-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Michał,Ty jesteś dorosłym człowiekiem,czy młodziutkim chłopakiem?Bo nie mogę pojąć,jak ktoś dorosły mógłby nie pójść z psem do weterynarza,jeśli jego pies jest tak wyraźnie chory.Jeśli jesteś niepełnoletni,to wyproś u rodziców pomoc dla psa.Im szybciej tym lepiej.
- 1 reply
-
- 1
-
-
W żadnym wypadku nie możesz mieć do siebie pretensji,Gabi! Jak oddajesz auto do mechanika,to nie korygujesz jego napraw,jak idziesz do dentysty,to nie mowisz JAK ma Cie leczyć.Byłas u weta,nie u znachora...Nie ma tu Twojej winy,ani trochę. Gacek potrzebuje pilnie nawodnienia i zbadania parametrow nerkowych i wątrobowych,poza tym - spróbuj jakoś go napoić - łyżeczką,zakraplaczem - jak się da.
-
a co z Fifą?Masz teraz dwa psy? Każdy Twój wpis,od sierpnia br.dotyczy problemów z psem (strachliwość,etc).Doradzano Ci spotkania z trenerem,skorzystałaś z tych rad? Chyba warto.
-
Dlatego potrzebny jest dobry ośrodek,który zajmie się diagnostyką...rzadko się zdarza,że w chorobach - i zwierząt i ludzi - wszystko jest proste...Trzeba szukać."Coś w żołądku" można zobaczyć na rtg,albo w gastroskopii,nowotwór też należałoby potwierdzić lub wykluczyć,ewentualnie zlokalizować. "chudniecie nie jest spowodowane tylko stratą wagi ale również mięśni" - a tego stwierdzenia to nie rozumiem - pies chudnie,utrata wagi powoduje m.inn osłabienie mięsni. Czy od 29 września (wtedy napisałeś post) -pies schudł? "po wynikach nie da się określić co mu jest" - widać za mało badań ten wet zlecił,pies przecież nie opowie co mu dolega,a wyniki badań są podstawą diagnostyki. Sprawdziłabym jeszcze poziom hormonów tarczycy.
-
No to walcz i daj znać co i jak.Trzymam kciuki! (sorry...to piesek,jakoś uwidziało mi się,że sunia...)
-
no ok...to Probuj z tym neutralizowaniem kwasu,jeśli to nie to,to trzeba weta gastrologa...mleko/Controloc/siemię lniane - takie są opcje,oczywiście nie wszystko naraz.Siemie mozesz dodawać do posiłków. Ola,a ona badanie w kierunku lamblii miała robione?
-
A to już gorsza wiadomość...spróbuj więc trochę mleka i małe coś do zjedzenia po obudzeniu się,jeśli nie zadziala,to idz za radą Ilony - trzeba zrobic gastroskopię i zobaczyć co się dzieje w żołądku.Spróbuj też może dodać do wieczornego posiłku siemię mielone (duża łyżka na pól szklanki letniej wody).Controloc podawaj jeszcze ze trzy dni,jak nie będzie poprawy - odstaw. Czy ona je dwa razy dziennie?
-
rtg nic nie pokaże,problem trwa za długo,żeby podejrzewać ciało obce. długo.Chodzi o zneutralizowanie kwasu żołądkowego - dwbem daje mleko (i dobrze),ja zaproponowałam Controloc dedykowany własnie takim problemom.Jeśli sunia jest alergikiem,to wstrzymałabym się z mlekiem. Na pewno znacie ludzi,którzy "natychmiast muszą coś zjeść" - to własnie problem z nadkwasotą,żołądek nie może pozostawać pusty.
-
1 tabletka,20 mg.
-
Wcześnie wykryta babeszjoza w 90% jest całkowicie wyleczalna.Liczy się czas,a Wy zareagowaliście szybko.Teraz niech działaja leki:) Pies powinien już się brać za jedzonko,pora najwyższa.Jeśli nie - poradz się weta co robić.Imizol to trucizna - ma za zadanie zabić pierwotniaki,ale przy "okazji" jest toksyczny dla organizmu..coś za coś...Antybiotyk,o którym wspominasz - w iniekcjach,prawda?Nie doustnie? Badania wątrobowe trzeba powtórzyć za dwa miesiące.
-
Jest prawdopodobne,że pies ma nadkwasotę lub reflux.Spróbuj podawać na noc 1 tabl.Controlocu (im późniejsza pora,tym lepiej).Poza tym - jedzenie dwa razy dziennie,zobacz,czy będzie poprawa,mam nadzieję,że tak. Przerwy między posiłkami nie powinny być dłuższe niż 12 godzin.Trzeba też co jakiś czas kontrolować poziom lipazy.Daj znać,czy jest poprawa.
-
a jak długo ją masz? i czy podwórko jest ogrodzone? sunia wysterylizowana? Pies jest narażony na ogromne niebezpieczeństwo,zdajesz sobie z tego sprawę? Jej nie "odwala",ona jest psem niewytrenowanym,samodzielnym i nie nauczonym posłuszeństwa.Jeśli napiszę - pracuj z nią,to nie będziesz wiedziała o co chodzi,prawda?Jeśli napiszę - skonsultuj sie z trenerem,to tymbardziej nie będziesz wiedziała...A może jestem w błędzie...oby.
-
Myślę,że już wiesz,że psinka doszła do ostatniego zakrętu...jeśli chcesz mieć pewność,żeby podjąć decyzję - idz do drugiego weta... Mocznica jest w tym wieku i w tym stanie - chorobą smiertelną... zabija,a nerki się nie regenerują,pies cierpi i nie ma żadnej radości z życia...Poza tym - sunia jest chora również na serce,ma nadciśnienie...Margo - nie pozwól jej cierpieć,nikt na to nie zasłużył. Zyczę Ci dużo siły...
-
Wygląda na to,że pies ma ropień,jeśli leje się ropa,to idz koniecznie do weta,bo to grozi zakażeniem,potrzebny jest antybiotyk,a do poniedziałku bardzo daleko. Skąd wiadomo,że to zmiana nowotworowa?Lekarz zrobił biopsję,czy ocenił "NA OKO"?
-
Margo - wyniki badań,które przedstawiłas nie mają żadnej wartości,bo nie wiadomo o jaki jednostki laboratoryjne chodzi. Sunia jest jednak starszą panią i niewątpliwie mocznica,to poważna,zagrażająca życiu choroba.Możnaby próbowac obniżyć poziom mocznika,ale do tego potrzebne jest konkretne,intensywne leczenie,a wynik nie musi być pewny.Czy wet zrobił usg nerek? Przyjrzyj się uważnie,czy sunia nie jest obolała...je,pije,wychodzi na spacery? Skonsultowałabym się z drugim wetem,chodzi o poważne decyzje...
-
Nie wiem,spytałabym weta.Asfalt nie jest naturalnym podłożem i Twoje pytanie (w tym momencie) ma sens.I nieważne,czy chodzi o lato (gorąco),czy o zimę - asfalt może być groźny,tak na zdrowy rozum...
-
Przeciez to wszystko zależy od kondycji i potrzeb psa,od rasy,wieku,przygotowania,stanu zdrowia itp.Nie ma jednej odpowiedzi.Pies X w ogóle nie będzie biegł przy rowerze,pies Y jest do tego wyćwiczony i na odpowiednim dystansie bedzie miał z tego frajdę,pies Z jest molosem i dostanie zawału po 400 metrach. Pogadaj o tym ze swoim wetem,który zna stan zdrowia psa i jego mozliwości.