-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BoUnTy
-
Kochani napisałam prośbę na wątku Tallcot. Z raci takiego dziwnego potoczenia sięsprawy Tinki doszłam do wniosku, że oczywiście udostępnie swoje konto do wplat, kono oszczędnościowe, i wszelkie wpłaty będe tam składoać, prowadząc rozliczenia. Jeśli jednakznalazlby się dom, który Tinke przygarnie prosto od Pani pieniazki tak jak ostatnim razem wrócą na wskazane konta, lub innego psiaka wybranego przez Was. Czy to uczciwe? Bo szczerze powiedziawszy nie wiem jak się za to zabrać. Po roku przerwy czuję się tutaj 'anonimowa' i boję się, że o ile kiedyś ludzie mieli do mnie zaufanie i wiedzieli, że rozliczenia wszystkich psiaków od Dżasu Dżeka (2007r.) były ninaganne, to nie wiem czy teraz też obdarzycie mnie zaufaniem 'Tinkowego funduszu oszczędnościowego'. W przyszłym misiący będe też bardziej dostępna, teraz po prostu wszystko mam przewrócone dogóry nogami.
-
Gorąca prosze o pomoc dla 11-letniej Tinki. Już mówie coś o Tince. Z Tinką zetknął mnie losjakieś 4 lata temu, byłam wtedy czynnie działającym DT, udzielającą się dogomaniaczką. Historia Tinki od początku była dramatyczna - trafiła z ulicy do pewnego 'domu tymczasowego', który jak śmiecia pozbył się jej, gdy dogomaniacy przestali łożyć na Tinkę pieniądze - pies trafił na ulicę, poczym znów owy 'DT' przygarnął ją, gdy dogomania zawrzała. Jedna, gdy zainteresowanie Tinką ucichło wyrzucił ją do schroniska. Iw tym momncie los Tinki przstał być dla mnie losem psa NN. Wraz z bellą51 wyciągnęłyśmy ją ze schroniska, popilotowałyśmy wątek - Tinka trafiła na paręm-cy do hotelu pod Warszawą. Z tamtąd trafiła do domu. Wymarzonego. Wyobraźci sobie małą, starsz suczkę o przecudnie srebrnych rzęsach jadącą ze swoją równie wiekową Panią garbusem na kemping na Mazury... Piękne prawda? Nistety starość nie radość. Pani zachorowała, diagnoza pokazała,że Tinka długo już u Pani nie zostanie. To kwestia tygodni, może kilku miesięcy w najlepszej opcji. Tinka nie ma deklaracji, tylko 3 osoby (w tym ja) zadeklarowały wplaty, więcgdy nadejdzie dzień rozstania Tinka nie będzie miała gdzie siępodziać. Szukamy gdzie możemy funduszy dla Tinki, żeby móc zasnąć spokojnie wiedząc, że jej byt jest stabilny... Tinka wiele w życiu przeszła, a i tak jestradosnym psiakiem, pełnymwerwy - mimo wieku. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/172942-Tinka-pami%C4%99tacie-Po-2-latach-znowu-bez-domu-Prosimy-o-deklaracje-i-wsparcie!/page43[/url] Czyskarpeta dołoży na konto Tinki grosik nadzieji, której nam już brakuje? :(
-
Kasiu nie wiesz jak baaardzo jestem Ci wdzięczna ;* Bellu51 wysłałam Ci zdjęcia Tinki. Zrobie nowy tekst. Z nowych wiadomości Tinka na miesiąc, dwa trafiła do starej opiekunki, jednak stan Pani jest zły i nie wiadomo kiedy jej dom będzie musiała opuścic,także wątek w 100% aktualny. Zbieramy pieniążki na to, aby Tinka gdy będzie musiała wrócić miała możliwośczakwaterowania chociaz przejściowo u megii. Szukamy domu.
-
Odpada bazarek ogloszeniowy, nie mam czasu obecnie go wykonać :/ inny teżie wchodzi w grę, wszystkie fanty jakie miałam przekazałam wolontariuszom z katowic - jak pech to pech, nie? Cicho, bo ja nie daję rady popilotować wątku, nie mam ani odrobinki czasu mimo szczerych chęci, dlatego jeszcze raz proszę. Czy ktośmiałby ochotę popilotować wątek (nie samą Tinkę, tym się zajmę), ale po prostu wątek. Przesłałabym zdjęcia itp. :/ Kuźwa awet klawiatura odmawia mi posłuszeństwa. Szczerze powiedziwaszy nie miałam nigdy sytuacji, w ktorej nie pomogłabym byłemu podopiecznemu, ale mam teraz tak patową czasową sytuacj, że przez mnie jak nie rusza deklaracje to Tinka trafi Bóg wie gdzie, a ja nie będe mieć na to wpływu...
