Jump to content
Dogomania

Zagrodowy pies polski

Members
  • Posts

    1856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Zagrodowy pies polski

  1. Serdecznie Ci dziękujemy, zrób wizytę, bo każda opcja dla Czesi jest krokiem do uratowania jej łapy. Chyba masz bezpośredni kontakt z Alą, więc ustalicie szczegóły. Oczywiście wydaje mi się, że Kraków jest dobry, bo sunia byłaby tam także pod opieką Sowy, ale brak DT. Wizyta w Katowicach jest bardzo ważna, bo może da szansę i na dom i na rehabilitację.
  2. Myślę, że Murka uzgodni z wetem kiedy można zrobić sterylkę. Plan jest taki, że Czesia po zabiegu wraca do Murki i dopiero wtedy będzie można decydować co dalej.
  3. Bedę jeszcze dzwonić do znajomych z Krakowa, rozpuszczę wici wszędzie
  4. Super, że jesteś, wsparcie moralne dla Czesi jest dla nas bardzo ważne przy tak trudnej sytuacji Czesi
  5. Jeżeli chodzi o rozliczenia. W uzgodnieniu z Elik poczekamy z rozliczeniem z miesiąc, bo przecież jeszcze wszystko może się zdarzyć. Potem pieniążki zostaną rozliczone i podzielone po zasięgnięciu opinii donatorek. Dlatego serdecznie dziękując za dotychczasowe wpłaty poproszę już nie wpłacać pieniążków na konto Abi. Jeżeli to możliwe to uprzejmie prosiłabym o przeniesienie deklaracji dla: na prośbę Elik Teosia Staruszeczek ma mało deklaracji a chyba do końca swoich dni zostanie w hoteliku lub na konto Czesi pod opieką Ali123, Czesia połamana i bardzo chora, łapa nie goi się już od trzech miesięcy i wymaga drogiego specjalistycznego leczenia, a musimy zrobić wszystko, aby ją uratować
  6. Serdecznie dziękuję wszystkim wspierającym Abi w jej trudnej drodze do życia. To tylko Wasze zaangażowanie dało jej szansę na domek
  7. Abi pojechała do domku. Przywitanie z psem rezydentem było spokojne. Pieski się powąchały i straciły sobą zainteresowanie. Na noc Abi i pies rezydent zostały zabrane do domu. Abi zachowywała się bardzo spokojnie, pozwalała się dotykać i położyła za kanapą. Przedtem była wyprowadzona na działkę ale nie załatwiła się. W domu zjadła jedzenie i bardzo dużo piła. Potem ni z tego ni z owego wyszła zza kanapy, nasikała na dywan i znowu się schowała. Wyglądała zza kanapy jak gospodyni kręciła się po domu, na psa rezydenta w ogóle nie zwracała uwagi. W nocy tak od drugiej zaczęła chodzić po domu i tak do rana. Ale nic nie zniszczyła. Potargała tylko swoje posłanie. Rano została wypuszczona pobiegła w krzaki i sama wyszła dopiero na karmienie. Garnek z jedzeniem miała podany w otwartym kojcu, sama weszła do kojca i zjadła swoją porcję, rano ze względu na dietę rezydenta psy dostają gotowane jedzenie. Abi chętnie zjadła a następnie zaczęła się przymierzać do miski rezydenta. Oczywiście Pani nie pozwoliła jej wyjść z kojca i podchodzić do miski rezydenta. Potem wybierały się na spacer. Abi na wołanie Pani nie chciała podejść, a była luzem na działce, ale jak Pan zawołał przysiadła i pozwoliła sobie zapiąć szelki i smycz. Na spacerze w ogóle się nie załatwiła. Wychodziła niechętnie ale wracała chętniej. Na spacerze spotkały dwa małe pieski luzem, to Abi przysiadła i nie chciała się ruszyć. Dopiero jak pieski przeszły to poszła grzecznie dalej. Na działce obeszła wszystkie kąty i wykopała kość psa rezydenta. Zaczęła delikatnie zapraszać psa rezydenta do zabawy. On ma 11 lat więc nie bardzo reagował. Abi przez cały dzień na okrągło wchodziła i wychodziła z kojca. Kojec jest cały czas otwarty. Do budy zagląda ale nie kładzie się, chociaż leży tam jej posłanko od Anecik i gruby koc. Jak się zrobiło cienno to Pani zabrała psy do domu.
  8. Najgorzej mają te, które nie są w typie rasy. Nieważne, że miły i wesoły, w ogóle wspaniały psiak. Nie załamuję się - poogłaszam go znowu na FB.
  9. Serdecznie Ali dziękuję za zaufanie. Biedna Czesia potrzebuje wsparcia nas wszystkich. Czesia wróci do Murki może w środę lub czwartek. Będzie więcej wiadomo o stanie łapki. Czyli w przyszłym tygodniu po wizytach PA będzie można zdecydować, gdzie Czesia pojedzie i zacząć organizować transport. Powysyłam zaproszenia na priv, bo rachunek od weta będzie masakryczny i musimy nazbierać pieniążków.
