-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Dzięki za info.Myślę,że gdyby Czesia mieściłaby się w normie wagi - problem z łapką byłby łatwiejszy do leczenia.Otyłość nie sprzyja zdrowiu,ani człowieka,ani psa,a sunia jest bardzo otyła.(kiedyś już była o tym mowa,tak mi się zdaje),a przecież miłość do psa nie powinna objawiać się ciągłym spełnianiem zachcianek pokarmowych,tylko dbałościa o zdrowie. ps sama mam molosa łakomczucha i wiem,jak trudno odmówić błagalnym oczętom,ale ważniejsza jest sprawność ruchowa niż objadanie się. Zdrowiej Czesiu - to jest najważniejsze.
-
To (w linku poniżej) jest dział,gdzie ten wątek powinien być zamieszczony,nie trzeba dla własnej reklamy wywlekać wątku sprzed 10 (DZIESIĘCIU) lat. https://www.dogomania.com/forum/forum/992-sterylizacje-kastracje/
-
I coooo?? Daj znać.
-
Wygląda na to,że ma problem z ukladem odpornościowym - przemawia za tym zarówno problem z ilością wypróżnień jak i nawracające zapalenie dziąseł.Nawiasem mówiąć - polecam Ci z pełna odpowiedzialnością preparat FreshAid - dziąsła zdrowieją. Dobrze byłoby ustalić na co dokładnie jest uczulona,może zacznij jej gotować jedzenie?Po kolei - drób,indyk,wołowina i wypełniacze - ryż kasza (ostrożnie),makaron. Amyladol podaje się przy chorobach trzustki,to zestaw specjalnych enzymów trawiennych.Była poprawa,więc trzeba monitorować enzymy trzustkowe (to też b,częsta przyczyna "wielokupowości").Czy miała robione wszelakie możliwe panele badań?Profil wątrobowy,trzustkowy,profil nerkowy?Miała badania moczu? Obejrzyj jej uszy - przy alergiach są zwykle zaczerwienione,poza tym zwróć uwagę na świąd?Czy sunia sie drapie? Możliwe,ale (moim zdaniem) mało prawdopopdobne są zaburzenia pokarmowe na tle nerwowym.
-
Holandia? Wlk.Brytania? Gastropeksja (przyszycie żołądka do jamy brzusznej) zmniejsza ryzyko ponownego wystąpienia skrętu,ale nie daje żadnej gwarancji,że tak się nie stanie. Każdy wet o tym powinien wiedzieć...
-
Nie ma co dywagować...trzeba psa dobrze zdiagnozować,zapalenie jelit,cukrzyca,Cushing etc.Jest sporo potencjalnych chorób z tymi objawami. Daj znać,co weci we Wrocławiu powiedzą - pamietaj też,że poza morfologią jest jeszcze sporo ważnych badań krwi. p.s - leukocyty,to w tysiącach,nie w milionach.
-
Trzeba się przedzierać (!) przez te wyniki,są mało czytelne,w tych ostatnich nie podałes jednostek,a to podstawowa sprawa do intrepretacji.Jedno jest natomiast pewne:pies ma stan zapalny (nie wiedzieć gdzie,niestety..) oraz anemizuje się,spada poziom czerwonych krwinek i hematokryt. Mam wrażenie,że być może cos się dzieje z nerkami,ale musisz to skonsultować z dobrym wetem.Może weź te wyniki badań i znajdz weta urologa,albo takiego z kliniki weterynaryjnej,który może się skonsultować z innymi lekarzami.Nie czekalabym 2 tygodnie...
-
Bez ponownego usg,bez rtg jamy brzusznej i dokladniejszych badań krwi - nic mądrego tu nie mozna powiedzieć.... Może poczekaj jeszcze ze dwa dni (skoro pije i je) i zobacz co sie będzie działo,trzeba też koniecznie oznaczyć parametry nerkowe i trzustkowe.
-
On tak bardzo cierpi, straszny jest widok jak nie kontaktuje i tylko ma drgawki." ...uwolnij go od cierpienia,od bólu,pozwól odejść w twoich ramionach.Przez rok już się nacierpiał,zakończ ten bol. Wierz mi....bardzo mi przykro............
