Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. Saphiro dostałyśmy ksero wyników i dlatego widze, ze n ie jest do końca ok i będzie trzeba to powtórzyc. Nie jest to tak jak mówie tragedia, ale już wskazuje na poczatek problemów watrobowych i nie mozna tego lekceważyć ;> Wartoby sie zastanowic nad wspomagaczem wątroby typu essentiale forte i do tego karma bosch special light o ile je suchą, jest to mozna powiedziec 'odpowiednik' RC hepatic ;>
  2. Kiedyś będa, tylko powiedzmy sobie szczerze, ten maly potwór nie ma zamiaru nawet na chwile zatrzymac sie do zdjęcia ;) Mysle, ze jak się nacieszy wolnością pozaklatkowa to jej to przejdzie... Myszka noc przespała wciskajac się pod kołderke, w nocy biegunka - norma, wyniki badan krwii nie do końca sa dobre - jest dość znaczne podwyższenie wyników watrobowych, napenwo będzie trzeba je powtórzyć za jakis czas po`unormowaniu diety. Narazie dostała wskazania dietetyczne, i zobaczymy. Teoretycznie wynik bez tragedi, ale nie w porzadku, i mozna to skorygować przy odpowiedniej diecie, a wiadomo - jak już sa podwyższone o ponad 60 jednostek to znaczy, że cos sie dzieje, i zaczyna i nie mozna u starego psa tego lekcewazyć i twierdzic, ze jest ok jak na psa w jej wieku, bo będzie tylko gorzej przy braku reakcji. Na pewno trzeba to kontrolowac.
  3. Myśle, że mój. Ja będe na bierząco w jej sprawach, a Madzia w adopcjach jeszcze nie brala udziału, a to delikatna sprawa ;)
  4. Dzięki dziewczyny, no ja wlasnie sie wyprowadzam na małe miszkanko, a szkoda mi było powyrzucać, jak może jakis grosik spadnie, a tam nie byłoby szans na przetrzymanie tego...
  5. 1 karton - kartki swiąteczne, idealne na podłozenie na allegro cegiełkowe, żeby nikt sie ne czepiał za łamanie regulaminu, warto na nie wystawiać allegra cegiełkowe, bo naprawde schodzą '(mimo, że starego typu), a każde 5 zł. nawet - koszty przesyłki i allegro się opłaca, raz sie wystawi i póxniej tylko odnawia ;> Sprawdziłam - działa. oraz 2 reklamówki, ja dokładnie nie pamiętam co tam jest, jakies figurki, bizuteria, gry komputerowe, ksiązki, takie pierdólki, jak nie zejda to zróbcie z tym co chcecie, może jakieś rodzinie biednej przekazać czy cos. Trzeba to bez wątpienia przejrzec i zdecydowac, choc na bazarkach schodza nie raz takie rzeczy, ze człowiek nawet by sie nie spodziewał... do tego jedna malutka torba na ramie, także na bazarek z jakims wypełnieniem - pewnie gry...
  6. Niech ktos sie tym zaopiekuje, nie chce aby to gdzies zgineło w magazynie ;> Myszka baaardzo zywiołowa, chce ciągle się bawic, wyje niemozliwie, lakomczuch, zobaczymy co dalej...
  7. Myszka juz u nas, ale ona nie wygląda na 10 lat, na moje oko ma ok. 7, moze 8, ale napewno nie 10 i więcej, choc nie lubi zaglądania w zęby. Siwa może byc z genetyki. Jofracy lub inny wolontariuszu, mam prośbę - zostawiłam w schronie rzeczy na bazarek i allegro, czy ktos to może wystawic, dałam dedykacje dla Soboz, bo tylko ją znam z imienia, ale powiedziałam pracownikowi, że jakikolwiek chetny wolontariusz mógłby to wystawic. jofracy nadal jestes chętna?
  8. Niestety po Myszę przyjedziemy jutro, ale spokojnie napewno przyjedziemy. Jak najbardziej wszystko aktualne!
  9. Czechosłowacki wilczach, choć z wolfdogów, jest pare typów i są dośc podobne jednak wilczaki czechosłowackie sa chyba najbardziej rozpowszechnione.
  10. [quote name='maciaszek']O kurcze... najwyraźniej coś mi umknęło, bo nie zauważyłam tej fotki i Twego wpisu :oops:. To Dżeki?! Ależ ten czas leci...[/QUOTE] Bezblędnie poznałaś! Nooo to już 5 lat ;>
  11. Ciotki, ja mogę jakies pakiety ogloszeń w wolnych chwilach porobić, tylko prosze o info i zdjęcia na PW. A Ares to jaki psiak, co się dzieje? Bo w sumie ja mam dom wolny, bez żadnego tymczasowicza, niby teoretycznie nie moge sobie pozwolic, ale może udałoby mi sie ponegocjować z rodziną, gdyby sprawa była taka wiecie...
