminu sterylki na marzec. Niestety, w marcu w terminie sterylki Czesia dostała cieczki. Opiekunki natychmiast podjęły działania i Czesia została przeniesiona do CzesiaLew. Za dwa miesiące będzie sterylka. Tak sobie przejrzałam wątek i to pierwsze zdjęcie pokazuje jak wiele szczęścia miała Czesia trafiając na tak wspaniałe osoby.
  15. Eluniu, poproszę zapłać 100 zł za wizytę w dniu 23.03.2019.
  16. Po dzisiejszej wizycie behawiorystki jesteśmy bardzo dobrej myśli, zarówno opiekunka jak i behawiorystka są zachwycone i szczęśliwe z postępów Abi. Abi następną noc spała w domu.Była bardzo spokojna. Pozwoliła się pogłaskać i opiekunce i opiekunowi. Dziś była piękna pogoda więc opiekunowie spędzili dużo czasu w ogrodzie, Abi podchodziła, obserwowała co robią. Ogólnie była zainteresowana, rozluźniona i spokojna. Wchodziła do domu, węszyła w kuchni i podchodziła do opiekunki, kładła się na swoim miejscu i potem swobodnie wychodziła na zewnątrz. Przez ostatnie dni też nie niszczyła, bawiła się matą i zabawkami. Behawiorystka wspólnie z opiekunką zdecydowały, że na razie nie będą Abi zapinały na smycz. Ustaliły program działania na powolne, swobodne przyzwyczajenie Abi do domu, do tego aby zaczęła brać udział w życiu rodziny. Opiekunka zaczęła już wcześniej czytała książki jak postępować z lękliwym psem, dlatego postępy Abi bardzo ją cieszą i nastawienie rodziny jest pozytywne. W rezultacie dziewczyny (opiekunka i Abi) na następne trzy , cztery tygodnie pozostaną same. Behawiorystka nie będzie przyjeżdżać (oczywiście będzie pod telefonem). Zdaniem opiekunki i behawiorystki Abi jest niezależnym, chcącym swobody i wolności psem. Dlatego należy tak postępować, aby sama zechciała bliskiego kontaktu z rodziną. A jak widać z jej postępowania jest na to duża szansa.
  17. Już nie wiem co o tym myśleć. Najnowsza wiadomość z wczoraj to taka, że Abi weszła wieczorem do salonu, przeciągnęła się i poszła na swoje dawne miejsce. Następnie spała spokojnie do rana. Przy czym w dalszym ciągu nie chce jeść z miski przy właścicielce i nie chce brać smaczków z ręki. Nie daje się też dotknąć a więc na założenie smyczy chyba trzeba będzie poczekać na sobotę, na wizytę behawiorystki. Odkąd ma matę węchową to niszczy coraz mniej na ogródku, coraz więcej bawi się matą i innymi zabawkami.
  18. Eluniu , kochana, czy mogłabyś zrobić przelew na 100zł dla behawiorystki za wizytę w sobotę 16.03
  19. Właśnie dostałam info od Ali potwierdzające termin sterylki na 26 marca. Po prostu w marcu jest dużo zabiegów i dlatego wet wyznaczył taki termin.
  20. Napisałam na FB do Fundacji. W odpowiedzi dostałam zdjęcie Czesi i informację, że sterylizacja odbędzie się 26 marca. Napisałam też sms do Ali z propozycją, że zorganizuję wizytę u weta na sterylkę. Czekam na odpowiedź.
  21. W dalszym ciągu wieści o Abi są nienajlepsze: W zeszłym tygodniu Abi biegała po ogrodzie, zaglądała do salonu. W sobotę weszłam do kojca a Abi była w budzie. W planach było zapięcie Abi na linkę treningową i oswajanie z tym, że coś ma przy szyi (pod przyszłą smycz). Jednak, gdy opiekunka delikatnie dotknęła dachu budy Abi się zerwała i uciekła w tuje. Nie wychodziła stamtąd przez ok. 15 minut. Potem znowu zaczęła chodzić po ogrodzie, rozglądać się. Weszła na taras po czym znowu poszła się położyć w tuje. Widać, że stara się przełamywać lęki, ale panicznie boi się człowieka. Dziś (w poniedziałek) opiekunka pisała, że Abi biegała zadowolona, zjadła jakiś smakołyk i ogólnie była w dobrej formie. Niestety w dalszym ciągu praca z Abi nie posuwa się do przodu.
  22. W sobotę wizyta niestety nie przebiegła dobrze. Wiał silny wiatr, potem zaczął padać deszcz i Abi choć wyszła z budy to nie dała się dotknąć, chowała się w krzaki w ogrodzie i uciekała do budy. Wiatr był bardzo silny i widać było, że Abi się go boi. Ten wiatr dał się we znaki także innym psom, bo psy w schronisku także nie chciały wychodzić na spacer. Sąsiad używał wiertarki i piły i te odgłosy dodatkowo stresowały Abi. Opiekunka przygotowała się na wizytę behawiorystki, zakupiła nową obrożę, szelki i linkę treningową. Niestety plan aby spacerować z Abi po ogrodzie nie wypalił. No cóż, spróbują w przyszłym tygodniu. W zeszłym tygodniu, mimo, że jest to już drugi tydzień po śmierci Fredka postępy Abi były niewielkie. Jednego dnia w ogóle nie chciała jeść. Opiekunka zgodnie z zaleceniami wystawiała miskę z jedzeniem poza kojec ale Abi nie chce jeść przy opiekunce. Dopiero gdy ta się schowa Abi podchodzi do miski. Pocieszające jest to że znowu zaczyna zaglądać do salonu, ale tylko wtedy, gdy nikogo nie ma na podwórku. Behawiorystka zaproponowała opiekunce nowe książki na temat zachowań psów, co spotkało się z dużym zainteresowaniem. Opiekunka bardzo przejmuje się stanem Abi i stara się wykonywać wszelkie zalecenia, ale brak postępów jest bardzo dołujący. To już tak długo trwa.....
  23. Eluniu , kochana wpłać na konto behawiorystki 100 zł za wizytę w sobotę 09.03.2019.
×
×
  • Create New...