Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11533
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isiak

  1. Ale super, nie było mnie tu trochę, a tu takie wieści!
  2. A ja się normalnie poryczałam ze szczęścia i wzruszenia! I jak tu nie wierzyć, że cuda się zdarzają?
  3. Pies jest przepiękny, umaszczenie zjawiskowe, szkoda, że biedaczek chory...
  4. Piękne te ostatnie zdjęcia :)
  5. Wpłynęła deklaracja stała od ateny21 - 20 zł. Dziękujemy! Zrobiłam przelew za hotelik - 403 zł za lipiec.
  6. [URL]http://www.wujekfranek.pl/0,22,0,0,0,0,zwierzeta,0,36939,amstaf-10-m-cy-do-adopcji,ogloszenie,ogloszenia.html[/URL] Umieściłam go też na swoim blogu, może ten ktoś odpowiedni go wypatrzy.
  7. Zaglądam do Kaji... Nadal w hoteliku :(
  8. Jestem na zaproszenie. Pies jest cudowny! Mogę mu zrobić ogłoszenie na pszczyńskim plessie, Pszczyna blisko Bielska, tylko pisać, że ciachnięty? Boję się, żeby nie trafił w ręce jakiegoś łysego psychola w dresie albo do pseudo.
  9. Wpłynęła deklaracja od Tofikowej - 20 zł na lipiec.
  10. Wpłynęla deklaracja grzenki 25 zł - Kaja ślicznie dziękuje.
  11. O mateńko, cudowne wieści! Trzymam kciukasy z całej siły!
  12. Biedactwo, śliczna z niej dama.
  13. Ja też trzymam kciuki... A kiedy wizyta?
  14. Cudne pannice! Teraz przed nimi już tylko lepsze życie.
  15. Suuuper!!!! :multi: A ja właśnie chciałam wrzucić maleństwo na swojego bloga... Powodzenia, czarnuszko!
  16. Umieściłam Kulka na swoim blogu, w Kąciku Adopcyjnym. Chociaż tyle :(
  17. Jakie one śliczne :) Uwielbiam łaciatki, zakochałam się w nich, szczególnie w mamusi chyba, tej, co ma więcej białego :)
  18. [quote name='Nikaragua']jak taka zakochana, to może i inną sunie pokocha[/QUOTE] Może beżową? Ona taka słodka pluszowa :)
  19. Tak, obie cudniaste. A beżowa taka... pluszowa :)
  20. Zależy, czy sunia będzie musiała wiele godzin być w mieszkaniu sama, bo państwo pracują, czy jest ktoś stale w domu. U mnie np. jest mama, i chociaż nie wychodzi z sunią (nie wychodzi z domu od 9 lat), to psiak ma towarzystwo i świetnie się bawią razem, gdy ja w pracy zarabiam na pełną miseczkę :)
  21. Dla mnie np. transport psa w przypadku adopcji byłby bardzo ważny. Dlatego, że nie mam samochodu, nie mam przyjaciół ani rodziny majacej samochód, taksówkarz psa (często "pachnącego" schroniskiem) nie chce zabrać, a gdybym poprosiła kogos z pracy o przysługę, popukałby się w czoło i zapytał, czy w mojej miejscowości jest za mało psów, żeby jeszcze jakiegoś "ze świata" ściągać. Nie wyobrażam sobie też wiezienia zupełnie obcego śmierdziuszka pociągiem. Z moimi kolanami ktoś musiałby mnie do pociągu i z niego wnieść na rękach :evil_lol: Kiedyś, w mlodości, jeździłam pociągami i autobusami z psami, i zawsze spotykałam się z nieprzychylnością pasażerów i kierowców. Ale: decydując się na adopcję psa uważam, że od tego momentu jest on już "mój", czyli zwracam kasę za transport z nawiązką - bo transport to nie tylko paliwo, ale także amortyzacja samochodu i czas osoby, ktora psa przywozi. Uważam, że jak najbardziej na miejscu jest też ofiarowanie dodatkowego datku na ratowanie następnych bied. Podobnie z kosztami sterylizacji - albo w nowym domu, a jeśli przed adopcją, to ze zwrotem kosztów. Tak uważam ja, Isiak. Basta.
  22. [quote name='pikola']Ojej a czemu ma Cie trafic:-o[/QUOTE] Każdego kiedyś trafi...
  23. Biedna z tym oczkiem...
×
×
  • Create New...