  12. Dziewczyny proszę monitorujcie ją. Jakby było cos nie tak i widziałybyście, że sobie nie radzi, poradzi do 13.06 to ja ja wezme do siebie wczesniej, ale chciałabym tego uniknąc, żeby nia nie rzucać z miejsca na miejsce, bo to bez sensu, ale wiadomo jak to jest ze starszymi psiakami w schronisku... Więc jakby coś, to dzwońcie od razu na 600044591 do mnie ;] A Magda pogniewałaby sie pewnie za 'Pani' - dogomaniacy sa zawsze na Ty (xD cos się zmieniło w tej materii? :P), a ona śledzi chyba wątek ]:->
  13. [quote name='pralinka94']Jestem na wątku ;) Myszka była tylko przez noc u Wiktorii, niestety nie było okazji sprawdzić, czy potrafi zostawać sama w domu, jednak noc spędziła w łóżku pod kołderką, została znaleziona wieczorem na ulicy, była bardzo przerażona, najprawdopodobniej ktoś ją wyrzucił, ale raczej niemiejscowy, bo Murcki są małe i raczej kojarzyłybyśmy psinkę[/QUOTE] Spokojnie, myslę, że juz niebawem nie będzie to problem. Myszeczka jak wszystko dobrze pójdzie będzie po prostu z nami do pracy chodzic, gdyby były jakies problemy ;] Narazie Madzia nie pracuje, więc będzie czas na poobserwowanie jej zachowan, przyuczenie. A czesto samo serce jak wiadomo jest jak lekarstwo na wiele problemów. Swoja droga jej krótka historia, kojarzy mi sie z moja dawna tymczasowiczka Suzi, znalałam psiaka na osiedlu, mysląc, ze bym psa skojarzyła, po czym po dłuższym przeszukaniu właściciela znalałam i okazało sie, że zdaniem cudownej włascicielki pies 2 dni przed wigilią 'uciekł z domu, żeby sobie umrzeć' i wyparła się tego, że pies w jakkolwiek sposób był zaniedbany i w stanie bardzo złym. Dawno tutaj się nie pokazywałam, wystarczyło mi spojrzenie na Myszke i od razu odświerzam dogo co 5 min. Madzia to juz nawet jej zdjęcia na FB zamiesciła z podpisem "Mam nadzieję, że to moja przyszła podopieczna niunia..Ja pomogę jej , a ona pomoze mi załagodzić ból po Barisiu.. :( Pogodzić sie z jego odejściem i jak zawsze zajmie moje myśli oraz bedzie kolejnym zwierzaczkiem, który wprowadzi sie do mego serducha..:]". Chciałabym, żeby wszystko poszło gładko ;> No i aaaaa wreszcie pozbęde sie kapsli i rzeczy bazarkowych!!! W każdym razie jednego jestem pewna. Magda tak latwo nie zrezygnuje z niej, no i po tym jakie przeprawy miała z moim Barisiem (skubany złosliwy ;P) to cierpliwość ma. Uwierzcie mi, że gdyby decyzja należała do mnie to ja bym ją upchała do niej na DS ]:-> Takich domów dla staronowinek to jak na lekarstwo....
  14. Ja za to pokazuje 'kogoś' kogo staaaarzy userzy poznają zapewne, choc chyba nas juz tutaj niewielu sprzed wolontariatu zostało, ale Kasiu coś dla Ciebie, myśle, że gentelmana poznasz ;] Dostalam zdjęcia pare dni temu. Koope lat to juz minęło, nieprawdaż? [IMG]http://images40.fotosik.pl/1613/bf21552fd93109f6med.jpg[/IMG]
  15. A dlaczego akurat samej wątroby? Czy cos jest niepokojącego?
  16. [quote name='soboz4']zgłosiłam Myszkę do badania krwi - ogólan morfologia i badanie wątroby (biochemia)[/QUOTE] Biochemia ogólna, czy tylko profil watrobowy? Bo to dla mnie dośc istotne... No my też mamy nadzieję, bo Madzia tez się nastawiła, ona przeżywa śmierc Barusia, spędziłysmy przy nim 2 doby non stop, gdyby nie to, że jedzie na mecz do Wrocławia 12.06 to wzięłaby ją od razu. My chyba przyjedziemy po nią do schroniska, przy okazji Bożenko zostawimy w schronisku rzeczy na bazarek, o których Ci mówiłam, no i nakrętki, bo intensywnie z Madzią zbieramy już od dłuższego czasu.
  17. czy ona miala jakies badania krwii robione?
  18. Uściśle co do kosztów. Nie chodzi o placenie za wszystko na end, tylko wiadomo - czasem u starego psa, diagnostyka czy inne takie to koszty pare set, pare tys. złotych i wtedy napewno nie daMY rady... Ale jakies wiadomo badanie krwii, moczu, czy cos takiego no to tak jak kazdy dom pokrywa te koszta, tak i byłoby w przypadku tego DS, gdyby zapadła taka decyzja. Po prostu chodzi o sama swiadomość Madzi, że nie zostanie bez wsparcia gdyby coś.