-
Dzięki Cioteczki, że jestescie. Bjuta wieczorem napiszę ile wtedy deklarowałaś jeśli chcesz. Ja oczywiście dorzucam deklaracji 20 zł. miesięcznie, więcej nie dam rady. Czy wyświetlają Wam sie zdjecia Tineczki które wczoraj dodalam? Na innym komputerze mi sie wyświetlały, a na tym nie, i nie wiem czy to tylko mnie, czy ogólnie.
-
Kochani, zapraszam! Pilnie potrzbne deklaracje, Tinka ni bedzie miala się gdzie podziać bez tego. Czy ktoś mógłby mnie odciążyć i zająć się wątkiem,ja zupełnie nie jestem w stanie i przez to ucierpi Tinka :((( Tineczka u Megii1 po 3 tygodniach diety odchudzającej ;>>> Biedna babusia zestarzała się, gdybym nie wiedziała, że to ona to bym jej nie poznała... [IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=732cc38392&view=att&th=139b715bf361c48e&attid=0.6&disp=inline&safe=1&zw[/IMG]
-
[COLOR=#ff0000][SIZE=4]CIOTKI KOCHANE! ALARM! TINKA WRACA! Już mówie. Tinka od misiąca jest u megii1, jej Pani zachorowała. Wszyscy myśleliśmy, że Tinka do niej wróci, niestety wstępna diagnoza jest zła. TINKA ZNÓW MA SIĘ TUŁAĆ :( Tinka to nadal fajny, pogodny, w dostojnym wieku psiaczek. Domowy, wystrylizowany. Wygląda choćby zjadła 3 Tinki ;) Proszęwszystkie cioteczki, które jeszcze zaglądają i pamiętają o Tince. Musimy opłacić hotel, który Tinka już zna i traktuje jak dom - ta suka tyle już przeszła ulica->DT-->ulica-->DT---schronisko--->hotel-->DS (2 lata)-->???? :( [/SIZE][/COLOR]
-
Coraz ciężej niestety z adopcjami, mam mase telefonów na owczarka niemieckiego, który dawno znalazł już dom, ale juz na kundla nie :/ Szlag mnie trafia jak ktos dzwoni w sprawie mojej Torci, a w sprawie Rudzika juz nie :/ Hugalusny, dla pocieszenia powiem, że na kazdego znajdzie sie czas, ylko niestety czemu to tyle trwa? Szczerze powiedziawszy teoretycznie nie mam co narzeac, bo z moich pakietów w ciągu 1,5 miesiąca poszło do domu 9 zwierzaczków, ale kurcze - włozylam mase serca w ogłoszenia Harrego i tekst i szczerze powiedziawszy miałam ogromna nadzieje, że i u niego sie powiedzie, a tutaj taka kicha ;/ I kto mio powie od czego to zależy :/
-
Pierwsza strona prowizorycznie zaaktualizowana, prosze wszytskich czytasjących o edycje nieaktualnych postów i zaznaczenie wyraznym napisem aktualnych!. Wątek zostanie zgłoszony do weyczyszczenia przez moderatora
-
Tekst poprawiony. Pytanie, gdzie piesek przybywa (województwo,miasto, ew. dzielnica) Witaj. Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Harry. ‘Brudny’ Harry. Uwielbiam kryminalne zagadki i pościgi za mrocznymi cieniami ulicy. Albo nie, jestem Harrym Potterem – cudownym Chłopcem, Który Przeżył Długie Tygodnie Na Bruku. Też nie? Dobrze, powiem prawdę. Jestem Harrym Houdinim – znanym iluzjonistom, który ilekroć zobaczy aparat fotograficzny znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a wraz z nim znikają wszelkie zrobione zdjęcia. Przydatny trik, nieprawdaż? Jestem Harry. Po prostu Harry. Zwykły, choć niezwykły. Jak już powiedziałem wyżej – całe tygodnie spędziłem na ulicy, wijąc się jak cień ulicami, w pogoni za marzeniami i piękną dziewczyna zza ogrodzenia. Oj, jak ona na mnie patrzyła… Nie wiedziałem jak przeżyję kolejne dni, upały, brak wody, z jedzeniem ostatnio też bywało ciężko. Nie widziałem sensu życia, aż pojawiły się 2 człekokształtne istoty, które postanowiły mnie złapać mówiąc: ‘Chcemy Ci pomóc’. Też mi coś! Po