-
po 7.5 latach oddać psa????? Z Twoich postów aż bije po oczach,niecierpliwośc i złość...niezadowolenie i brak zrozumienia... przykro czytać.Biedny pies,nikt z rodziny nie chce się nad nim i jego problemami pochylić.Jest nowy dom,ale stary pies.Wiesz co?To dość znany schemat. Skup się na wychowaniu dzieci,żebyś nie wylądował w takiej sytuacji ,jak Twoj pies.Nawet nie nazwałeś go imieniem...okropnie sie to czyta. A on na starość marzyłby tylko o tym,zeby być z tymi ludzmi,którzy byli z nim 7 lat...ma gdzieś wybieganie się,zaręczam Ci. Oddanie starego psa,to okrucieństwo. a ..jeszcze jedno - RODO? jaja sobie robisz??????bzdury wypisujesz.Jak sie chce, to można dane zamazać,ale tu też trzeba trochę wysiłku,a przede wszystkim - prawdy. EOT.
-
7 m-cy to jeszcze dzieciak.Wyjścia 2 razy dziennie to zdecydowanie za mało,wychodz na krócej,ale częściej i trenuj go "do utraty sił".Same zabawki to za mało...trzeba umieć się niimi bawić z psiakiem.Pamiętaj,że szczęśliwy pies,to zmęczony pies. Jednej rzeczy nie rozumiem...czy on mieszka w domu?To jakim cudem zastałas porysowane auta?
-
Wygląda dobrze...ja daję teraz CaniViton,ale zapisalam sobie ten Apto-Flex.
- 1 reply
-
- 1
-
-
Grzegorz....bardzo mi przykro z powodu straty Przyjaciela... Nie obwiniaj się jednak!Kuba był schorowanym seniorem,cierpiał na chorobę nowotworową,ta śmierć wyrwała go z życia,w którym czekało go dużo bólu...Była wybawieniem.Ż tego,co piszesz wynika,że Kubuś miał przerzuty,m.inn w płucach i być może w mózgu....Ta twardość w szyi mogła być tak powiększonym węzłem chłonnym... Kuba zmarł na raka...po prostu..jak i ludzie umierają z tego powodu. Pamiętaj dobre chwile,i wiedz,że to wspaniale,że odszedł w Twoich objęciach,a nie na chłodnym stole w gabinecie weterynaryjnym...... Jeszcze raz....wiem,jak to boli,współczuję...trzymaj się.
-
hyhy...bernardyn - owszem uwielbia np. śnieg,ale nade wszystko uwielbia swojego czlowieka i nie da się go 'trzymać na dworze'. Chyba,że rozbiję namiot w ogrodzie,a to i owszem...chętnie mi potowarzyszy. Ale może ja mam jakąś podróbkę? :)) A co mi tam...opowiem Wam anegdotkę dot.bernardyna: noc,wszyscy śpią,okna i drzwi pozamykane,nagle żona budzi męża: - kochanie,wstawaj!słyszysz ten łomot?ktoś się do nas włamuje,co robić?! - obudź bernardyna (!!!),a potem dzwoń na policję. :)
-
Nie będę się wymądrzać,nie wiem.Skontaktuj się (mailowo?telef.?) Fédération Cynologique Internationale, może się czegoś konkretnie dowiesz. .Poniżej być może też znajdziesz przydatne informacje: https://www.psy.pl/fci-i-zkwp/
-
Wyzej miał być link do tematu na Dogo,tego,który Cię interesuje (z 2017r.),ale...nie wypaliło,jak widać.Kennel Club to przykrywka dla pseudohodowli,nie ma nic wspólnego z FCI. Nie daj się nabrać na psa w typie rasy,bo rasowy to on na pewno nie będzie.
-
Bardzo serdecznie Ci współczuję...i - wielki szacunek dla Ciebie,zrobiłaś dla Jokera wszystko,co mogłaś,a nawet więcej...Zyczę Ci,żeby bół zmalał,żebyś pamietała te dobre chwile i to,że Joker wiedział,że może na Ciebie liczyć,że miał w Tobie przyjaciela...
-
Jak nie będę wiedziała o co chodzi,to jak Ci poradzić?Jak nie brać 'dosłownie'?Domyslać się? Martika - wpisz w Google "karmy dla psów alergicznych",czytaj skład - znajdziesz coś dla swojego psa.Poza tym - gotowanie to fajna opcja,możesz mrozić,a przynajmniej wiesz,co pies zjada.
-
Nie rozumiem stwierdzenia "jest wolna od mięsa" ??Tzn.że na mięso nie jest uczulona,czy karma ma być wolna od mięsa - możesz wyjaśnić? Jeśli może jeść mięso to najłatwiej będzie ja karmić karma gotowaną - makaron,mięsko,warzywa (oprócz pora i cebuli). Poza tym - o jakie oferty Ci chodzi?Tu najwyżej ludzie mogą podzielić się doświadczeniami,a karmami nikt tu nie handluje,ani ich nie oferuje:)