Weszłam na ten wątek, bo też mam niejadka. Mam sunię od lutego, u hodowcy jadła Purinę Pro Plan dla szczeniąt małych ras, kupiłam to samo, na początku wcinała jak małpa kit. Teraz nie ruszy. Dosmaczanie danonkami i mielonymi gotowanymi łapkami kurzymi albo piersią kurczaka, karmienie z ręki - nie działa, ucieka od miski. Spróbowałam Royala - wcinała 1 raz. Za drugim razem juź było fe. Hills też jest fe, zjadła kilka kulek z ręki i po wielkich namowach. Chwalicie Biomill - muszę kupić na próbę. Efekt jest taki, że szafa w przedpokoju pęcznieje od rozmaitych worków z karmą, a sunia chudnie :( To szczeniak 6 miesięcy, przecież nie mogę jej głodzić, ona się rozwija. Gotowaną marchewkę, mięsko, jajko, bułka z masełkiem - to tak, wcina. Ale boję się, że jak ja przestawię na gotowane, to zaczną się problemy z kupami i trawieniem, i że utuczy się jak moja poprzednia sunia :(