  10. Post rozliczeniowy Ewa R. (Tychy) - 200zł 2) Sowa - 120zł 3) Mysza2 - 30zł 4) Anula - 100zł 5) Poker - 50zł 6) werenn - 50zł 7) MALWA - 100zł 8) Zagrodowy Pies Polski - 50zł 9) Jaguska - 50zł 10) Nesiowata - 20zł 11) Anonimowy Darczyńca - 800zł 12) Anica - 10zł 13) Paweł K. - 15zł 14) agat21 - 150zł 15) bakusiowa - 50zł ------------------------------------------- 1795zł + 305zł z FB= 2100zł 2100zł - 2000zł faktura za operację = 100zł + 16) b-b - 20zł 17) dotta1311 - 250zł 18) Zachary 50zł 19) dotta1311 250zł ------------------------------------------- 670zł Zanim Czesia trafiła do kliniki w Lublinie, kilka dni spędziła w szpitalu w Zamościu ( Przychodnia Royal Vet), gdzie udzielono jej pierwszej pomocy, wykonano badania; za ten okres do zapłacenia było 740zł, z czego anonimowy darczyńca zapłacił bezpośrednio w przychodni 200zł, do zapłaty pozostało 540zł. 670zł - 540zł Royal Vet = 130zł Pozostałe 130zł przekazałam  na konto Murki w pażdzierniku wrzesień: + 106 zł (76zł z bazarku Nadziejki i 30zł od sharki) - 336 zł hotelowanie 3-30.09 - 10 zł przejazd do lecznicy na zdjęcie szwów Stan konta na 30 wrzesień -240 zł październik: + 350 zł Isiak + 130 zł ala123 - 372 zł hotelowanie 1-31.10 - 6,20 zł dojazd weta (badanie łapki) - 90 zł przejazd do Lublina - 151 zł wizyta kontrolna w Lublinie - 52,90 zł buty ochronne x 2 szt. - 20 zł kołnierz 30cm - 21 zł kolejny kołnierz 30cm - 37,50 zł buty ochronne x 2 szt. Stan konta na 31 październik wynosi -510,60 zł listopad: + 60 zł sharka + 240 zł Monika S. + 160 zł danka1 i forum Oaza + 100 zł Sowa + 500 zł Kitkat + 50 zł Monika S. - 360 zł hotelowanie 1-30.11 - 10 zł odrobaczenie - 8 zł Fiprex - 36,80 zł kołnierz zakupiony w necie - 64 zł but z Admirała - 50 zł chip - 25 zł szczepienie p. wściekliźnie - 28 zł szczepienie p. wirusówkom - 3,50 zł dojazd weta (częściowe koszty) - 46 zł kołnierz x 2 szt. zakupione w necie - 19 zł kołnierz od weta - 90 zł transport do Lublina na kontrolę Stan konta na 30 listopad wynosi -140,90 zł + 600,00 zł - 03.12.2018 znajoma ZPP + 10,00 zł - 03.12 Malti + 700,00 zł - 06.12. - info od Ali - darczyńca z FB + 50,00 - 11.12. - szarka + 70,00 - 12.12. - IlonaS + 10,00 - 13.12. - b-b + 300,00 - 12.12. - Forum owczarków belgijskich + 350,00 - 15.12. - bazarek Ali -1.668,00 - 07.12. r. fra za pobyt w klinice w Lublinie - 24,00 - hotelowanie 7-8.12 - 90,00 - transport z Lublina do kliniki - 295,00 - faktura za rehabilitację Stan konta na 31.12.2018 r.: - 127,90 zł Styczeń 2019 + 350,00 - 03.01 info od Ali, darczyńca z FB +132, 90 - MonikaS Stan konta na 05.01.2019 r.: + 355,00 zł Pieniążki przeznaczone są na rehabilitację i opiekę weterynaryjną Czesi Inna pomoc transport z hotelu Murki do Katowic - Opiekunka z DT Serdecznie dziękujemy
  11. Ja wspomogę finansowo, moja znajoma, osoba o wielkim sercu zadeklarowała pomoc finansową dla Czesi. Poproszę o nr konta:)
  12. Zaprosiłam 30 osób na FB, w większości psiolubni. W ciągu tygodnia poumieszczam ją na różnych forach na FB.
  13. Lokalizator wysyła sygnał na telefon, jak bateria ma 20% energii, ładowanie baterii trwa ok. 2 godz. Na szczęście w tym konkretnym typie dwie czy trzy osoby mogą mieć podgląd na na trasę poruszania się psa. Ustawiane to jest przez serwis sprzedawcy.
