Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11563
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Isiak

  1. Tak, obie cudniaste. A beżowa taka... pluszowa :)
  2. Zależy, czy sunia będzie musiała wiele godzin być w mieszkaniu sama, bo państwo pracują, czy jest ktoś stale w domu. U mnie np. jest mama, i chociaż nie wychodzi z sunią (nie wychodzi z domu od 9 lat), to psiak ma towarzystwo i świetnie się bawią razem, gdy ja w pracy zarabiam na pełną miseczkę :)
  3. Dla mnie np. transport psa w przypadku adopcji byłby bardzo ważny. Dlatego, że nie mam samochodu, nie mam przyjaciół ani rodziny majacej samochód, taksówkarz psa (często "pachnącego" schroniskiem) nie chce zabrać, a gdybym poprosiła kogos z pracy o przysługę, popukałby się w czoło i zapytał, czy w mojej miejscowości jest za mało psów, żeby jeszcze jakiegoś "ze świata" ściągać. Nie wyobrażam sobie też wiezienia zupełnie obcego śmierdziuszka pociągiem. Z moimi kolanami ktoś musiałby mnie do pociągu i z niego wnieść na rękach :evil_lol: Kiedyś, w mlodości, jeździłam pociągami i autobusami z psami, i zawsze spotykałam się z nieprzychylnością pasażerów i kierowców. Ale: decydując się na adopcję psa uważam, że od tego momentu jest on już "mój", czyli zwracam kasę za transport z nawiązką - bo transport to nie tylko paliwo, ale także amortyzacja samochodu i czas osoby, ktora psa przywozi. Uważam, że jak najbardziej na miejscu jest też ofiarowanie dodatkowego datku na ratowanie następnych bied. Podobnie z kosztami sterylizacji - albo w nowym domu, a jeśli przed adopcją, to ze zwrotem kosztów. Tak uważam ja, Isiak. Basta.
  4. [quote name='pikola']Ojej a czemu ma Cie trafic:-o[/QUOTE] Każdego kiedyś trafi...
  5. Biedna z tym oczkiem...
  6. Nieszczęśnik. Też czasem myślę, co będzie z moim psem, jak mnie szlag trafi :(
  7. Cieszę się, że jest w końcu jakiś odzew w sprawie Kaji, ale jakoś nie widzę tak energicznego psa w bloku (sama jestem "blokowym szczurem" i znam realia). Obawiam się, że po kilku dniach domek odda Kaję. Ona potrzebuje miejsca i przestrzeni, nie wiem, czy będzie się dobrze czuła w "betonowej klatce". Może swoją aktywnością zamęczyć rodzinę. Miałam już w bloku w małym mieszkaniu ON-ki i setery, ale były to psy spokojne, które szalały tylko na spacerach. Natomiast koleżanka miała niwielkiego cockera, z którym nie dało sie wprost w mieszkaniu wytrzymać, niezależnie od tego, ile czasu byłby na spacerze. Boję się, czy Kaja to nie taki właśnie przypadek.
  8. Suuuper, bardzo się cieszę! :multi:
  9. [quote name='BUDRYSEK']po biale malenstwo maja jutro przyjsc wlasciciele...Isiak znalezli ja dzieki Twojemu ogloszeniu :)[/QUOTE] Najpierw się ucieszyłam, że na coś się przydałam, a potem na wątku suniek doczytałam, że jednak jej nie zabiorą... Kurcze blade!
  10. Wpłynęły pieniądze od grzenki - dziękuję w imieniu Kaji :)
  11. Biedactwo :(
  12. Jaka ona śliczna :loveu: Kochana maleńka...
  13. Super! Znaczy się, miejsce się zwolniło? ;) Może Lukas ma szanse?
  14. [quote name='monika083']Isiak, przelam 25 zl deklaracji od grzenki za czerwiec i 25 zl ode mnie,[/QUOTE] Kaska na koncie :)
  15. Ogłoszenie Maniusia na pszczyńskim plessie, może właściciel się znajdzie: [URL]http://www.wujekfranek.pl/0,22,0,0,0,0,zwierzeta,0,36175,szukam-domu,ogloszenie,ogloszenia.html[/URL]
  16. [quote name='monika083']Isiak, przelam 25 zl deklaracji od grzenki za czerwiec i 25 zl ode mnie,[/QUOTE] Dzięki, jak dojdzie, zaraz dam znać.
  17. Regularnie sprawdzam ogłoszenia na plessie, nikt nie szuka takich psów.
  18. Ogłoszenie: [URL]http://www.wujekfranek.pl/0,22,0,0,0,0,zwierzeta,0,36110,znalezione,ogloszenie,ogloszenia.html[/URL] ONka ma kiepskie fotki, ona jest znaleziona czy oddana? Bo jak oddana, to bez sensu właściciela szukać. ONek i ten po kwarantannie mają fotki, na których można rozpoznać miejsce, jeśli ktoś je zna. No i ludzia widać, chyba, że w domu obetnę Irfanem. Nie wiem, czy mogę je wykorzystać, czy punkt nie będzie się czepiał.
  19. Robię ogłoszenie trzem suczkom, podam telefon do Budrysek, OK?
  20. Lipiec za pasem, a Kaji brakuje 132 zł. Ja już zaczynam tracić nadzieję, że ona znajdzie dom... Jakiegoś doła mam strasznego :(
  21. Czy domek, który adoptował Papajkę albo Nico, nie dorzuciłyby paru zlotych do spłaty ich zadłużenia? W końcu dostali psy wyleczone, zdrowe i za darmo, chyba mają świadomość, że leczenie kosztuje i ktoś musi to zapłacić. Byłoby bardzo na miejscu, gdyby zechcieli pomóc w spłacie, choć częściowo. Przecież gdyby kupili szczeniaka, też wydaliby na niego pieniądze. Np. takie Papajki bezpapierowe po 400 zł wiszą w ogłoszeniach.
  22. Też jestem ciekawa, ale Pani Teresa pewnie ma tyle zajęć, że być może nie ma czasu na dogo, więc nie śmiem pytać co u kochanego Harriska...
  23. Żaden z pszczyńskich psów nie jest szczepiony (chyba, że w swoim utraconym domu był) ani sterylizowany, bo to nie schron, tylko punkt przetrzymań, tu nawet weta nie ma. Za to daję głowę. Czy psy trafiające do punktu można ogłaszać na pszczyńskim Wujku Franku jako znalezione? Czy z jakiegoś powodu to nie wskazane? Budrysku, proszę o odpowiedź, Ty najlepiej wiesz, "co w trawie piszczy".
  24. [quote name='madziaak']A czy to grzech jak ktoś ma suczkę i chce mieć szczeniaki? Nie można popadać ze skrajności w skrajność.[/QUOTE] Hmmm... Ja na przykład zawsze mam [B]tylko[/B] suczki, i też kiedys chciałam mieć szczeniaki. I miałam. Raz. I powiedziałam sobie - NIGDY WIĘCEJ! Nasze sunie nie są wyciachane, ale są pilnowane i przez 30 lat obyło się bez niechcianej ciąży. P.S. Te "chciane" szczeniaki to był miot rodowodowy.
×
×
  • Create New...