Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. [COLOR=#ff0000][SIZE=5][FONT=arial black][B]PILNIE SZUKAMY DEKLARACJI. JEST DT CHCĄCY TAK SPECYFICZNEGO PSA PRZETYMCZASOWAĆ I PRACOWAĆ NAD NIM! [/B][/FONT][/SIZE][/COLOR]FB Sonika:[URL]https://www.facebook.com/events/163012483877807/?context=create#[/URL] [B][SIZE=5]DOM TYMCZASOWY KOSZT 300 ZŁ./MIESIĘCZNIE - ciągle brakuje nam deklaracji! [/SIZE] [/B][CENTER][B]DEKLARACJE STAŁE:[/B] - mdk8 - 5 zł. - BoUnTy - 35 zł. - bela51 - 5 zł. - azalia - 10zł. - ewu - 10zł. - Agnieszka103 - 5 zł - arni - 10zł. - Maruda666 - 20 zł. --------------------- 100 ZŁ. [/CENTER] Od paru dni zabieramsię za założenie wątku Tajsonowi... Jednak nie potrafiłam psychicznie sie za to zabrac, gdy każdego dnia boje się co będzie jutro. Tajson to 4 letni psiak w typie szpica wilczego, znajduje się w jednym ze śląskich schronisk. Niestety jego problemem jest agresja. Rzuca się na pracowników, nie ma socjalizacji. Pomyslicie pewnie 'to uśpić takiego psa'. NIE! Tajson jest psem niezsocjalizowanym, ale nie dzikiem. Na strach reaguje agresją, ale nie jest psem niezrównoważonym - daje jasne sygnały 'mam dosyć, daj mi spokój' to odróżnia go od psów agresywnych. Niestety w schronisku taki pies nie ma prawa bytu. Po pierwsze wpuszcza do boksu wybranych pracowników, po drugie za chwilę bez pracy całkiem zdziczeje, po trzecie nie ma szans na adopcję... Moja przygoda z Tajsonem zaczęła się już na pierwszym obchodzi - szczepienie, czipowani itp., niewielki ok. 15kg piesek chciał wszystkich zjeść. Nie dał się nawet odrobaczyć, nie przyjmował nic 'od obcych'. Szczerze powiedziawszy nie zwróciłam na niego uwagi. Po 10 dniach kwarantanny kolejny kłopot, pies jeszcze dzikszy, próbował pogryźć pracownika. Decyzja - eutanazja. Możecie uznać, że to śmieszne, ale ja widziałam w jego oczach 'coś' co spowodowało, że stwierdziłam, że mogę mu zaufać i nie zje mnie od razu. Sprzeciwiłam się więc, mówiąc 'dajcie mi 2 tygodnie, postaram się nad nim popracować, albo znaleźć mu DT' No i zaczęło się, odkładałam swoją pracę i siadałam z psem w boksie, on na ziemi po jednej stronie, ja na ziemi po drugiej stronie i siedzieliśmy, gadaliśmy - ja głośno, on bez słów. Nie małą rolę odegrały parówki. Napierw rzucane na 2 m, póxniej na metr, następnie na 0,5. No i nagle Tajson przy mojej dłoni. Ale nie, nie mogę się poddać. No i trzymam trzęsącą ręką małą parówkę, a on delikatnie ząbkami myk i ucieka. Wtedy już poczułam, że jest mój. Że już będzie tylko lepiej. No i kolejne dni, karmienie z ręki, niesmiałe pogłaskanie. Coraz śmielsze głaskanie. Namawianie do zakładania obroży. Zapinanie smyczy. Pierwsze spacery. Teraz [po niespełna m-cu pracy Tajson czeka codziennie na spacerki - aż Pani przyjdzie do pracy i zawoła 'Tajson choć się zapiąć'. Tajson wchodzi pięknie do boksu. Tuli się. Robi siad. Uczy się leżeć. Powoli daje się głaskać nie tylko mnie... Niestety każdy dzień to dla nas stres, czy Tajson nie przestarszy się, nie wycofa, nie pogryzie kogoś. Wtedy już nie uda mi się do uratować. Rozwiązaniem jest DT. Dzwoniłam po hotelach, opowiadałam jaki jest pies itp., - niestety ciągle to samo 'okres wakacyjny, nie