jakie licho mi pomoc? Czy ja wyglądam jak jakiś menel? Pies kanałowy? Nie. A więc się nie dam! Tak myślałem, ale godziny pościgu i sprytnych trików sprawiły, że wpadłem jak śliwka w kompot. Teraz trafiłem do domu. Dziwy nad dziwami. Słyszałem kiedyś to określenie [ot ta piękność zza ogrodzenia zawsze mówiła, że musi wracać do domu], ale nie wiedziałem tak naprawdę co to takiego. A dom to nic innego jak miska z jedzeniem KAŻDEGO DNIA, woda CODZIENNIE, spacer min. 3 RAZY W CIĄGU DOBY, i fotele! Uwielbiam fotele! Kanapy. Nigdy nie spałem na czymś tak miękkim, a teraz TO MAM! I mizianko za uszkiem! Jestem Harry, mam niespełna 2 lata. Staram się być grzecznym psem, żeby odwdzięczyć się za wodę w te piekielne upały. Nauczyłem się nawet chodzić na smyczy! Nie gryzę- toleruje wszystko i wszystkich - w tej chwili przebywam w domu z innymi psami, kotami, dziećmi ( w tym z niemowlakiem). Zobacz! Mam idealne ‘nafotelowe’ rozmiary – ważę 10 kg., zmieszczę się i NA TWÓJ FOTEL! Weź mnie do swojego domu, a pokocham Cię całym psim sercem! PS. Jestem zdrowym, odrobaczonym, szczepionym, i dobrze wychowanym dżentelmenem, a dodatkowo cholernie szybko się uczę jak na psiego detektywa przystało! Jestem spokojnym, choć trochę lękliwym psem i potrzebuję cierpliwego opiekuna, który mi pomoże w oswojeniu się ze światem człowieka, a dodatkowo musi człowiek wiedzieć, że lubię się bawić i biegać i potrzebuję dużo ruchu. Zachowuje w domu czystość! Przyszły właściciel będzie poproszony o podpisanie umowy adopcyjnej Nr do kontaktu, to 604 250 839 [email][email protected][/email]
-
Wiecie, z kotami zasugerowałam sie wpisem chyba wczesniej o 2 str., że pogonił kota, bo kot go zaczepiał, czyli był irytujący i miarka sie przebrała :P Ale ok, zmienie to. Tak jak napisałam Kasi na maila, za póxno przeczytałam info, które dostałam na maila, i chodzi mi raczej o całośc tresci, a wstawke o Harrym zmienie- wiecie, cięzko napisac cos o pise na podstawie watku. Dzisiaj będa ogłoszenia.
-
łooożesz malinaaa... Siedze od paru godzin nad odpowiednim tekstem dla Harrego, ale to nie łatwe zadanie dla mnie. Harry jak widze to pies o wielu twarzach ;) Pozytywnych, ale jak pokazać jego wyjątkowość? Napisałam, wreszcie, ale nie wiem czy to dobry tekst dla Harrego. Daje Wam do betty i sugestii. [I]Harry - pies o 100 mordkach szuka swojej kanapy! Witaj. Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Harry. ‘Brudny’ Harry. Uwielbiam kryminalne zagadki i pościgi za mrocznymi cieniami ulicy (szczególnie tymi przedstawiającymi ładne psie piękności). Albo nie, jestem Harrym Potterem – cudownym Chłopcem, Który Przeżył Długie Tygodnie Na Bruku. Też nie? Dobrze, powiem prawdę. Jestem Harrym Houdinim – znanym iluzjonistom, który ilekroć zobaczy aparat fotograficzny znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a wraz z nim znikają wszelkie zrobione zdjęcie. Przydatny trik, nieprawdaż? Jestem Harry. Po prostu Harry. Zwykły, choć niezwykły. Jak już powiedziałem wyżej – całe tygodnie spędziłem na ulicy, wijąc się jak cień ulicami, w pogoni za marzeniami i piękną dziewczyna zza ogrodzenia. Oj, jak ona na mnie patrzyła… Nie wiedziałem jak przeżyję kolejne dni, upały, brak wody, z jedzeniem ostatnio też bywało krucho. Nie widziałem sensu życia, aż pojawiły się 2 człekokształtne istoty, które postanowiły mnie złapać mówiąc ‘Chcemy Ci pomóc’. Tez mi