Co masz na myśli mówiąc, że nie super zdrowa? Z czym są problemy? Z moją caviśką przeszłam swoje, lecznica to był nasz drugi dom przez kilka lat. Nie chciałabym powtórki. Jeśli to coś do wyleczenia, to nie problem. Szczepienia, odrobaczanie, sterylizacja - biorę na siebie. Co do socjalizacji to mówię od razu, że nigdy jeszcze nie adoptowaliśmy psa "z przeszłością". Ale myślę, że damy radę i sunia się zadomowi :) Na wizytę oczywiście się zgadzamy - tylko proszę napisz, co jej jest lub co może być?