ma miejsc'. W końcu znalazłam, i to lepiej niż mogłam marzyć - domowy DT, ale to koszta - jak wszędzie. Dziewczyna chcę za niego 15 zl./ doba - czyli ok. 450 zł., ale w tym wliczona jest karma! Tajson wczoraj został wykastrowany. Czeka na swoją szanse, ale ja nie dam rady kolejnego psa utrzymywać. Mam na BDT doga niemieckiego :( Prosze pomóżcie nam, bo inaczej Tajson nie dotrwa do kolejnej wiosny :( [CENTER][SIZE=7][FONT=arial black][B][COLOR=#ff8c00]ROZLICZENIE[/COLOR] [/B][/FONT][/SIZE][U]Tayson trafił do DT 11.06[/U] [B][SIZE=6]WPŁATY:[/SIZE][/B] [B]V.2013[/B] + 35,52 zł. - BoUnTy - stała + 10zł. - bela51 - stała + 10 zł. - mdk8 - stała + bonus + 10 zł. - ewu - stała ------------- 65,52 zł. [B]VI.2013[/B] + 30 zł. - maciaszek - jednorazowo + 20 zł. - Maruda66 - stała + 10 zł. - bella51 - stała + 5 zł. - Agnieszka103 - stała + 10 zł. - ARIM + 35zł. - BoUnTy + 10 zł. - Azalia + 70 zł. - bazarek Maruda666 + 5 zł.- mdk8 stała ------------- 195 zł. [B]VII.2013[/B] + 10 zł. - AZALIA + 10 zł. - bella51 + 35 zł. - Bjuta jednorazowo + 10 zł. - Agnieszka103 + 20 zł. - Maruda666 + 107,50 zł. - bazarek Diabełek + 35 zł. - BoUnTy + 10 zł. - ewu stała + 5 zł. - mdk8 stała + 10 zł. - ARIM ------------- 252,50 [B]VIII.2013[/B] + 10 zł. - AZALIA + 10 zł. - ARIM + 20 zł. - Marud666 + 5zł. - Agnieszka103 + 10 zł. - ewu + 35 zł. - BoUnTy + 100 zł. - CANTADORRA jednorazowo + 100 zł. - bazarek bella51 + 5 zł. - mdk8 ------------- 295 zł. [B]IX.2013[/B] + 20 zł. - Maruda666 + 37 zł. - bazarek bella51 + 10 zł. - ewu + 5 zł. - Agnieszka103 + 5 zł. - mdk8 + 35 zł. - BoUnTy + 10 zł. - ARIM + 10 zł. - AZALIA + 5 zł. - bella51 ------------- 137 zł. [B]X.2013[/B] + 10 zł. - ARIM + 20 zł. - Maruda66 + 10 zł. - ewu + 5 zł. - Agnieszka103 + 10 zł. - AZALIA (IX, X, XI - 30 zł. w jednym przelewie za 3 m-ce) + 5 zł. - mdk8 + 5 zł. - bella51 + 35 zł. - BoUnTy ------------- 100 zł. [B]XI.2013[/B] + 10 zł. - AZALIA + 20 zł. - Maruda666 + 5 zł. - bella51 + 5 zł. - Agnieszka103 + 10 zł. - ewu + 20 zł. - ARIM (a XI XII) + 35 zł. - BoUnTy -------------- 105 zł. [B]RAZEM = 1150,02[/B] [B][SIZE=6]WYDATKI OPŁACONE: [/SIZE][/B] DT 11.06 - 11.07 300 zł. (27.06/13.07) DT 11.07 - 11.08 300 zł. (13.07/16.08) DT 11.08 - 11.09 300 zł. (16.08/01.09/17.09/01.10) DT 11.09 - 11.10 184 zł. (18.11/????) DT 11.10 - 11.11 0 DT 11.11 - 11.12 0 [B]RAZEM: 1084,02[/B] [LEFT][SIZE=5]NA KONCIE TAYSONA + 66 zł.[/SIZE][/LEFT] [/CENTER]
  2. Bosz jaki on już śliczny, tylko jakiś bardziej siwy mordeczek mi sie wydaje, ale może to przez te zdjęcia... Mój Majkuniu teraz musi byc juz tylko lepiej. ulka zaszeptaj mu do uszka od cioteczki mua - zapytaj się czy pamięta to co mu mówiłam jak opuszczał schronisko? Ma o tym pamiętać, a napewno będzie dobrze! On będzie wiedział o co chodzi... I powiedz, że cioteczka ma go w serduchu nadal, tak jak to było wtedy, kiedy był pod moimi skrzydlami... Dziekuję Wam dziewczyny za zajęcie sie Majkuniem...
  3. Bo ja wiem, czy jest duży... hmmm... dla mnie nie, ale przy mojej dożycy to może percepcja mi się zmieniła, ale raczej należy do drobniejszych, jest nawet sporo mniejszy od samca standardowego owczarka belgijskiego....