cos! Po jakie licho mi pomoc? Czy ja wyglądam jak jakiś menel? Pies kanałowy? Nie. A więc się nie dam. Tak myślałem, ale godziny pościgu i sprytnych trików sprawiły, że wpadłem jak śliwka w kompot. Teraz trafiłem do domu. Dziwy nad dziwami. Słyszałem kiedyś to określenie [ot ta piękność zza ogrodzenia zawsze mówiła, że musi wracać do domu], ale nie wiedziałem tak naprawdę co to takiego. A dom to nic innego jak miska codziennie, woda codziennie, spacer także, i fotele! Uwielbiam fotele! Kanapy. Nigdy nie spałem na czymś tak miękkim, a teraz TO MAM! I mizianko za uszkiem! Jestem Harry, mam niespełna 2 lata. Staram się być grzecznym psem, żeby odwdzięczyć się za wodę w te piekielne upały. Nauczyłem się nawet chodzić na smyczy! Nie lubie gryźć ludzi, z psami się dogaduje, z kotami tez bardzo się staram, choć sa irytujące. Zobacz! Mam idealne ‘nafotelowe’ rozmiary – ważę 10 kg., zmieszczę się i na TWÓJ FOTEL! Weź mnie do swojego domu, a pokocham Cie całym psim sercem! PS. Jestem zdrowym, odrobaczonym, szczepionym, i dobrze wychowanym dżentelmenem, a dodatkowo cholernie szybko się uczę jak na psiego detektywa przystało! [/I] Oczywiście zdaje sobie sprawe z literówek, będa one poprawione, spokojnie. Chcę po prostu szybko zweryfikowac tekst, żeby albo napisac nowy, albomóc juz ogłaszac ;)))
-
Bernardynka Beki po operacji szuka DS i funduszy . MA DOM
BoUnTy replied to Ania z Bytomia's topic in Już w nowym domu
Oczyscilam.... -
Bernardynka Beki po operacji szuka DS i funduszy . MA DOM
BoUnTy replied to Ania z Bytomia's topic in Już w nowym domu
Cioteczki Bernardynowe PILNIE BŁAGAM O POMOC! MUSZE GDZIES UPCHNĄĆ NA DT SPOKOJNEGO, ŁAGODNEGO DO PSÓW I KOTÓW I LUDZI BERNARDYNA 6-CIO LETNIEGO. NA JUŻ! PIES MIAŁ ZOSTAC WCZORAJ USPIONY, UDAŁO MI SIĘ ZNALEŹC DLA NIEGO KRYZYSOWY DT NA 2-3 NOCE, ALE JESLI NIC NIE ZNAJDE DLA NIEGO INNEGO TO PIES UMRZE! Pomóżcie! -
Szczeniaczkowo- młodziaki potrzebujące domu. Schronisko Katowice
BoUnTy replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
Mam domy, w miare juz przeankietowane chetne na: -szczeniaka, malutkiego, obojtnie jakiego, najlepiej czarny-podpalany, wiek do 12 m-cy - szczeniak rasy małej, do 5 m-cy - szczenior rasy dużej, do 7-8 m-cy- 44 replies
-
- katowice
- schronisko
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='maciaszek']Pierwsza strona zaktualizowana :). Również o nowe wpłaty: 14,85 zł - saphira (to jeszcze z bazarku???!!) 94 zł - ze zbiórki w trakcie dnia otwartego schroniska 50 zł - Renata B. 5 zł - Ewa D. 212 zł - bazarek choby Mamy teraz: [B][FONT=Verdana]1882,61 zł[/FONT][/B][FONT=Verdana]. Przypominam, że z bazarku choby 1/3 miała pójść na sterylkę Tory. 1/3 to 70,66 zł. Pozwolę sobie zaokrąglić do 71 zł, ok? Sterylka Tory kosztowała 250 zł. 83 zł poszły z katowickiego konta, 71 zł z bazarku, a reszta (czyli 96 zł) pozostała jeszcze do zwrócenia przez Bounty. [/FONT][/QUOTE] Kasiu, podaj mi numer konta - zapodzialam ;) Przeleje dzisiaj 100 zł. (w tym 53 z mojego bazarku). Dziekuję za pomoc, Torka chyba zadowolona z nowego domku
-
Zaglądam do psiaczka na 'zawołanie' bazarkowe ;) Zmodernizowałam pakiecik, tak żeby był jeszcze lepszy, teks tak jak bylo w zamówieniu skrobne - nawet mam pomysł, jesli wszytsko dobrze pójdzie (bazarek mam jeszcze wystawiony na miau i mam ogrom zamówień od kociar) to do niedzieli będzie miec pelny pakiet.