  14. Odpowiadając na wszystkie posty torpedujące tę adopcję powiem, że jestem już zmęczona i zdenerwowana hejtem. Nie musicie się zgadzać z moim zdaniem, ale ja jestem opiekunką Abi więc uszanujcie moją decyzję. Doceniam Waszą troskę o Abi ale proszę dajcie jej wymiar w sposób realny: Hop - masz hotelik domowy - przyjmiesz Abi na stałe? EdiAbija - podaj adres a jutro wyślę do Abi Ciebie, Jo37 - możesz ją zabrać? Ktokolwiek chce przejąć opiekę nad Abi niech da mi znać. Uzasadniłam swoje postanowienie w wielu poprzednich postach i go nie zmienię, bo jestem głęboko przekonana, że to jedyna szansa dla Abi. Serdecznie dziękuję za wsparcie tym, którzy rozumieją moją trudną decyzję. Nie wiem czy adopcja wyjdzie, życie pokaże a zrobię wszystko, żeby wyszła.
  15. Super. Jak zrobisz to daj znać udostępnię na swoim FB i poproszę znajomych o udostępnienie. Na pewno Ala123 czy Murka jurto, pojutrze się odezwą i powiedzą.
  16. Ponownie super wiadomości o Capri. Jak p. Arek jest w pracy to rozrabia razem z rezydentem u jego rodziców. Zawojowała także dziewczynę p. Arka, u której chętnie zostaje. W każdym domku rozpieszczana, jak coś zbroi to robi "maślane oczy" i udaje, że to nie ona, pewności siebie jej nie brakuje. Capri, to taki "cygański pies" się zrobiła, wszędzie czuje się świetnie. Wszyscy o nią dbają, bo brzuszek ma delikatny, więc jedzonko specjalne. Niesamowita przemiana, ze szczeniaka, którego trzęsącego się ze strachu brałam z przytuliska. Tak świetny domek daje nadzieję, że inne nasze podopieczne pieski mają szansę na szczęście i miejsce na kanapie.
  17. Myślę, że lokalizator będzie kosztować około 190 zł. Działa tak, że jak pies zniknie to dzwoni się pod podany numer i wtedy na google map podają lokalizację psa z dokładnością do 5m. Pies ma włożone za pomocą specjalnych "uszu" urządzenie nadawcze na obroży, lekkie wielkości np. pudełka od zapałek. Opiekun ma kartę, którą wkłada do odbiornika. W zestawie są wszystkie elementy, odbiornik, karta i zestaw nadawczy. Oczywiście są bardziej rozbudowane lokalizatory, po kilka tysięcy bo pokazujące, gdzie pies się znajduje w danej chwili i umożliwiające ustawienie terenu w jakim pies ma się poruszać i pozwalające na podsłuch otoczenia lub wydawanie głosowych komend psu, ale nie chcę przekraczać kwoty 200 zł więc na pewno wybiorę mniej obszerną wersję. Lokalizatory stają się coraz popularniejsze i dlatego tanieją, bo w łatwy sposób pozwalają namierzyć pozycję psa lękliwego lub uciekiniera i oszczędzają stres związany z długotrwałym poszukiwaniem psa. Można poczytać o lokalizatorze na: https://www.karmimypsiaki.pl/blog/lokalizator-gps-dla-twojego-czworonoga/ Po okresie przejściowym mam zamiar przekazać ten lokalizator innemu psu z dogo lub z poza dogo. Oczywiście oprócz lokalizatora i chipu Abi będzie miała zwykłą adresatkę.
  18. Dziękuję, biorę wszystkie opinie pod uwagę. Planuje kupić lokalizator. Może ktoś już korzystał z tekiego urządzenia i może doradzić jakiej firmy jest najlepszy?
  19. Bardzo dziękuję Sowo. Będę mogła porozmawiać z Anecik jak wrócę z pracy, to napiszę.
  20. Na razie plan jest taki, ze za dwa tygodnie Abi zostanie przywieziona przez p. Arka, TZ Anecik. Pan Arek pracował z nią przez ostatnie dwa miesiące, więc nie tylko wprowadzi ją na teren ale także udzieli wszelkich wskazówek.
  21. Nie oburzam się i nie unoszę honorem. Właśnie dlatego, że jestem przekonana że dobro Abi leży Wam na sercu zaproponowałam żebyście przejęły opiekę. Dziś już późno ale oczywiście jutro porozmawiam z Jolą i Anecik.
  22. Tak dobry pomysł. Podaj mi kontakt do tego hoteliku to jutro zadzwonię:)
  23. Tak jak napisałam szanuję Wasze zdanie i chęć przekazania Wam opieki nad Abi wynika wyłącznie z mojego przekonania, że z Wami będzie jej lepiej. Skoro jednak Abi pozostaje pod moją opieką, to postaram się doprowadzić tę adopcję do końca.
×
×
  • Create New...