  4. Takie zmiany sie zdarzają i rzadko kiedy się je opracowuje chirurgicznie, zwykle antybiotyk + steryd pomaga. A po co 2 antybiotyki? Strasznie drogi ten Twój weterynarz,masakra jakaś o.O Wystarczyłby sam betamox + ew. steryd. Oraz namoczki z riwanolu. Pierwszy raz się spotykam ze stosowaniem jeszcze nadmanganianu potasu na tego typu zmiany, ale co weterynarz to inny zwyczaj. W każdym razie do najtańszych to on nie należy. Choć z drugiej strony ile Majk teraz waży? Mówiłam od początku, że to grzeczny chłopak, a odpały pierwszego dnia były spowodowane stresem. Bo ile 1 pies może uciągnąć zman w ciagu 1 m-ca...
  5. [quote name='wishina'] [quote]Zapytam retorycznie czy w schronisku ktoś go wygłaskał 3 razy dziennie, czy ktoś go 3 razy dziennie wyprowadzał na spacer, czy czegokolwiek go nauczył, poczynił jakieś obserwacje, porobił zdjęcia, nakręcił filmik, obserwował dokładnie pod kątem zdrowia? [/QUOTE] Niestety, ale na wszystkie pytania odpowiedź brzmi TAK. Majk dodatkowo został w schronisku wykastrowany, wyleczony, były zrobione dzięki pracownikom zdjęcia, był obserwowany pod kątem zdrowia inaczej nie wyłoby wieści o np. kaszelku czy kulawiźnie. A swoją drogą Majk w schronisku już "siad' dawno się nauczył...
  6. [quote name='beataczl']no tak...bo jak sobie szkoleniowiec nie poradzi to ds tez nie...czekaj tatka latka chyba ze taki ds co na lancuchu bedzie Majka trzymal a tego nikt nie chce prawda? a wogole skad pomysl z ucieczkami..z tego co wiemy tylko z kojca chcial sie uwolnic. dlaczego od razu stwierdzic ze bedzie uciekal z wybiegu ..czy Ktos widzial ze pokonuje ploty,podkopuje sie czy jak?[/QUOTE] Nie robił podkopów, nie zjadał krat, nie wychodził przez płoty, nie uciekał nawet, gdy kojec był otwarty. Jest karny, reaguje na 'idź się połóż' 'na miejsce', garnie do człowieka, nie chce od niego uciekać. Co z wyciągnięciem szwów, dzisiaj termin...
  7. Z tego co wiem to jedzie, jutro ;) O 11 do schroniska przyjeżdża po nią transport ;))) Cieszę się bardzo ;) Tak jak i wszyscy pracownicy schronu;>
  8. Bella, a może megi1 by go wzięła. Za nią jestem pewna.
  9. Pisze z telefonu. Chłopak pozbył się dziś męskości, jest wszystko dobrze. Wiecie on nie potrzebuje tak bardzo behaviorysty, leczenie też już oficjalnie jest skończone. Wystarczy mu kąpiel, biotyna i olej norkowy oraZ czas.
  10. Witam. Moderatora juz poprosiłam o zmianę autora watku ;) A powiem, że Majki juz czuje sie dobrze i z moich informacji wynika, że jutro idzie pod nóż ]:-> A to się chłopak ucieszy z pozbycia się męskości. Niestety cos go chandra łapie, taki smutny się zrobił :( Pewnie dlatego, że cioteczka mniej czasu dla niego ma...
  11. Majk ma siedze dobrze :) wstawie zaraz na fb zdjęcia jak ładnie porasta sierścia. Nadal potrzebny dt/dsq
  12. Ciotki, pisze na fb bo dogomania mi nie działa, jedynie jakoś na telefonie ładuje. Madakryczne utrudnienie. Majk się leczy, widać postępy. Skoro rokuje t napewno nie zostanie w pon. Uspiony, ale nadal trzeba mu coś znaleźć... Dziękuję za wsparcie, naprawdę sama myśl ze nie jestem sama jest pomocna, choć wiem ze to marne pocieszenie.
  13. Przewóz odpada, leki i żarcie da się załatwić.
  14. Poza tym ja fb są już od wczoraj 2 zdjęcia, najlepsze jakie udało mi się zrobić przy jego parze...
  15. Nie mam jak, gdybym miała aparat inny niż w telefonie to już dawno bym go użyła. A mój telefonowy nie łapie jakości gdy on tak skacze. Dodam zdjęcia grzbietu jak wrócę z pracy. Naprawdę tutaj nie ma co wyrzutów robić, bo to też nie mój pies, a też chciałam mu tylko pomóc tak jak i Wy, i też za to obrywam i nie tylko od Was...
