Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Isiak

  1. Umieściłam Kulka na swoim blogu, w Kąciku Adopcyjnym. Chociaż tyle :(
  2. Jakie one śliczne :) Uwielbiam łaciatki, zakochałam się w nich, szczególnie w mamusi chyba, tej, co ma więcej białego :)
  3. [quote name='Nikaragua']jak taka zakochana, to może i inną sunie pokocha[/QUOTE] Może beżową? Ona taka słodka pluszowa :)
  4. Tak, obie cudniaste. A beżowa taka... pluszowa :)
  5. Zależy, czy sunia będzie musiała wiele godzin być w mieszkaniu sama, bo państwo pracują, czy jest ktoś stale w domu. U mnie np. jest mama, i chociaż nie wychodzi z sunią (nie wychodzi z domu od 9 lat), to psiak ma towarzystwo i świetnie się bawią razem, gdy ja w pracy zarabiam na pełną miseczkę :)
  6. Dla mnie np. transport psa w przypadku adopcji byłby bardzo ważny. Dlatego, że nie mam samochodu, nie mam przyjaciół ani rodziny majacej samochód, taksówkarz psa (często "pachnącego" schroniskiem) nie chce zabrać, a gdybym poprosiła kogos z pracy o przysługę, popukałby się w czoło i zapytał, czy w mojej miejscowości jest za mało psów, żeby jeszcze jakiegoś "ze świata" ściągać. Nie wyobrażam sobie też wiezienia zupełnie obcego śmierdziuszka pociągiem. Z moimi kolanami ktoś musiałby mnie do pociągu i z niego wnieść na rękach :evil_lol: Kiedyś, w mlodości, jeździłam pociągami i autobusami z psami, i zawsze spotykałam się z nieprzychylnością pasażerów i kierowców. Ale: decydując się na adopcję psa uważam, że od tego momentu jest on już "mój", czyli zwracam kasę za transport z nawiązką - bo transport to nie tylko paliwo, ale także amortyzacja samochodu i czas osoby, ktora psa przywozi. Uważam, że jak najbardziej na miejscu jest też ofiarowanie dodatkowego datku na ratowanie następnych bied. Podobnie z kosztami sterylizacji - albo w nowym domu, a jeśli przed adopcją, to ze zwrotem kosztów. Tak uważam ja, Isiak. Basta.
  7. [quote name='pikola']Ojej a czemu ma Cie trafic:-o[/QUOTE] Każdego kiedyś trafi...
  8. Biedna z tym oczkiem...
  9. Nieszczęśnik. Też czasem myślę, co będzie z moim psem, jak mnie szlag trafi :(
  10. Cieszę się, że jest w końcu jakiś odzew w sprawie Kaji, ale jakoś nie widzę tak energicznego psa w bloku (sama jestem "blokowym szczurem" i znam realia). Obawiam się, że po kilku dniach domek odda Kaję. Ona potrzebuje miejsca i przestrzeni, nie wiem, czy będzie się dobrze czuła w "betonowej klatce". Może swoją aktywnością zamęczyć rodzinę. Miałam już w bloku w małym mieszkaniu ON-ki i setery, ale były to psy spokojne, które szalały tylko na spacerach. Natomiast koleżanka miała niwielkiego cockera, z którym nie dało sie wprost w mieszkaniu wytrzymać, niezależnie od tego, ile czasu byłby na spacerze. Boję się, czy Kaja to nie taki właśnie przypadek.
  11. Suuuper, bardzo się cieszę! :multi:
  12. [quote name='BUDRYSEK']po biale malenstwo maja jutro przyjsc wlasciciele...Isiak znalezli ja dzieki Twojemu ogloszeniu :)[/QUOTE] Najpierw się ucieszyłam, że na coś się przydałam, a potem na wątku suniek doczytałam, że jednak jej nie zabiorą... Kurcze blade!
  13. Wpłynęły pieniądze od grzenki - dziękuję w imieniu Kaji :)
  14. Biedactwo :(
  15. Jaka ona śliczna :loveu: Kochana maleńka...
  16. Super! Znaczy się, miejsce się zwolniło? ;) Może Lukas ma szanse?
  17. [quote name='monika083']Isiak, przelam 25 zl deklaracji od grzenki za czerwiec i 25 zl ode mnie,[/QUOTE] Kaska na koncie :)
  18. Ogłoszenie Maniusia na pszczyńskim plessie, może właściciel się znajdzie: [URL]http://www.wujekfranek.pl/0,22,0,0,0,0,zwierzeta,0,36175,szukam-domu,ogloszenie,ogloszenia.html[/URL]
  19. [quote name='monika083']Isiak, przelam 25 zl deklaracji od grzenki za czerwiec i 25 zl ode mnie,[/QUOTE] Dzięki, jak dojdzie, zaraz dam znać.
  20. Regularnie sprawdzam ogłoszenia na plessie, nikt nie szuka takich psów.
  21. Ogłoszenie: [URL]http://www.wujekfranek.pl/0,22,0,0,0,0,zwierzeta,0,36110,znalezione,ogloszenie,ogloszenia.html[/URL] ONka ma kiepskie fotki, ona jest znaleziona czy oddana? Bo jak oddana, to bez sensu właściciela szukać. ONek i ten po kwarantannie mają fotki, na których można rozpoznać miejsce, jeśli ktoś je zna. No i ludzia widać, chyba, że w domu obetnę Irfanem. Nie wiem, czy mogę je wykorzystać, czy punkt nie będzie się czepiał.
  22. Robię ogłoszenie trzem suczkom, podam telefon do Budrysek, OK?
  23. Lipiec za pasem, a Kaji brakuje 132 zł. Ja już zaczynam tracić nadzieję, że ona znajdzie dom... Jakiegoś doła mam strasznego :(
  24. Czy domek, który adoptował Papajkę albo Nico, nie dorzuciłyby paru zlotych do spłaty ich zadłużenia? W końcu dostali psy wyleczone, zdrowe i za darmo, chyba mają świadomość, że leczenie kosztuje i ktoś musi to zapłacić. Byłoby bardzo na miejscu, gdyby zechcieli pomóc w spłacie, choć częściowo. Przecież gdyby kupili szczeniaka, też wydaliby na niego pieniądze. Np. takie Papajki bezpapierowe po 400 zł wiszą w ogłoszeniach.
×
×
  • Create New...