  19. Wiem więcej od Was... ;P Tymczas z mozliwością dożywotnią, z tym, że z warunkiem pomocy w pokryciu kosztów diagnostyki leczenia na end. Wczesniej w domu był: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/200263-Bari-juz-w-DS[/url]! ...ale Barus nas dzisiaj opuścił. Nie da rady Madzia (wlascicielka Barusia, która go ode mnie adoptowała, a jednoczesnie moja przyjaciólka, z która spędzam mase czasu) pokrywac wszystkich kosztów, przynajmniej w chwili teraźniejszej, wi\ec narazie przystajemny na opcje Dt, ale bez pośpiechu (w sensie pewnie jej nie odda, ale boi sie narazie tych kosztów, a to bylby jej pierwszy DT i nie chce naciskać). Madzia jest obecnie obok mnie. Tymczas po 13.06. Czy ona da rade zostawac sama w domu? Domek z ogrodem. sprawdzony, najlepszy jakiego zyczyłabym takiej staruszce. z mojej opieką weterynaryjna non-stop 24h/dobę. Jaka jest historia tej sunieczki, cos o niej wiadomo?
  20. A ja mysle, że będzie dla niej DT
  21. Baruś dzisiaj od nas odszedł... ;( Żal, okropny, ale staruszek pozył i tak więcej, niz ktokolwiek byb sie spodziewał...
  22. Jofracy ;> Pamiętasz jeszcze o moich rzeczach bazarkowych? Chetnie Ci je jakos podrzuce, wybiore te, które mysle, że moga sie sprzedac, tylko prosze podaj mi swój numer telefonu, żebym mogla sie umówic. Moglabym tez zostawic u Ciebie nakrętki?
  23. Niestety z powodu powstałych błędów w ankiecie, musiałam stworzyć nową - bardziej dokładna wersję. Jest ona łatwiejsza i przyjemniejsza do wypełnienia. Wszytskich chętnych baaardzo gorąco proszę i zapraszam do udziału, będzie to mi baaardzo przydatne! [URL]http://moje-ankiety.pl/respond-20987.html[/URL] Ankieta została podzielona na parę podgrup, m.in. dla osób niezwiązanych z dogoterapia, korzystających z animaloterapii lub terapeutów. ZAPRASZAM!
  24. Kochani mam do Was gorącą prośbe o wypełnianie ankiety o animaloterapiach zwierząt, do pracy licencjackiej. Będe baaardzo wdzięczna.
  25. [quote name='Victoria']był, do czasu. To jest przykład na to, że KAŻDEMU psu może coś głupiego do łba przylecieć, niezależnie od tego czy wcześniej mu się to zdarzało, czy też nie. Nawet pies nieagresywny może dziabnąć. To jest zwierze, nie mamy 100% pewności co do jego zachowań i nie możemy zagwarantować, że nigdy mu nic nie odbije i np. nie rzuci się na jakiegoś malucha. Co do szczekania - czasami mam ochotę powiesić moje dziewczyny na suchej gałęzi. Jak dzwoni dzwonek to wskakują na najwyższe tony, że aż uszy bolą. A młoda ma jeszcze taki nawyk, że zaczyna sobie poszczekiwać bez powodu. Ode mnie zawsze jej się dostaje, ale nikt inny na jej wrzaski nie reaguje, więc nawet nie liczę na to, że kiedyś załapie, że tak drzeć japy nie wolno. Mała jeszcze jakoś używa swoich szczątków rozumu, więc jak sama zaczyna szczekać, to można wrzasnąć i jest cisza, ale młoda nic nie łapie, że tak nie wolno. Jak słyszą, że ktoś chodzi wokół domu, to myśleć się nie da tak jest głośno. Kiedy ktoś przyjdzie staram się najpierw uciszyć psy, a potem dopiero iść otworzyć, ale młoda siedzi na swoim miejscu, wgapia się na mnie, uszy po sobie, szklane oczęta i dalej drze ryja, z tym ,że na coraz to wyższych tonach. Mam ją ochotę zadusić wtedy :lol:[/QUOTE] Mam podobnie z moimi psicami ;>>> Na malą juz dawno znalazłam sposób - dostaje opieprz i się zamyka, a na wieksza - sposób znalazłam dośc nieoczekiwanie ;] Z racji zawodowego doszkalania została ona moim hobbistycznym modelem do masażu TTouch ;> No i gdy chciałam poćwiczyc mówiłam 'Fancia choc zrobimy masażyk', no i mam... Pies dostaje furi, ale na to zdanie jest skłonny zrezygnowac ze swoich aspiracji, bo masazyk. Tylko cholera zaczęla naduzywac strasznie - bo Pani przeca spac nie może bo masazyk pred spaniem, po spaniu, przed jedzeniem, po jedzeniu, i oblizana facjata ze szczęścia, i nagle taaaaka kochana sie zrobila, a tak to złośnica straszan.... Interesowna kobieta... No ale kto nie lubi masażu?
×
×
  • Create New...