  16. No i masz Ci los. Wszyscy tutaj 'dziewczynie' życzą szczęścia, a tutaj Mika okazała się być Mikem ;) a chłopak tak kochany i łagodnie nastawiony. Niestety zdjęć nie mam, zrobiłam telefonem, ale to ogromny wiercipiet jest i nic z nich nie wyszło... Leczenie już ma pierwsze rezultaty... Kto chłopakowi da DT? Naprawdę MEEGA PIES
  17. [quote name='_ogonek_']Tak, tak wiem ;) Dzięki i przepraszam za zaspamowanie Wam wątku :oops: Będę podglądać. Dobrze zrozumiałam że to schroniskowiec jest tutaj bohaterem?[/QUOTE] Nie, teren zakładów przemysłowych.
  18. [quote name='_ogonek_']Były zeskrobiny, dostaliśmy najpierw szampon na ustabilizowanie łojotoku (grzyb pewnie po pchłach) wyszedł grzyb. Plus jeszcze taki środek do pryskania psa. Teraz poleciła mi jeszcze znajoma wetka szampon Dermatisan. Szukam informacji jeszcze gdzie indziej, bo wiadomo, zawsze może być coś jeszcze co można zrobić :)[/QUOTE] Tylko pamiętaj, że przedobrzyć czasem też nie jest zbyt dobrze. O tak, Dermatisan też fajnie się sprawdza. No i ponoć jeszcze srebro kolidalne np. preparat Over-zoo Myco-stic.
  19. [quote name='_ogonek_']Sunia przyjmuje zastrzyki od początku leczenia? Mamy w schronie przypadek Almy też z grzybicą, ale czytałam że tylko przy zaawansowanych zmianach się zastrzyki stosuje... Nie wiem dlatego pytam :) Jakie maści i jakie inne specyfiki stosujecie? Byłabym wdzięczna za nazwy. Szukam informacji o grzybicy, bo dobrze będzie naszą Almę wyleczyć jak najszybciej. Aha, czy o szczepionce p/grzybowi myśleliście? Mi mówiono że przyspiesza leczenie i jest wskazana, no tyle że dość kasy trzeba mieć. Będę wdzięczna za info, jesli nie tu to na pw :)[/QUOTE] A Mika nie ma diagnozy - nie było jeszcze zeskobin, nie czekałam z szukaniem pomocy na wyniki, bo mało czasu. Zastrzyki zostały podane od razu, ale u niej zmiany są zaawansowane, ale do ogarnięcia... A jak grzybica? Były zeskrobin brane? Zwykle atakuje malasezia z grupy drożdżaków - jest dość łatwa w leczeniu. Ja osobiście na grzybki preferuję maść triderm, krople z drzewa herbacianego Kiedyś tutaj na forum przeczytałam,że sprawdzają się okłady z kory brzozy. Kąpiele w środkach typu Nizoral też dają pewien efekt, ale nie powinny być stosowane w przypadku otwartych ran... Szczepionka pomaga, ale w sytuacji, gdy zwierz jest w warunkach domowych, i nie ma np. obniżonej odporności wywołanej stresem.
  20. Nie cierpie FB :/ Szlag mnie trafia, człowiek powtarza jedno i to samo, a ludzie nie czytają. Sprostuje też tutaj - pies jest leczony, i leczenie ma zapewnione, przynajmniej przez te parę dni. Jeśli pies zacznie rokować i jego stan się poprawi, będzie mógł zostać, jeśli nie to będzie problem. Przepisy BHP nie pozwalają go trzymać w miejscowych zakładach, bo stanowi zagrożenie zarażenia zoonozami.
  21. [quote name='Diabełek']Nie koniecznie ale praktycznie nie powinien, teorie mówią inaczej. Zawsze jest ryzyko, ale dobre leczenie nie daje powrotu choroby. Należy szybko trzeba reagować. U mnie leczenie trwało ok. 4 tyg. po 2 tyg pies juz nie zarażał. Imovec zastrzyki i antybiotyk i przeciwgrzybiczny. i pełno maści do smarowania.[/QUOTE] Dokładnie. Suka od karku do ogona niemal jest już prawie łysa. Kąpiele w odpowiednich preparatach też by bardzo pomogły. Imovec już dostaje. Oraz antybiotyki (nie pamiętam co). Leczenie już zostało rozpoczęte...
  22. Przy zachowaniu podstawowych zasad higieny pies nie powinien zarazac. Grunt to osobne pomieszczenie i mycie rąk. Tel. Do kontaktu 600044591.
  23. Jak najbardziej proszę o FB dlasuni. Info będę przekazywać belli bo ciężko u mnie z dostępnością. DT potrzebny chociaż na czas podleczenia psiska! W pon będą zdjęcia
  24. mało czasu ,wiem, ale niestety nie mam na to wpływu. Ja jestem żółtodziób jeśli chodzi o FB.
  25. HOP - pies przebywa w radzionkowie! Sprawa naprawdę pilna. Ja go nie mogę zabrać, pracuje 12h dziennie i u mnie nigdy by si nie wyleczył...
×
×
  • Create New...