Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Nie wiem,czy kotka nie ma teraz bardziej dramatycznego problemu...jest odizolowana od kociąt,które karmi - ergo:utrzymuje przy zyciu i jak będzie musiała,to rozniesie moskitierę na strzępy.Prawo matki.Pomyśl o tym.
  2. Daj z tej większej pipety - (dla dużych),ale nie do konca,troszkę zostaw i tę resztę wyrzuć.
  3. bou

    Kawałek kości w kupie

    Jeśli kości sa surowe - to mozesz się nie martwić.Kategorycznie zabronione jest podawanie gotowanych kości drobiowych. Nie rezygnuj z Barfa...podszkol się,poczytaj i - wiooo :)
  4. Smaruj maścią Alantan,albo...prawdziwym masłem,delikatnie wcierając. I staraj się prowadzać psa po trawie,nie po ziemi,czy piasku.Za kilka dni powinna byc poprawa.
  5. Idz z psem do urologa,problem trwa 1,5 roku I nie ma diagnozy?Moze pęchcherz,może prostata - na co więc jest leczony?Tak w ciemno?Powiększenie pęcherza nijak się ma do kastracji.Idz do porządnego,plecanego weta.Skąd jesteś?może będzie Ci mozna kogos podpowiedzieć.
  6. Odezwij się...
  7. Szczepić,potem czyścic zębiska.
  8. Bravecto jest wycofywane z rynku w niektorych krajach - także w Europie.Z powodu często występujących działań niepożądanych.Kto chce, ten doczyta.
  9. bou

    Rybie Oko

    od czego?
  10. Poczytaj... http://www.alabweterynaria.pl/347-wskaznik-stosunku-insuliny-do-glukozy
  11. Rady w jakiej sprawie? Przygarnąłeś,dałeś ogłoszenie,a do weta idz - niech sprawdzi,czy pies ma chip,niech oceni wiek I kondycję psa I da Ci wskazówki żywieniowe,itp.A jeśli mówisz,że miał tyle kleszczy,to trzeba bacznie obserwować,czy nie rozchoruje sie na babeszjozę,która nieleczona prowadzi do śmierci.I chyba musisz wiedzieć,ze posiadanie psa często wiąże się z ponoszeniem kosztów...Jesteś na to gotowy?Co zrobisz,jak się rozchoruje?
  12. Nie kupiłabym tam psa,więcej - nie wzięłabym nawet za darmo. Poszukaj dobrej hodowli zarejestrowanej w ZKwP w Twojej okolicy.
  13. Proponuję znaleźć dobrego weta zajmującego się hematologią.Jeśli test aglutynacji jest ujemny,a snap również - to o psa można zawalczyć I wygrać.Podłoże choroby może,ale nie musi być genetyczne.Trzeba szukać przyczyny tej anemii,a jest ich kilka.Nie widzę sensu wdawania się tutaj w szczegóły,ale ostatecznym testem potwierdzającym to schorzenie jest test Coombsa. Trzymam kciuki,proszę dać znać co dalej.
  14. ??
  15. Tygodniowy psi osesek wymaga bardzo intensywnej,specjalnej opieki,.specjalnego jedzonka (picia) i osprzętu,ciepła I weta NATYCHMIAST w razie problemow. To moze być odczyn po pchłach,moze byc alergia,ale takiego szczylka wszystko moze usmiercić,więc nie czekaj do jutra!Idz do drugiego weta z tym maluchem,pokaz mu go. Swoja drogą...beztroska niektórych wetów nie przestanie mnie chyba zadziwiać...
  16. Heniu!!!!! jesteś gdzies w kosmosie?
  17. Zrobiłabym dokladne badania w kiertunku pasozytow (w tym lamblii) I wróciła do suchej,dobrej karmy.
  18. a ja mam kolejne pytanie.... 'nie wiem jak temu zaradzić bo nie wiem co sąsiedzi tak naprawdę myślą'. Zastanow się przede wszystkim,co pies czuje I o Was "myśli",a nie sąsiedzi... . skoro bywa,że pies nie jest wyprowadzany bo XXXXXXXX przyczyn,to dlaczego nie złatwia się w domu,tylko na balkonie?Czyzby tam był przetrzymywany? "wypuszcza psa na balkon"...acha...I on natychmiast wie,ze to taka duuuuuuza kuweta. Stąd logiczna wydaje sie reakcja sąsiadów... Sama zareagowałabym,nawet - gdyby ta kropelka siuskow nie zdążyłaby do mnie dolecieć. Ale - co daj borze szumiący - może jestem w błędzie.
  19. Szybko to trzeba ją wetowi pokazać. A o co Ci chodzi z tym "innym zwierzęciem"?Nawet gdyby niedzwiedz ją ugryzł,to wygladałoby to inaczej.
  20. cako...na pewno wybaczy.Nie skazalas go na cierpienie I ból,bo egoistycznie chcialaś,'oby tylko zył'. Był kochany,zadbany,leczony,miał na pewno dobre,radosne,bezpieczne psie zycie.Możesz być dumna,że był z Tobą 17 lat... współczuję...pamiętam swój ból...moja sunia miał 19 lat...wiedzialam,ze juz nie ma innej drogi. I Ty tez wiesz,że to była słuszna decyzja.Ta decyzja uratowała go przed cierpieniem,pamiętaj o tym....
  21. Pokerku - nadal jest nieufna I ma swoje lęki (schizy?) u Was.Po tak długim czasie...a Ty sądzisz,że w nowym miejscu odnajdzie się bardziej?Zaufa?Innych ludzi obdarzy większym zaufaniem?Nowych ludzi?Nieznanych? Nie,ja nie poddaje w wątpliwość Twoich słow I decyzji,pytam serio,pytam,bo te pytania mnie dręczą. Znam historię psa,który po 8 latach pobytu z zamierzeniem,ze to DT,ktory jednak zamienił się na DS - nadal boi się np.podłogi...Trasy przez nią pokonywane w domu są od lat niezmieniane.Bo przy najmniejszej zmianie - pies umiera ze strachu...Nie wiadomo,co przedtem spotkało go w zyciu..wiadomo,że jakiś przeprzedramat,bo skutki są,jakie są.
  22. Skoro Giga ma u Poker swoje miejsce na ziemi,swoich ludzi I swoich psich przyjaciół,to...jakos wątpię w wyekspediowanie jej...Kolejna rewolucja w jej życiu może jej nie posłuzyć. Ale chyba nie tylko ja tak myślę,prawda,Poker? :)
  23. Dzięki za info:) Sunia ma anemię,ale to jest do wyrównania,pytaj weta,co jej daje na tę anemię...wiesz,weci są rózni,choć mam nadzieję,że to nie ten,który wspominał o eutanazji?
×
×
  • Create New...